Lista Studencka kontra partia rządząca. W Serbii trwają przedterminowe wybory

W Serbii ruszyły przedterminowe wybory. To rezultat prawie dwuletnich protestów przeciw obecnym rządom. W głosowaniu liczą się tylko dwie partie. Pozostałe są na skraju progu wyborczego.

W wyborach może brać udział ponad 6,4 mln głosujących. Większość lokali wyborczych (8392) znajduje się w kraju, a 93 – w 37 innych krajach. W głosowaniu bierze udział 18 list wyborczych. Głównymi rywalami są listy „Aleksandar Vučić – Zjednoczona Serbia” oraz „Lista Studencka – Studenci Zwyciężają”. Według sondaży ośrodków bliskich władzy powinna wygrać partia Vučicia. Jednak według niezależnych badań to opozycja powinna zdobyć minimalną przewagę. Pozostałe 16 list wyborczych jest na krawędzi progu wyborczego wynoszącego 3 proc.

Przedterminowe wybory to następstwo katastrofy na dworcu

Serbowie wybierają 250 członków jednoizbowego parlamentu. Mandaty są rozdzielane pomiędzy listy wyborcze, a kadencja Zgromadzenia Narodowego trwa cztery lata. Poprzednie wybory odbyły się jednak w 2023 r. Teraz zarządzono przedterminowe głosowanie.

To wynik prawie dwuletnich protestów po tragedii na dworcu w Nowym Sadzie. 1 listopada 2024 r. zawalił się tam fragment dachu i zginęło 16 osób. Demonstracje rozpoczęli serbscy studenci, którzy oskarżali władzę o korupcję i zaniedbania.

Pierwsze wyniki powinniśmy poznać w nocy z niedzieli na poniedziałek.