GPW przesiada się na nowy system. Co to oznacza dla inwestorów?
Giełda Papierów Wartościowych już na początku października wdroży nowy system dla inwestorów – GPW WATS. Program ma być szybszy, bezpieczniejszy oraz dawać więcej możliwości handlującym na warszawskim parkiecie. Co w praktyce przyniesie ta zmiana?
Z tego artykułu dowiesz się…
- GPW w październiku dokona zmiany systemu, pierwszej od 13 lat. Spółka skorzysta z autorskiego rozwiązania WATS.
- Dla inwestorów oznacza to wiele nowości, największą wydaje się być odejście od raportowania pełnego arkusza zleceń.
- Polska giełda przeżywa najlepszy okres w historii. Nowy system ma zapewnić większe bezpieczeństwo, ale także płynność w sytuacji napływu nowych inwestorów.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
– Przesiadamy się ze średniej jakości samochodu do wozu ze zdecydowanie wyższej półki – powiedział podczas wideokonferencji Krzysztof Niemiec, szef zespołu sesji giełdowych GPW.
Tak przedstawiciel warszawskiego parkietu skomentował zmianę systemu, na którym działa rozliczanie handlu Giełdy Papierów Wartościowych. Spółka po blisko 13 latach odstawia na bok znany inwestorom program UTP, działający na licencji NYSE Euronext, by sięgnąć po opracowany przez siebie WATS – Warsaw Automated Trading System.
Pierwsza sesja w nowym otoczeniu technologicznym zaplanowana jest na poniedziałek 5 października. Dwa dni wcześniej, przez weekend, dojdzie do migracji danych z UTP na WATS. To nie jest pierwsza data przyjęta przez GPW na przesiadkę na nowy system. Początkowo debiut zaplanowano na październik, ale 2025 r. Ostatecznie, po przeprowadzeniu próby generalnej, spółka zdecydowała się przesunąć w czasie zmianę oprogramowania.
– 5 października nie był pierwszym terminem wyznaczonym na start nowego systemu. Zdecydowaliśmy się przełożyć premierę ze względu na bezpieczeństwo. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik – wyjaśnił Maciej Krzysztoszek, rzecznik prasowy i wicedyrektor komunikacji w GPW.
Czwarty już system, na jakim pracować będzie warszawska giełda, wprowadzi kilka zmian – od kosmetycznych po kluczowe. Same główne założenia stojące u fundamentów projektu to przejście na własną technologię, którą GPW rozwija od 2019 r. Drugim powodem było stworzenie wspólnej przestrzeni dla rynku. Jak wyjaśniła spółka, WATS ma zaangażować cały ekosystem działający wokół giełdy, jak i na niej samej – od domów i biur maklerskich, przez notowane spółki, na organach nadzoru kończąc.
Inwestorzy GPW mogą być zaskoczeni. Pełny arkusz zleceń zniknie
A co to oznacza dla inwestorów? GPW wskazuje trzy główne pola, na których dojdzie do największych zmian. Chodzi o mechanizmy wspierające stabilność rynku, odmienione zasady obsługi wybranych typów zleceń, a także rozwiązania technologiczne, mające przygotować rynek na działanie w większej skali.
Wśród kluczowych nowinek Krzysztof Niemiec, szef zespołu sesji giełdowych na warszawskim parkiecie, wymienił brak publikacji pełnego arkusza zleceń.
– To może zaskoczyć inwestorów. Przyjęliśmy jednak model stosowany przez rynki zachodnie – wskazał szef zespołu sesji giełdowych.
W praktyce oznacza to, że podczas aukcji otwarcia, równoważenia i zamknięcia handlujący otrzymają inny rodzaj informacji niż dotychczas.
Działając na UTP, inwestor zlecając transakcję widzi przykładowo kilka innych zgłoszeń, w tym cenę zakupu i sprzedaży oraz liczbę akcji. Już na WATS arkusz ten będzie ograniczony do dwóch wartości: TKO, czyli teoretycznego kursu otwarcia oraz TWO tzn. teoretycznego wolumenu otwarcia. W obu przypadkach będą to przewidywane wartości z uwzględnieniem aktualnych zleceń.
Wiedza o liczbie akcji i cenie mogła być czynnikiem wpływającym na zainteresowanie walorami danej spółki. Wprowadzenie TKO i TWO będzie też ważne z perspektywy otwarcia i zamknięcia handlu, czyli momentów o tyle specyficznych, że wiedza o działaniach innych uczestników rynku mogła również wpływać na decyzje podejmowane przez inwestorów.
W tym zakresie GPW także przyszykowała zmianę. Wraz z WATS zacznie obowiązywać losowy czas otwarcia. Godziny handlu na warszawskiej giełdzie nie ulegną zmianie (9-17). Nowością będzie jednak to, że realizacja zleceń złożonych przed sesją nie ruszą równo o godz. 9, a zostaną losowo rozłożone na 30 sekund po starcie.
Przykładowo zakup akcji KGHM zostanie zrealizowany o godz. 9 i 10 sekund, a sprzedaż walorów PKO BP już o 9 i 12 sekund. Podobnie jak w przypadku wcześniej opisanych TKO i TWO, jest to rozwiązanie sprawdzone na zachodnich rynkach, które utrudnia „ustawianie się” inwestorów pod konkretny moment handlu. Podobne rozwiązanie będzie działało na 30 sekund przed zamknięciem sesji.
