Nadchodzi super El Niño. „Może wywołać duży wstrząs w dostawach surowców"

Zapowiadane na 2026 i 2027 r. bardzo silne zjawisko El Niño może spowodować duży wstrząs w globalnych dostawach surowców i ponadto zwiększyć efekt inflacyjny – oceniają analitycy Trigon DM we wrześniowym raporcie miesięcznym.

El Niño jest naturalnym zjawiskiem klimatycznym występującym co kilka lat w strefie równikowej Pacyfiku. W normalnych warunkach, kiedy nie występuje, pasaty wiejące wzdłuż równika spychają ciepłe wody powierzchniowe na zachód, w kierunku Australii i Indonezji.

Prawdopodobieństwo wystąpienia „super El Niño" bardzo wysokie

Podczas El Niño wiatry te słabną, a ciepła woda przesuwa się z powrotem na wschód, ku wybrzeżom Ameryki Południowej, czemu towarzyszą zmiany cyrkulacji atmosferycznej i rozmieszczenia opadów.

Skutki El Nino nie ograniczają się jednak do Pacyfiku. Wpływa ono na pogodę w wielu częściach świata, zwiększając ryzyko m.in. susz, powodzi, pożarów oraz strat w rolnictwie.

Szacuje się, że od 2000 r. El Niño mogło spowodować straty w światowej gospodarce sięgające nawet 84 bilionów dolarów.

Według prognoz zapowiada się ono na wyjątkowo silne w latach 2026 i 2027. Potencjalnie „super” El Niño wyłania się jako kolejny duży wstrząs w dostawach surowców. NOAA przewiduje ponad 90 proc. prawdopodobieństwa bardzo silnego El Nino w latach 2026-2027 i 69 proc. szans, że może ono przewyższyć każde zjawisko odnotowane od 1950 r.

Negatywne skutki El Nino nie tylko dla rynku surowców

W ocenie analityków Trigon DM wpływ El Niño może rozprzestrzenić się na rynki surowców przez wiele kanałów: suszę zagrażającą kawie, cukrowi i innym uprawom w Azji i Indiach; nadmierne opady zakłócające rolnictwo w niektórych częściach Ameryki Południowej; mniejszą produkcję energii z hydroelektrowni oraz zakłócenia w transporcie rzecznym i logistyce globalnej.

„Te ryzyka nakładają się na już podwyższone koszty energii, nawozów i żywności, co może ponadto zwiększyć efekt inflacyjny. Ogólnie rzecz biorąc, „super” El Nino może działać jak szeroki wstrząs po stronie podaży, jednocześnie wpływając na produkcję rolną, rynki energii i handel światowy" – napisano w raporcie.

El Niño o rekordowej sile zagraża Kanałowi Panamskiemu, ponieważ suche warunki w trakcie pory deszczowej w Panamie ograniczają dostępność wody potrzebnej do jego funkcjonowania.

Kanał Panamski jest kluczowym punktem w globalnym handlu, obsługując około 5 proc. światowego transportu, przy czym największym jego użytkownikiem są Stany Zjednoczone, odpowiadające za około 70 proc. przepływów ładunków.

– Powrót do ograniczeń w transporcie spowodowanych suszą, jak w latach 2023-2024, mógłby więc wywołać poważne zakłócenia ekonomiczne, zwłaszcza w USA, przy czym dobra konsumpcyjne, takie jak elektronika i żywność, mogą być bardziej narażone na presję cenową niż energia – uważają analitycy Trigon DM.

W ich ocenie miedź staje się jednym z kluczowych surowców narażonych na silne El Nino.

W Chile, największym na świecie producencie miedzi, intensywne opady deszczu i powodzie mogą zakłócić działalność kopalń i infrastruktury, podczas gdy susza w Zambii (4 proc. światowej produkcji miedzi) może ograniczyć energetykę wodną.

