Inflacja w strefie euro bliska 3 proc. W UE dynamika przekroczyła ten próg

Inflacja HICP w strefie euro w lipcu wyniosła 2,9 proc. – wynika z finalnego odczytu Eurostatu. Jest to wskaźnik tożsamy ze wstępnymi danymi. Jednocześnie urząd podał tempo wzrostu cen dla Unii Europejskiej, które wyniosło 3 proc.

Z pełnego raportu za lipiec wynika, że udział wzrostu cen energii we wzroście inflacji w strefie euro wyniósł 0,94 pkt proc. Podwyżki cen w sektorze usług odpowiadały za 1,55 pp. odczytu, a jedzenie, alkohol i tytoń za 0,23 pp. W takim samym stopniu wyliczony wpływ wzrostu cen towarów przemysłowych (0,23 pp.) na ogólny wskaźnik inflacji.

Porównując ceny z tymi sprzed roku, to produkty z kategorii energia podrożały w strefie euro średnio w tempie 10,3 proc.; jedzenie, alkohol i tytoń o 1,2 proc.; towary przemysłowe o 0,9 proc., a sektor usług o 3,3 proc. Z kolei inflacja z wyłączeniem cen energii wyniosła 2,2 proc., a wskaźnik bazowy – nie uwzględniający energii i żywności – 2,5 proc.

Jednocześnie lipcowy odczyty okazały się wyższe od czerwcowego, który wyniósł 2,8 proc. Z kolei tempo w ujęciu miesięcznym wyniosła 0,2 proc.

Inflacja w UE przyspieszyła do 3 proc. W Polsce nieznacznie powyżej średniej

Dla całej Unii Europejskiej zharmonizowany wskaźnik HICP wyniósł w lipcu 3 proc. wobec 2,9 proc. w czerwcu. Warto przy tym pamiętać, że metodologia przyjęta przez Eurostat różni się od tej wykorzystywanej przez krajowe urzędy statystyczne, w tym przez Główny Urząd Statystyczny. Europejscy analitycy stosują jednolite zasady dla wszystkich państw członkowskich. Uwzględniając przy tym różnice wynikające m.in. z innej siły nabywczej danej waluty czy przyzwyczajeń konsumentów.

I tak według Eurostatu inflacja HICP w Polsce wyniosła w lipcu 3,1 proc. Z kolei według GUS tempo wzrostu cen konsumentów wyniosło w ubiegły miesiącu 3,2 proc.

W przypadku pozostałych krajów najwyższy odczyt Eurostat odnotował w Rumunii, gdzie inflacja wzrosła o 8,2 proc. Drugi co do wielkości wynik dotyczył Litwy (5,4 proc.). Z kolei najwolniejszą dynamikę urząd odnotował w Szwecji (0,3 proc.), a następnie w Czechach (1,3 proc.).

Według głównego ekonomisty Europejskiego Banku Centralnego Philipa Lane'a, w 2026 r. sprowadzenie inflacji do celu może być trudne. Ten wynosi równe 2 proc., a ostatni raz dynamika wzrostu cen była w tych okolicach przed wybuchem konfliktu na Bliskim Wschodzie. Według prognoz banku centralnego w bieżącym roku inflacja wyniesie ok. 3 proc.

Polecamy: Polska eksportuje więcej niż Rosja. Tak zmieniła się pozycja obu gospodarek