Zasady obsługi zleceń czekają duże zmiany. Mają być precyzyjniejsze dla inwestorów
Wraz z nowym systemem uczestnicy rynku będą musieli zapoznać się z nowymi zasadami obsługi zleceń. Zgodnie z zapowiedziami GPW najważniejsze zmiany obejmą polecenia Po Każdej Cenie (PCK) i Po Cenie Rynkowej (PCR). Obecnie inwestor zlecający zakup 10 tys. akcji przy dostępnych 6 tys. na rynku nabywa je, a pozostałe 4 tys. czekają w zawieszeniu, aż nadarzy się okazja na ich przejęcie. Po wdrożeniu WATS takie zlecenie zostanie anulowane.
Inwestorzy składający zlecenia PCK i PCR będą mogli zrobić to wyłącznie w poniższych ważnościach, w zależności od fazy notowań:
- WIA (Wykonaj i Anuluj) – działającego w ten sposób, że przy zgłoszeniu zapotrzebowania na 10 tys. akcji przy dostępności 6 tys. w sprzedaży system kupi wskazaną liczbę, a pozostałe 4 tys. zostanie anulowane;
- WLA (Wykonaj lub Anuluj) – zlecenie na 10 tys. nie zostanie zrealizowane, jeżeli nie będzie dokładnej liczby akcji na rynku;
- WNF (Ważne na Fixing) – zlecenie ujawni się dopiero w momencie rozpoczęcia aukcji;
- WNZ (Ważne na Zamknięcie) – zlecenie ujawni się dopiero w momencie rozpoczęcia aukcji zamknięcia;
- oraz ważne do określonego momentu, w tym do oznaczonego dnia (WDD), określonego czasu (WDC) i na czas nieoznaczony (WDA).
Dodatkową zmianą ma być fakt, że zlecenia WIA oraz WLA w fazach przed otwarciem i zamknięciem zostaną aktywowane po rozpoczęciu notowań ciągłych. Podobnie jak w przypadku wdrożenia TKO i TWO, ma to ograniczyć stwarzanie „sztucznego popytu” wśród obserwatorów rynku.
Szybciej, bezpieczniej – lepiej. Tak GPW przedstawia nowy system
Na wideokonferencji przedstawiciele GPW wyjaśnili, że wdrażana technologia ma przygotować rynek na działanie w większej skali. System WATS ma być pięciokrotnie wydajniejszy od obecnego UTP, który może przeprocesować maksymalnie 20 tys. zleceń na sekundę. Jego następca ma podnieść limit do 100 tys.
Przy obciążeniu na poziomie 40 tys. operacji na sekundę czas przetwarzania zleceń ma wynieść 50 mikrosekund. Trudno tę miarę czasu porównać nawet do mrugnięcia okiem, ponieważ mikrosekunda to jedna milionowa sekundy.
Pojemność systemu WATS jego twórcy oszacowują na blisko 300 mln operacji podczas jednej sesji z możliwością jego zwiększenia. Docelowo warszawska giełda ma być gotowa, by osiągnąć pułap miliarda operacji w ciągu dnia bez zmian w architekturze programu.
Plany GPW są podbudowane ostatnimi dobrymi wynikami i rosnącym zainteresowaniem inwestorów. Mowa tu, chociażby o rekordowych poziomach głównych indeksów parkietu – WIG zakończył sesję 21 września, będąc na poziomie 158 381,53 pkt, a WIG20, skupiający największe spółki rynku, zamknął dzień wyceną 4 214,61 pkt. Od początku roku wskaźniki urosły o kolejno 35 proc. oraz 32,3 proc.
W sierpniu spółka pochwaliła się również, że liczba rachunków maklerskich pierwszy raz w historii przekroczyła 3 mln. Aktywność inwestorów w tym miesiącu wzrosła o 44 proc. w ciągu roku, a obrót akcjami wyniósł 51,4 mld zł. Na horyzoncie jest również wejście w życie Osobistego Konta Inwestycyjnego (OKI), czyli rozwiązania zwalniającego z podatku dochodowego aktywa do 100 tys. zł. Nowe rozwiązanie zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.
Według Biura Maklerskiego PKO w pierwszym roku funkcjonowania z OKI może otworzyć 800 tys. osób, a w kolejnym liczba ta może się podwoić. W ciągu pięciu lat z konta może korzystać 2,8 mln inwestorów, którzy zgromadzą na tym instrumencie łącznie 200 mld zł.
Główne wnioski
- GPW 5 października uruchomi nowy system transakcyjny WATS, który zastąpi używany od ponad dekady UTP. WATS to autorska technologia rozwijana od 2019 r. Według jej twórców ma być pięciokrotnie wydajniejsza od obecnego systemu.
- Najbardziej odczuwalną zmianą dla inwestorów będzie rezygnacja z publikacji pełnego arkusza zleceń podczas wybranych faz notowań. W jego miejsce pojawią się wskaźniki TKO i TWO, a część zleceń będzie realizowana według nowych zasad, co może przynieść większą równowagę na rynku.
- Wdrożenie WATS ma przygotować warszawską giełdę na dalszy wzrost aktywności inwestorów. Ma w tym pomóc większa wydajność systemu, nowe mechanizmy stabilizujące handel oraz rozwój rynku, wspierany m.in. przez rosnącą liczbę rachunków maklerskich i planowane uruchomienie OKI.