– Te ryzyka stają się już widoczne: chilijska produkcja miedzi spadła w lipcu o 9,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, częściowo z powodu ekstremalnej pogody, podczas gdy Antofagasta obniżyła prognozę produkcji na 2026 r. po zakłóceniach związanych ze sztormami w Los Pelambres. Przy już i tak napiętym rynku miedzi dalsze zakłócenia dostaw spowodowane przez El Niño mogą ponadto podnosić ceny – napisano.

FAO: od końca 2026 r. odnowiona inflacja żywności

FAO ostrzega przed odnowioną inflacją żywności od końca 2026 r., gdy wyższe ceny ropy, gazu i nawozów zbiegają się z silnym zjawiskiem El Nino, podnosząc koszty produkcji i obniżając plony, przy typowym 3-6-miesięcznym opóźnieniu, zanim ceny surowców przełożą się na ceny żywności dla konsumentów.

Ponadto El Nino przynosi poważne susze i nadmierne opady w kluczowych regionach produkcyjnych, a ceny kawy i kakao już odzwierciedlają pewne ryzyko pogodowe.

– Cukier wydaje się produktem rolnym najbardziej prawdopodobnie zyskującym na cenie w wyniku El Niño – napisano.

EBC szacuje, że silne epizody El Niño historycznie podnosiły globalne ceny surowców spożywczych nawet o 9 proc.

„Ponieważ rynki surowców są już pod presją wojny USA-Iran, wpływ może być tym razem wzmocniony. Niedobory nawozów dodają kolejny poziom ryzyka, potencjalnie zmuszając rolników do ograniczenia dawek w momencie, gdy uprawy będą narażone na niekorzystne warunki pogodowe" – napisano w raporcie.

Producenci surowców mogą skorzystać na wyższych cenach, podczas gdy użytkownicy końcowi muszą się zmierzyć z rosnącymi kosztami surowców. Soja, kukurydza i pszenica to główne składniki paszowe, przy czym pszenica jest używana w mniejszym stopniu. Zjawisko El Niño podnosi ceny tych surowców, co wpływa na koszty produkcji drobiu, wieprzowiny i jaj, gdzie pasza stanowi około 70 proc. kosztów produkcji.

„Oczekuje się, że ceny oleju palmowego i kokosowego wzrosną nawet o 30 proc., ponieważ produkcja jest skoncentrowana w Azji Południowo-Wschodniej, co czyni je bardzo wrażliwymi zarówno na susze, jak i anomalie opadów" – napisano.

Różne sposoby oddziaływania El Niño

Wpływ różni się geograficznie, o czym pisze Trigon DM w swoim raporcie:

  • Azja Południowo-Wschodnia cierpi na susze, które obniżają plony ryżu, oleju palmowego i kawy robusta. Azja Południowa zmaga się ze słabszymi monsunami, co zmniejsza zbiory ryżu i trzciny cukrowej. Wschodnia Australia doświadcza ekstremalnego upału i suszy, co znacząco obniża produkcję pszenicy, jęczmienia i rzepaku.
  • Południowa Ameryka Południowa otrzymuje dodatkowe opady, co głównie zwiększa plony soi i kukurydzy, chyba że pojawią się powodzie.
  • Północna Ameryka Południowa zmaga się ze stresem cieplnym, co pogarsza uprawy kawy arabica i kakao. Ameryka Środkowa cierpi na suszę, poważnie uszkadzając ważne zbiory kukurydzy i fasoli. Południowa Afryka doświadcza ekstremalnego, suchego upału, co zmniejsza plony kukurydzy.
  • Wschodnia Afryka ma więcej trawy dla bydła, ale powodzie szkodzą uprawom kukurydzy i herbaty, podczas gdy Zachodnia Afryka zmaga się z suchym upałem, co obniża kwitnienie kakao i ogólne plony.
  • Południowe Stany Zjednoczone otrzymują sprzyjającą wilgotność, co poprawia plony pszenicy ozimej.

Źródło: PAP