Volkswagen idzie na wojnę z chińską motoryzacją. Koncern pokazał na KMN sześć nowych elektrycznych modeli
Volkswagen pokazał na Kongresie Nowej Mobilności w Katowicach sześć nowych modeli swoich marek. Wśród nich są trzy samochody z bardzo atrakcyjnymi cenami.

– W 2026 r. zamierzamy wprowadzić na rynek 20 nowych modeli wszystkich naszych marek. Dziesięć z nich będzie elektrycznych. Zamierzamy także „demokratyzować” rynek pojazdów na prąd, wprowadzając auta kosztujące około 20 tys. euro – mówiła na prezentacji Carla Wentzel, prezeska Volkswagen Group Polska.
Pierwsze zaprezentowane modele to pojazdy Škody – Epiq i Peaq. Ten pierwszy to nieduży miejski crossover o długości 4,2 m. Koncern mówi o zasięgu do 400 km i takich udogodnieniach jak cyfrowy kluczyk. Cena? Od 112 tys. zł. Peaq zaś to dużo większe auto. To siedmioosobowy SUV z bagażnikiem o pojemności 935 litrów. Cena zaczyna się od 204 tys. zł.


Polo i Raval dostępne będą także w wersjach sportowych
CUPRA z kolei zaprezentowała nowego Ravala. To miejski elektryk, którego ceny zaczynają się od 99 tys. zł. Ma on, według danych producenta, zasięg do 440 km. Będzie też specjalna sportowa wersja VZ z przyspieszeniem od 0 do 100 km/h w 6,8 s i adaptacyjnym zawieszeniem DCC.

Wśród nowych premier zobaczyliśmy też Audi Q4 e-tron oraz dwie nowe premiery głównej marki koncernu. Pierwsza to Volkswagen ID. Polo. To miejski samochód o zasięgu, według danych producenta, do 454 km. Niemiecki koncern zaoferuje go także w mocniejszej i droższej wersji GTI. Drugi model to elektryczny Transporter, dostępny w kolorze liliowym, co jest zaskakującym wyborem jak na auto do ciężkiej pracy. Tu nie ma jednak mowy o dużym zasięgu. Producent podaje, że wyniesie on zaledwie 302 km.

Przedstawiciele marek koncernu Volkswagen dodają, że wysłuchali próśb kierowców. M.in. zrezygnowano z obsługi klimatyzacji przez tablet. W prezentowanych autach są więc fizyczne przyciski do kontroli temperatury.
