Zajęcie kont PAŻP w związku nieodebraniem szczepionek od Pfizera. Sąd odroczył sprawę do 15 października

Sąd w Belgii odroczył do 15 października rozpatrzenie sprzeciwu Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP). Sprawa ma związek ze sporem o szczepionki Pfizera. Prezes PAŻP Magdalena Jaworska-Maćkowiak twierdzi, że agencja stała się zakładnikiem sporu, który jej nie dotyczy.

Sprzeciw PAŻP rozpatruje Izba ds. Zajęć we Francuskojęzycznym Sądzie Pierwszej Instancji w Brukseli, który to 1 kwietnia orzekł, że Polska powinna odebrać około 64 mln dawek szczepionek i zapłacić koncernowi 5 mld 644 mln zł. W związku z wyrokiem, konta PAŻP zostały zajęte, na które spływają środki z opłat nawigacyjnych.

- Zajęte jest 80 proc. naszych przychodów. Skala zajęcia komorniczego to pięć lat naszych przychodów. W związku z tym cała ta sprawa potencjalnie w bardzo mocny sposób może wpłynąć na zapewnianie kontroli ruchu lotniczego w polskiej przestrzeni powietrznej - powiedziała we wtorek w Brukseli PAP i RMF FM szefowa PAŻP Jaworska-Maćkowiak.

Prezes PAŻP iczyła, że sąd weźmie pod uwagę dodatkowy protokół dotyczący Eurocontrol. Wszedł on w życie 9 sierpnia i miał wzmocnić immunitet tej organizacji.

Polecamy również: Jest data wyroku ws. Rail Baltica. Prezes Mirbudu odpiera zarzuty: „Nie chcieliśmy niczego zataić” - XYZ

Pfizer walczy o swoje miliardy

Obrońca koncernu Pfizer popierał zajęcie środków PAŻP. Jak zaznaczył, gdyby Polska spłaciła swoje zobowiązania, do całej sytuacji w ogóle by nie doszło.

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy kontraktu na szczepionki przeciwko COVID-19. W ramach tej umowy Polska zobowiązała się do zakupu określonej liczby szczepionek zgodnie z harmonogramem. W 2022 r. odmówiła jednak dalszego odbiuru dawek. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę o wykonanie umowy. Jednak belgijski sąd uznał, że Polska nie dopilnowała warunków umowy.

Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało odwołanie od nieprawomocnego wyroku. Na początku czerwca resort informował, że Polsce doręczono kopię wykonawczą wyroku wraz z nakazem zapłaty zasądzonych kwot i kosztów komorniczych. Termin na wniesienie apelacji wynosi 60 dni od daty doręczenia.

Spór toczy się przed sądem w Brukseli, ponieważ tam została zawarta umowa między Komisją Europejską a Pfizerem. Komisja zawarła kontrakt z amerykańskim producentem w imieniu państw członkowskich w 2021 r.

Sąd uznał również, że ani wojna w Ukrainie, ani spadek liczby zakażeń nie stanowiły okoliczności uzasadniających zniesienie lub zmianę zobowiązań Polski wobec firmy. Orzekł ponadto, że Polska nie wykazała, iż Pfizer nadużył swoich praw, kontynuując wykonywanie zobowiązań umownych.

Polecamy również: Z rządu do Trybunału? Kandydatura Macieja Berka dzieli koalicję. „W wielu wypadkach nie będzie mógł orzekać" - XYZ

Źródło: PAP