Niespodziewany spadek niemieckiego eksportu. Jest gorzej, niż przewidywali analitycy
Niemiecki eksport spadł w lipcu po pięciu miesiącach wzrostów z rzędu. Tymczasem ekonomiści sugerowali, że w lipcu będzie kolejny wzrost sprzedaży zagranicznej (o 0,1 proc.). To stawia pod znakiem zapytania szansę na szybkie odbicie największej niemieckiej gospodarki.

Eksport spadł, jak pisze Bloomberg, o 0,8 proc. miesiąc do miesiąca. Jak tłumaczy niemiecki urząd statystyczny, powodem był spadek dostaw do krajów Unii Europejskiej o 1,6 proc. Eksport do USA, mimo taryf celnych Donalda Trumpa, wzrósł za to w lipcu o 19,1 proc. do 14,4 mld euro. Spadł natomiast import amerykańskich towarów o 8,2 proc.
Według danych spadł też import towarów do niemieckiej gospodarki. Zmniejszył się on o 5,7 proc. miesiąc do miesiąca, co spowodowało, że bilans handlowy Niemiec wyniósł 21,3 mld euro.
Te dane to cios w niemieckie ożywienie gospodarcze. Prognozy wskazywały bowiem na szybsze tempo wzrostu PKB w 2026 r. Instytut ifo podniósł prognozę do 1,4 proc. z wcześniejszych 0,8 proc. W 2027 r. oczekuje wzrostu o 1,2 proc., a w 2028 r. o 0,8 proc.
Wzrost miał przenieść się także na 2027 r. Według ifo wyniesie wtedy 1,2 proc., czyli o 0,4 pkt proc. więcej niż zakładano wcześniej. Jednak w 2028 r. znowu znajdzie się poniżej 1 proc. – prognozy sugerują rozwój gospodarki w tempie 0,8 proc. Zdaniem ekspertów te prognozy napędziły wzrost popytu oraz rządowe inwestycje finansowane długiem.
Te prognozy sugerują, że niemieckiej gospodarce uda się wzrosnąć – pierwszy raz od 2022 r. – powyżej 1 proc.