Meta przebiła prognozy analityków. W planach kolejne, wielkie inwestycje w AI

Meta Platforms, właściciel Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, pokazała wyniki finansowe za trzeci kwartał 2026 roku, które pozytywnie zaskoczyły inwestorów. Przychody koncernu wzrosły o 26 proc. Spółka przedstawiła również optymistyczne perspektywy na końcówkę roku.

Po publikacji raportu akcje Mety drożały o ponad 4 proc. w handlu posesyjnym. Jednocześnie Mark Zuckerberg zapowiada dalsze gigantyczne inwestycje w sztuczną inteligencję.

Meta Platforms odnotowała w trzecim kwartale 2026 roku przychody w wysokości 64,60 mld dolarów. To więcej niż 63,37 mld dolarów, których oczekiwali analitycy ankietowani przez LSEG. W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku sprzedaż koncernu wzrosła o 26 proc.

Wyniki potwierdzają silną pozycję Mety na rynku reklamy internetowej. To właśnie działalność reklamowa pozostaje głównym źródłem przychodów firmy. Jednocześnie koncern coraz mocniej inwestuje w rozwój sztucznej inteligencji, która ma wspierać jego dalszy wzrost.

Zysk na akcję wyniósł 3,83 dolarów i był niższy od prognoz analityków. Na wynik wpłynęło jednak jednorazowe obciążenie w wysokości 9,89 mld dolarów, związane z zawartą w sierpniu ugodą dotyczącą bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w mediach społecznościowych. Bez tego kosztu zysk na akcję wyniósłby 7,40 dolarów.

Meta szykuje gigantyczne inwestycje w AI. W grze nawet 145 mld dol.

Jednym z najważniejszych elementów raportu finansowego Mety pozostają nakłady inwestycyjne. Koncern podniósł dolną granicę prognozy wydatków kapitałowych na 2026 rok.

Spółka zakłada obecnie, że przeznaczy na inwestycje od 135 do 145 mld dolarów. Wcześniejsze szacunki przewidywały wydatki w przedziale od 130 do 145 mld dolarów. Analitycy oczekiwali nakładów na poziomie około 138,27 mld dolarów.

Znaczna część tych pieniędzy zostanie przeznaczona na budowę centrów danych oraz zakup zaawansowanych układów obliczeniowych. Infrastruktura ma umożliwić rozwijanie coraz bardziej zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji i autonomicznych agentów AI.

Zuckerberg stawia na superinteligencję. Meta rozwija nowe modele AI

Mark Zuckerberg podkreślił, że trzeci kwartał przyniósł istotne postępy w realizacji strategii rozwoju sztucznej inteligencji. Szef Mety wskazał na uruchomienie agenta AI Muse oraz wprowadzenie Muse Wonder, pierwszego zaawansowanego modelu nowej generacji opracowanego przez koncern.

Celem firmy jest stworzenie osobistej superinteligencji, z której mogliby korzystać użytkownicy jej platform. Rozwiązania oparte na AI mają być również wykorzystywane do poprawy skuteczności reklam, personalizacji treści i rozwijania nowych usług.

Meta rywalizuje w tym obszarze z największymi firmami technologicznymi, w tym OpenAI i Anthropic. Rosnące koszty infrastruktury obliczeniowej sprawiają jednak, że rozwój AI wywiera coraz większą presję na przepływy pieniężne koncernu. W trzecim kwartale Meta odnotowała ujemne wolne przepływy pieniężne na poziomie 2,12 mld dolarów. Rok wcześniej były one dodatnie i wynosiły 10,63 mld dolarów.

Facebook i Instagram mają miliardy użytkowników

Meta poinformowała również o liczbie osób korzystających z jej platform społecznościowych i komunikatorów. Średnia dzienna liczba aktywnych użytkowników rodziny aplikacji koncernu wyniosła 3,64 mld. Wynik był nieznacznie niższy od prognoz analityków, którzy oczekiwali 3,65 mld.

Wskaźnik obejmuje osoby korzystające z co najmniej jednej z głównych usług Mety, w tym Facebooka, Instagrama, Messengera i WhatsAppa.

Meta prognozuje dalszy wzrost. Akcje mocno w górę

Perspektywy na czwarty kwartał 2026 roku również zostały pozytywnie odebrane przez rynek. Meta przewiduje, że jej przychody w ostatnich trzech miesiącach roku wyniosą od 73 do 76 mld dolarów. Środek tego przedziału, wynoszący 74,5 mld dolarów, przekracza średnią prognozę analityków na poziomie 73,73 mld dolarów.

Po ogłoszeniu wyników akcje firmy zyskiwały ponad 4 proc. w handlu pozasesyjnym.

Co ciekawe, Meta zamierza wyemitować w styczniu 2027 r. nową partię akcji. Pieniądze pozyskane z ich emisji mają zasilić budżet na akwizycje i „przyciąganie talentów”.

Przeczytaj także: Wielka kara dla Mety

Źródło: PAP