Rajdu Dakar nie pojedzie przez Arabię Saudyjską. To efekt wojny na Bliskim Wschodzie
Organizatorzy zdecydowali się przenieść Rajd Dakar z Arabii Saudyjskiej w 2027 r. To efekt wojny na Bliskim Wschodzie i ostatnich ataków rebeliantów Huti na Rijad.

Zdaniem organizatorów to jednak tylko jednorazowa decyzja, a w 2028 r. impreza powróci na Półwysep Arabski. Podali też, że wkrótce poinformują o nowej lokalizacji imprezy. Według Reutersa wyścig zacznie się albo w Hiszpanii, albo w Portugalii. A po pierwszym etapie rajdowcy przeniosą się do Maroka, gdzie odbędzie się reszta rajdu.
Rajd Dakar, który zaczął się w 1978 r., pierwotnie prowadził kierowców z Paryża do Dakaru. Jednak ze względu na zagrożenie terrorystyczne w latach 2009–2019 impreza została przeniesiona do Ameryki Południowej. W 2020 r. trafiła zaś do Arabii Saudyjskiej.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Huti atakują Arabię Saudyjską
Od lutego na Bliskim Wschodzie trwa wojna po atakach Izraela i USA na Iran. Teheran odpowiadał na amerykańskie ataki uderzeniami dronów i rakiet na kraje Zatoki Perskiej. Obecnie jednak w regionie trwa nieformalne zawieszenie broni. Iran jedynie ostrzeliwuje statki, które próbują przepłynąć przez cieśninę Ormuz. Ataki wstrzymali też Amerykanie, nałożyli jedynie na Iran blokadę morską. Analitycy ostrzegają jednak, że działania wojenne mogą być wznowione po wyborach połówkowych w USA i wtorkowych wyborach w Izraelu.
Do wojny ostatnio dołączyli rebelianci Huti. Ostrzeliwują oni z Jemenu rakietami i dronami Arabię Saudyjską.