Boom na AI pod presją. Wall Street zarobiło 33 biliony dolarów, ale ryzyko krachu rośnie

Sztuczna inteligencja stała się jednym z głównych motorów wzrostu amerykańskiej giełdy i coraz ważniejszym elementem gospodarki USA. Od debiutu ChatGPT spółki z indeksu S&P 500 zwiększyły wartość rynkową o niemal 33 biliony dolarów – wynika z wyliczeń Bloomberga.

Skala zależności rynku od sztucznej inteligencji jest dziś znacznie większa niż jeszcze kilka lat temu. Pieniądze płyną nie tylko do producentów zaawansowanych procesorów. Korzystają również operatorzy centrów danych, dostawcy energii, producenci systemów chłodzenia oraz firmy budujące infrastrukturę sieciową.

Według danych przytaczanych przez Bloomberg niemal 33 biliony dolarów wartości rynkowej zostało dodanych do indeksu S&P 500 od końca listopada 2022 r., gdy OpenAI udostępniło ChatGPT. Znaczna część tego wzrostu przypadła na firmy bezpośrednio lub pośrednio powiązane z rozwojem AI.

Jednocześnie inwestycje związane ze sztuczną inteligencją mogły odpowiadać za około połowę wzrostu amerykańskiego PKB w ostatnim roku. Oznacza to, że ewentualne ograniczenie nakładów nie byłoby już problemem wyłącznie sektora technologicznego.

Wielkie firmy technologiczne wydają coraz więcej

Największe koncerny technologiczne przez lata finansowały rozwój AI przede wszystkim z gotówki generowanej przez podstawowe biznesy. Jednak skala inwestycji szybko rośnie.

Jak podaje Bloomberg, Alphabet, Amazon, Microsoft i Meta mają w 2027 r. przeznaczyć łącznie ponad 1 bilion dolarów na wydatki kapitałowe. Jednocześnie ich zobowiązania dotyczące m.in. leasingu i dostaw energii sięgają niemal 2,4 biliona dolarów. Większość tej kwoty jest związana z infrastrukturą potrzebną do rozwoju sztucznej inteligencji.

Jeszcze w 2022 r. łączne wydatki kapitałowe czterech spółek wynosiły około 150 mld dolarów. Obecnie są około pięć razy większe.

Zmienia się także sytuacja z przepływami pieniężnymi. Według średnich prognoz analityków przytaczanych przez Bloomberg cztery koncerny mogą w 2027 r. zanotować łącznie około 50 mld dolarów ujemnych wolnych przepływów pieniężnych. W 2024 r. ich wynik był dodatni i wynosił około 230 mld dolarów.

To sprawia, że firmy coraz częściej muszą sięgać po finansowanie na rynku długu lub poprzez emisję akcji.

Przeczytaj także: AI zmienia studia

Wysokie stopy procentowe zwiększają koszt boomu na AI

Problemem stają się jednocześnie rosnące koszty finansowania. Rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych USA przekroczyła ostatnio 5 proc. po raz pierwszy od 2007 r.

Rosną także rentowności obligacji emitowanych przez największe firmy technologiczne. W ciągu roku zwiększyły się średnio o około 1 pkt proc. Według wyliczeń przytoczonych przez Bloomberg oznacza to dodatkowy 1 mld dolarów rocznych kosztów odsetkowych na każde 100 mld dolarów nowego zadłużenia.

Zobacz również: Eksperci oceniający AI łączą siły.

Nasdaq 100 może być szczególnie wrażliwy

Część inwestorów coraz uważniej analizuje relację między skalą wydatków a możliwymi przychodami z AI.

Torsten Slok, główny ekonomista Apollo Global Management, ocenił w sierpniowej analizie, że najbliższe miesiące mogą pokazać, czy zwrot z inwestycji w sztuczną inteligencję uzasadnia ponoszone koszty. Według scenariusza przedstawionego przez ekonomistę, jeśli wydatki nie zaczną się zwracać, technologiczny Nasdaq 100 mógłby znaleźć się pod bardzo silną presją. W skrajnym wariancie wskazał możliwość spadku indeksu nawet o 50 proc.

Napięcie na rynku jest już widoczne. Indeks producentów półprzewodników SOX był według danych z materiału około 19 proc. poniżej szczytu osiągniętego 22 czerwca, mimo że wcześniej od początku roku podwoił wartość.

Źródło: Bloomberg