Węgierska „Operacja Czyściec”, czyli 16 lat rządów Fideszu pod lupą śledczych
Byli ministrowie rozwoju oraz kultury i innowacji już trafili do aresztu. Eksszef dyplomacji oraz dwaj prezesi (były i obecny) Narodowego Banku Węgier zostali wezwani przed parlamentarne komisje. Rozliczenia ekipy Viktora Orbána idą pełną parą.
Z tego artykułu dowiesz się…
- O popełnienie jakich przestępstw podejrzewani są członkowie rządów Viktora Orbána.
- Którzy z nich trafili już do aresztu, a którzy muszą tłumaczyć się przed komisjami węgierskiego parlamentu.
- Ile czasu – zdaniem szefowej Urzędu ds. Odzyskiwania i Ochrony Majątku – potrzeba, aby rozliczyć nieprawidłowości z okresu 16 lat rządów Fideszu.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Mija właśnie pół roku od zwycięstwa partii TISZA w wyborach parlamentarnych na Węgrzech. Rozliczanie poprzedniej ekipy, która przez 16 lat sprawowała władzę pod przywództwem Viktora Orbána, nabiera tempa. Obecny premier Péter Magyar nadał temu procesowi nazwę „Operacja Czyściec” (węg. „Tisztítótűz művelet”).
Sprzyja temu układ sił politycznych. TISZA dysponuje nie tylko zwykłą większością parlamentarną, lecz także konstytucyjną – ma 141 mandatów w liczącej 199 miejsc izbie. Partia utworzyła również rząd, a głosami jej posłów wybrano nowego prezydenta. Od 19 sierpnia najwyższy urząd w państwie sprawuje były prezes węgierskiego Sądu Najwyższego András Baka, zdecydowany krytyk systemu Viktora Orbána.
Minister rozwoju narodowego w areszcie...
W tryby „Operacji Czyściec” jako jeden z pierwszych wpadł oskarżany o korupcję Miklós Seszták, były minister rozwoju narodowego. Narodowy Urząd ds. Odzyskiwania i Ochrony Majątku (węg. Nemzeti Vagyonvisszaszerzési és Védelmi Hivatal, NVVH) podejrzewa go o przyjmowanie łapówek i popełnianie innych przestępstw.
Poseł Chrześcijańsko-Demokratycznej Partii Ludowej (KDNP), która przez lata była politycznym sojusznikiem Fideszu, został zatrzymany 28 września. Dwa dni później sąd podjął decyzję o jego aresztowaniu na 30 dni – podał portal 24.hu.
„Po raz pierwszy od 1990 r. aresztowano byłego ministra. Podejrzewa się go o przyjęcie łapówek w wysokości 12 mld forintów. Niech płonie ogień oczyszczenia!” – skomentował aresztowanie Miklósa Sesztáka w mediach społecznościowych premier Péter Magyar.
...minister kultury i innowacji również
Jak informuje telex.hu, prokuratura ma uzasadnione podstawy, by podejrzewać byłego ministra o przyjmowanie od firm budowlanych nielegalnych korzyści. Mówi się o łapówkach o wartości „setek milionów, a nawet miliardów forintów”. Łączna wartość łapówek, które w latach 2015–2018 mieli otrzymać Miklós Seszták oraz Norbert Szivek, ówczesny prezes Węgierskiego Funduszu Aktywów Narodowych, wyniosła ponad 11 mld forintów (wówczas około 150 mln zł). Po uwzględnieniu kolejnych podejrzeń dotyczących zamówień na inwestycje budowlane łączna kwota przekracza wspomniane 12 mld forintów (163 mln zł). Podejrzanemu grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Polityk KDNP utrzymuje, że jest niewinny.
Tego samego dnia los Miklósa Sesztáka podzielił inny wysoki urzędnik z czasów rządów Fideszu. To Balázs Hankó, minister kultury i innowacji w latach 2024–2026. Jest podejrzany – jak podaje euronews.com – o sprzeniewierzenie 17,3 mld forintów (prawie 190 mln zł) z Narodowego Funduszu Kultury. Pieniądze, jak twierdzi prokuratura, przekazywał za pośrednictwem różnych organizacji pozarządowych na kampanię wyborczą koalicji Fidesz–KDNP. Również on, decyzją sądu z 1 października, ma spędzić 30 dni w areszcie. Podobnie jak Miklós Seszták, nie przyznaje się do winy.
Zdaniem przewodniczącej NVVH
Korupcja umacniała władzę, a władza pomnażała majątki
Nie można oczekiwać, że prawomocne wyroki w tych sprawach zapadną w ciągu najbliższych sześciu lat. Taki okres powinien jednak wystarczyć, aby ujawnić nadużycia i doprowadzić do wniesienia aktów oskarżenia.
Śledztwo w sprawie Narodowego Funduszu Kultury objęło również innych urzędników i osoby związane z przyznawaniem dotacji. Wśród nich jest Bús Balázs, były wiceprzewodniczący funduszu, zatrzymany jeszcze w czerwcu. W październiku sąd zdecydował o dalszym stosowaniu wobec niego tymczasowego aresztowania.
Prezesi banku centralnego przed komisją śledczą...
