Orlen zamówił 16 dodatkowych dostaw ropy

Grupa Orlen zamówiła 16 dodatkowych dostaw ropy naftowej dla swoich rafinerii w Polsce, Czechach i na Litwie – podał koncern. Ładunki pochodzą z pięciu kontynentów.

W związku z sytuacją na rynku surowcowym Grupa Orlen od piątku zakontraktowała 16 dodatkowych dostaw na kierunku polskim, czeskim i litewskim” – ogłosiło biuro prasowe Orlenu.

Dostawy pochodzą z pięciu kontynentów. Ładunki napłyną m.in. z Norwegii, Wielkiej Brytanii, Algierii, Kazachstanu, Azerbejdżanu i obu Ameryk.

„Pozostała część zapotrzebowania pokrywana jest m.in. na podstawie zawartego w sierpniu kontraktu z norweskim Equinorem” – dodał Orlen.

Koncern zapewnia, że „uzupełnianie i optymalizacja wolumenów zakupowych jest standardowym, ciągłym elementem działalności operacyjnej Grupy Orlen, wynikającym zarówno z bieżących potrzeb produkcyjnych, jak i ze zmiennych uwarunkowań rynkowych”, a „dostawy surowca do rafinerii Grupy Orlen realizowane są bez zakłóceń”.

Dostawy z Bliskiego Wschodu zagrożone

Arabia Saudyjska poinformowała europejskich klientów o anulowaniu części dostaw ropy zaplanowanych na wrzesień. To efekt zamknięcia rurociągu Wschód–Zachód po ataku dronów, co grozi utratą 4 proc. światowych dostaw ropy. Wpływ ma też przejęcie kontroli przez rebeliantów Huti nad cieśniną Bab al-Mandab. Saudyjska ropa płynęła tamtędy tankowcami z Morza Czerwonego na Morze Arabskie, z pominięciem cieśniny Ormuz.

40 proc. ropy naftowej Orlenu pochodzi właśnie z Arabii Saudyjskiej. 

Wcześniej w środę minister aktywów państwowych Wojciech Balczun powiedział, że  „Orlen jest w miarę zabezpieczony, ale sytuacja jest superpoważna”.

Źródło: PAP, XYZ