Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: nie prowadzimy rozmów o podwyżce CIT dla banków

Nie prowadzimy obecnie rozmów o podwyżce CIT dla banków – przyznaje minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, pytana przez XYZ o swój postulat. Zapewnia jednak, że będzie dalej przekonywać do tego kroku. I widzi sojusznika w Mateuszu Morawieckim.

Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz chce podwyższenia podatku CIT dla sektora bankowego. Miałoby to dać „kilka miliardów” dodatkowych wpływów do budżetu państwa, ale ogłoszona w lipcu propozycja nie jest bliska realizacji.

– Nie ma obecnie rozmów ws. podwyżki CIT dla banków – przyznała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, pytana przez XYZ.

Choć już w lipcu ministra zapowiadała one-pager dla Ministerstwa Finansów, na podstawie którego resort Andrzeja Domańskiego miałby przygotować wyliczenia, to wciąż nie wiadomo, o jakiej podwyżce mowa.

– Nie ma konkretnej stawki na stole. Raczej przekonujemy, by pójść jeszcze dalej – stwierdziła przewodnicząca Polski 2050 .

W 2026 r. stawka podatku CIT dla banków wzrosła z 19 proc. do 30 proc. W 2027 r. ma jednak spaść do 26 proc., a od 2028 r. obowiązywać będzie stała stawka 23 proc. Związek Banków Polskich zapewnia, że podwyżka podatku jest głównym powodem spadku zysku netto o 10 proc. w I połowie 2026 r.

– Związek Banków Polskich podniósł wtedy krzyk, mówiąc, że wszystko zostanie przerzucone na klienta. Ostatecznie nic nie zostało przerzucone. Kredyty potaniały od tego czasu, a banki wciąż notują rekordowe przychody [...] Trzeba zwiększać obciążenie dla tych, którzy mają ogromne dochody. Banki powinny się w większym stopniu dołożyć do dobra wspólnego. Potrzebujemy pieniędzy do budżetu. A na pewno nie możemy ich ściągać od klasy średniej, od ludzi pracujących, bo i tak ich obciążenie jest nadmiarowe – przekonywała jednak minister.

Potencjalnego sprzymierzeńca widzi w ugrupowaniu Rozwój Plus.

– Na scenie politycznej w tej sprawie podobne myślenie ma jeszcze Mateusz Morawiecki – wyjaśniła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.