Nadużycia związane z działalnością Narodowego Banku Węgier (MNB) bada z kolei specjalna komisja śledcza węgierskiego parlamentu. Jak pisze telex.hu, ma wyjaśnić przede wszystkim, co stało się z ponad 390 mld forintów (około 4,3 mld zł). Na tę kwotę składają się ponad 266 mld forintów przekazanych przez bank centralny do fundacji oraz 127,5 mld forintów pochodzących z fundacji związanej z Uniwersytetem Jánosa Neumanna, które trafiły do spółki zarządzającej majątkiem fundacji bankowych.
1 października komisja przesłuchała Erika Bánkiego i Lajosa Kósę. To dwaj byli posłowie Fideszu, którzy mogą mieć wiedzę na temat okoliczności powstania systemu zarządzania majątkiem fundacji banku centralnego. Wkrótce przed komisją mają stanąć jeszcze grubsze ryby. Parlamentarzyści zdecydowali bowiem o wezwaniu na przesłuchanie Györgya Matolcsyego, byłego prezesa banku centralnego (w latach 2013–2025), oraz Mihálya Vargi, obecnego prezesa MNB, wcześniej ministra gospodarki narodowej, a następnie ministra finansów.
Zdaniem eksperta
System, w którym korupcja uchodzi na sucho
Za największe obciążenie, jakie pozostawił po sobie system NER , nie uważam jednak wartości zagarniętego majątku ani kwoty skradzionych pieniędzy. Największym problemem jest, moim zdaniem, stworzenie systemu, w którym korupcja z reguły pozostaje bezkarna.
Skuteczne rozliczanie korupcji wymaga współpracy wszystkich instytucji odpowiedzialnych za jej zwalczanie. Powinny one wymieniać się dowodami i informacjami, a nie konkurować ze sobą o dostęp do materiałów i prowadzenie poszczególnych spraw.
...były szef MSZ przed komisją bezpieczeństwa narodowego
W ubiegłym tygodniu przed parlamentarną Komisją Bezpieczeństwa Narodowego stanął były szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó. Na czele MSZ stał przez 12 lat. Jego urzędowanie wyróżniało się utrzymywaniem bliskich relacji z Rosją, również po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji na Ukrainę 24 lutego 2022 r. W ostatnich miesiącach rządów Fideszu ujawniono nagrania rozmów, z których wynikało, że przekazywał swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi, Siergiejowi Ławrowowi, informacje dotyczące zamkniętych rozmów unijnych dyplomatów.
Parlamentarne przesłuchanie dotyczyło jednak zupełnie innej kwestii. Chodziło o podjęcie przez Pétera Szijjártó pracy w chińskim koncernie BYD, któremu rząd Fideszu przyznawał wsparcie publiczne. Posłowie chcą ustalić, czy zatrudnienie byłego ministra przez firmę korzystającą wcześniej z pomocy państwa oznacza konflikt interesów lub stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Przypomnijmy, że wielka fabryka samochodów elektrycznych chińskiej marki, która jeszcze w tym roku ma stanąć w Segedynie na południu Węgier, wzbudza wielkie kontrowersje.
Nieprawidłowości w Ministerstwie Nauki i Technologii
Ministerstwo Nauki i Technologii złożyło niedawno sześć zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z nieprawidłowościami finansowymi wykrytymi w resorcie. Chodzi m.in. o nieuzasadnione zawyżanie opłat za zamawiane usługi, prawdopodobne podwójne rozliczanie projektów informatycznych i inne przypadki możliwego niewłaściwego gospodarowania majątkiem państwowym. Łączna wartość objętych kontrolą umów i płatności sięga 20 mld forintów (220 mln zł) – informuje serwis 444.hu.
Na tym jednak nie kończy się lista spraw, którymi – w ramach „Operacji Czyściec” – zajmują się i będą zajmować ekipa Pétera Magyara oraz węgierskie instytucje państwowe. Na swoją kolej czekają inni ministrowie z kolejnych gabinetów Viktora Orbána, urzędnicy oraz przedstawiciele instytucji publicznych, które zarządzały miliardami forintów.
Główne wnioski
- Byli węgierscy ministrowie Miklós Seszták i Balázs Hankó zostali na przełomie września i października tymczasowo aresztowani decyzjami sądów. Obaj są podejrzani o poważne nadużycia finansowe dotyczące kwot rzędu 150–190 mln zł. Śledztwa obejmują również innych wysokich urzędników związanych z poprzednią władzą.
- Pod lupą parlamentarzystów znalazł się również Narodowy Bank Węgier. Komisja śledcza bada sposób zarządzania setkami miliardów forintów, które trafiły do fundacji bankowych i powiązanych z nimi podmiotów. Przed parlamentarzystami tłumaczył się także były szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó. Z kolei obecne kierownictwo Ministerstwa Nauki i Technologii zawiadomiło organy ścigania o podejrzeniach dotyczących nieprawidłowości finansowych w resorcie za rządów Fideszu.
- Zdaniem Anny Rózy Unger, szefowej nowego węgierskiego Urzędu ds. Odzyskiwania i Ochrony Majątku, rozliczenie 16 lat rządów Viktora Orbána będzie długim procesem. Sześć lat może nie wystarczyć na uzyskanie prawomocnych wyroków, powinno jednak pozwolić na szczegółowe zbadanie nieprawidłowości, ujawnienie mechanizmów nadużyć i doprowadzenie spraw do etapu wniesienia aktów oskarżenia.