Duży nalot dronów na Moskwę w ostatnim dniu wyborów. „Największy atak na stolicę”
Rosjanie głosują w niedzielę w ostatnim dniu wyborów parlamentarnych. W tym samym czasie Moskwa i jej okolice znalazły się pod zmasowanym atakiem dronów. Według rosyjskich władz zginęły cztery osoby, a uszkodzony został obiekt na terenie moskiewskiej rafinerii. Mer Moskwy Siergiej Sobianin nazwał atak największym tego typu wymierzonym dotąd w rosyjską stolicę.

Według rosyjskich władz dwie osoby zginęły w obwodzie moskiewskim. Kolejne dwie poniosły śmierć w kontrolowanej przez Rosję części obwodu chersońskiego w Ukrainie. Wśród zabitych miał być urzędnik wyborczy.
Reuters podał również, że uszkodzony został obiekt na terenie rafinerii w Moskwie, która była już wcześniej celem ataków.
Sobianin oświadczył, że rosyjska obrona odparła największy dotąd atak dronów na stolicę. Ocenił również, że jego celem było zakłócenie wyborów.
Wybory do Dumy Państwowej po raz pierwszy od 2021 roku
Przed głosowaniem Władimir Putin przedstawiał wybory jako demonstrację jedności społeczeństwa oraz poparcia dla rosyjskich żołnierzy walczących w Ukrainie. W telewizyjnym wystąpieniu wezwał obywateli do udziału w głosowaniu.
Cyberataki na system wyborczy
Rosyjskie władze informowały także o cyberatakach na systemy wykorzystywane podczas wyborów. W sobotę Centralna Komisja Wyborcza podała, że ataki dotyczyły m.in. internetowego systemu głosowania w Moskwie. Według władz zostały one odparte.
Putin wcześniej oskarżył Ukrainę o próby ingerowania w wybory. Reuters zaznaczył, że prezydent Rosji nie przedstawił dowodów potwierdzających to oskarżenie.
Źródło: Reuters/PAP