Orlen: zamknięcie ropociągu Wschód-Zachód nie zakłóca dostaw ropy

Orlen poinformował, że zamknięcie ropociągu Wschód-Zachód nie zakłóca dostaw ropy do Polski. „Koncern konsekwentnie dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie” – tłumaczą przedstawiciele koncernu.

Dostawy surowca do rafinerii Grupy Orlen realizowane są bez zakłóceń. Koncern konsekwentnie dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie” – przekazało biuro prasowe Orlenu.

W komunikacie czytamy, że „Grupa Orlen dysponuje obecnie zdywersyfikowanym i elastycznym portfelem dostawców oraz własnymi zasobami i jest w stanie na bieżąco reagować na zmiany na globalnym rynku surowcowym”. Dowodem na to ma być zabezpieczenie do 25 proc. zapotrzebowania w ramach umowy z norweskim Equinorem czy zwiększenie własnych zasobów o 60 mln baryłek ropy przez zakup udziałów w norweskim złożu Goliath.

Przedstawiciele koncernu odnieśli się w ten sposób do informacji o zamknięciu ropociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej po trafieniu go przez drony. Ropociąg przecina Arabię Saudyjską, pozwalając jej na przesyłanie ropy na Morze Czerwone. Dzięki temu, zamiast przez cieśninę Ormuz, ropa trafia przez kanał sueski na Morze Śródziemne lub przez cieśninę Bab al-Mandab na Morze Arabskie – choć ten ostatni szlak żeglugi trafił w piątek pod kontrolę wrogich Arabii Saudyjskiej rebeliantów Huti.

Źródło: PAP