Polska eksportuje więcej niż Rosja. Tak zmieniła się pozycja obu gospodarek
Eksport towarów i usług Polski w 2025 r. był równy 517 mld dolarów. W tym samym okresie Rosja wyeksportowała dobra o wartości 466 mld dolarów. To już trzeci rok z rzędu, kiedy to Polska jest większym eksporterem. W poprzednich latach różnice były jednak symboliczne. W 2023 r. eksport Polski był o 4 mld dolarów większy niż Rosji, a w 2024 r. o 1 mld. Tymczasem w ub.r. to było już 51 mld dolarów, czyli ponad 10 proc. więcej niż Rosja.
Kiedy spojrzymy na te dane w dłuższej perspektywie, to widać jak doniosłe jest to zjawisko. W 1995 r. to Rosja eksportowała ponad trzykrotnie więcej niż Polska. To duży sukces, biorąc też pod uwagę, że Rosja jest dwuipółkrotnie większą gospodarką od Polski.
W porównaniu eksportu przypadającego statystycznie na mieszkańca, pomiędzy oboma krajami jest przepaść. W Polsce wartość eksportu per capita wyniosła 14,2 tys. dolarów, w Rosji to było jedynie 3,2 tys. Warto zauważyć, że w 1995 r. oba kraje były pod tym względem na bardzo zbliżonym poziomie, jednak stopniowo ta różnica się pogłębiała.
Znaczenie eksportu
Duża zmiana zaszła również w zakresie znaczenia eksportu dla obu państw. W Rosji wartość eksportu w relacji do PKB dynamicznie rosła pod koniec lat 90. W 2000 r. eksport wyniósł 44 proc. i od tamtej pory znajduje się w wyraźnym trendzie spadkowym. Z kolei w 2025 r. osiągnął najniższy poziom – zaledwie 18 proc.
Z kolei w Polsce w ostatnich latach nastąpiły spadki, ale w długim okresie ta relacja rośnie. W 1995 r. wynosiła 23 proc., a w 2025 r. to było 50 proc.
Surowce i sankcje kontra zdywersyfikowany rozwój
„Mijanka” Polski i Rosji pod względem wartości eksportu ma dwie główne przyczyny. Pierwszą jest konsekwentny rozwój sektora eksportowego w Polsce, zarówno w zakresie towarów, jak i usług. Wpływ na to miało wiele różnych czynników. Najważniejszym bezpośrednio był ogromny napływ inwestycji zagranicznych. Polski eksport jest jednym z najbardziej zdywersyfikowanych pod względem struktury na świecie.
Drugą przyczyną są sankcje nałożone na rosyjską gospodarkę po inwazji na Ukrainę. Sprawiły, że Rosja ma problemy, by sprzedawać na świecie surowce energetyczne, czyli swój główny towar eksportowy. Z kolei skrajne uzależnienie od eksportu surowców wynika z tego, że Rosja przez ostatnie dekady zupełnie zaniedbała inne branże.
W 2024 r. stanowiły one ponad 60 proc. całego rosyjskiego eksportu towarów. Ich głównymi odbiorcami są Chiny i Indie. To dowód, że przynajmniej do pewnego stopnia sankcje Zachodu działają.
