Sędzia Berek przyjechał do Trybunału. Nie obyło się bez przepychanek z policją
Sędzia Maciej Berek wraz z innymi sędziami TK wybranymi w tej kadencji sejmu przyjechał do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Aby umożliwić mu wjazd, musiała interweniować policja.

Wśród grupy kilkudziesięciu osób próbujących zablokować wjazd nowo wybranych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego byli m.in. pośrednio powiązani z PiS członkowie Ruchu Obrony Granic i klubów „Gazety Polskiej”. Policja była zmuszona usunąć siłowo część osób spod bramy Trybunału.
Maciej Berek złożył ślubowanie „wobec prezydenta”
Wcześniej o godz. 9 Maciej Berek złożył podczas uroczystości w Sejmie ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego z formułą, że robi to „wobec prezydenta”. Karol Nawrocki nie był obecny na uroczystości i – jak zauważył Berek – w ciągu miesiąca nie zdołał mu odpowiedzieć formalnie na pytania dotyczące ślubowania, mimo licznych komentarzy ze strony Kancelarii Prezydenta dla mediów.
Berek następnia zapewnił, że wraz z pozostałymi sędziami TK zrobi wszystko, aby wartości, o których mówi rota ślubowania, ziszczały się każdego dnia w funkcjonowaniu Trybunału.
Na uroczystości w sejmie obecnych było sześcioro sędziów TK wybranych w tej kadencji przez sejm: Magdalena Bentkowska, Anna Korwin-Piotrowska, Marcin Dziurda, Maciej Taborowski, Krystian Markiewicz i Sławomir Patyra.
W uroczystości uczestniczyli również — poza marszałkiem Czarzastym — marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz troje wicemarszałków Sejmu: Monika Wielichowska (KO), Dorota Niedziela (KO) i Piotr Zgorzelski (PSL).
Obecni byli również m.in. były prezes TK Bogdan Zdziennicki, przedstawiciele: prawniczych samorządów zawodowych, Naczelnej Rady Adwokackiej, Krajowej Rady Notarialnej oraz Krajowej Rady Radców Prawnych, a także notariusz.
Czytaj także: Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego z formułą „wobec prezydenta”
Czarzasty: mam satysfakcję, bo linia przyjęta przez sejm okazuje się zgodna z prawem
Po złożeniu ślubowania sędziego TK przez Macieja Berka marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wyraził satysfakcję, że „linia przyjęta przez Kancelarię Sejmu i Sejm” okazuje się „zgodna z prawem”. Nawiązał w ten sposób do wtorkowej opinii Komisji Weneckiej ws. ślubowania sędziów Trybunału.
Czarzasty przywołał opinię Komisji Weneckiej i powiedział, że „według tej wykładni prezydent ma bezzwłocznie przyjmować przysięgę od sędziów wybranych przez sejm, nie przypisując sobie przy tym żadnych uprawnień do kontroli procedury wyborczej”.
Zgodnie z Art. 194 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm RP. Następnie, jak stwierdza Ustawa o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, składają oni ślubowanie wobec prezydenta.
Czytaj także: Były prezes TK Jerzy Stępień: sędziowie TK muszą złożyć ślubowanie; inaczej złamaliby konstytucję
Marszałek Sejmu oświadczył, że w Polsce zostały złamane obie te zasady, bo prezydent Karol Nawrocki „nie przyjął po raz kolejny ślubowania bezpośrednio”, a kancelaria prezydenta kierowała pisma, w których zarzucano sejmowi uchybienia przy powołaniu Berka na sędziego TK. Te zarzuty, jak dodał, okazały się niesłuszne, a poza tym „te pytania w ogóle nie powinny paść”.
– Tak jak sejm ma swoje uprawnienia, tak pan prezydent ma swoje uprawnienia – podkreślił Czarzasty, zaznaczając, że zgodnie z konstytucją obie te instytucje są od siebie niezależne.
Czarzasty zauważył przy tym, że sejm nie żąda na przykład od prezydenta uzasadnienia decyzji o skorzystaniu z prawa łaski.
– Rola sejmu w tym momencie się kończy, ale chcę powiedzieć, że rozpoczyna się czas na normalne, skuteczne działanie Trybunału Konstytucyjnego. Oczekuję, że będzie się to działo – zaznaczył.
Odpowiadając później na pytania dziennikarzy, podkreślił, że „skończyły się puste słowa”.
– Naród chce decyzji zdecydowanych, konkretnych i takie decyzje podjęliśmy. Sędziowie TK zostali powołani i weszli na teren Trybunału Konstytucyjnego. Będzie ciąg dalszy — stwierdził.
Czytaj także: Znamy treść opinii Komisji Weneckiej ws. odbierania przez prezydenta ślubowania od sędziów TK
Żurek spodziewa się odbudowy TK dla obywateli
– Maciej Berek to świetny prawnik o twardym kręgosłupie, który wraz z innymi sędziami postawi Trybunał Konstytucyjny na nogi i odbuduje tę instytucję dla obywateli — powiedział minister sprawiedliwości Waldemar Żurek po złożeniu przez Berka w Sejmie ślubowania.
Żurek zapytany później w TVN 24 czego spodziewa się w kontekście sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym w związku ze złożeniem ślubowania przez Berka, podkreślił, że „po wszystkich wybranych sędziach przez demokratyczną większość, a także po kilku sędziach wybranych w czasach PiS” spodziewa się „odbudowy Trybunału dla obywateli”.
Święczkowski: Trybunał jest otwarty dla wszystkich osób
Prezes TK Bogdan Święczkowski wyszedł do dziennikarzy po krótkim spotkaniu za zamkniętymi drzwiami z Berkiem, któremu – jak stwierdził – "dzisiaj pozwolił wejść do TK".
Święczkowski stwierdził, że wybrani przez sejm sędziowie są osobami niebędącymi sędziami, bo nie złożyły ślubowania w obecności prezydenta Karola Nawrockiego.
Jak stwierdził jednak, Trybunał jest otwarty dla wszystkich osób, które stosują się do obowiązujących procedur.
Bogdan Święczkowski to wieloletni bliski współpracownik byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry (PiS), który uciekł za granicę, stojąc w obliczu licznych zarzutów, m.in. o stanie na czele zorganizowanej grupy przestępczej.
Sam prezes TK też musiałby sprostać zarzutom, gdyby nowo wybrana większość TK uchyliła mu immunitet. Dotychczasowe wnioski Prokuratora Generalnego o pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej (m.in. w sprawie inwigilacji systemem Pegasus za czasów jego pracy w Prokuraturze Krajowej) zostały odrzucone przez skład Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK.
Źródło: PAP, XYZ