Branża paliwowa apeluje o rezygnację z podwyżki podatków. Decyzja w rękach senatu
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego zaapelowała do senatu o rezygnację z podwyższenia podatków dla branży paliwowej. Celem minimum jest ograniczenie nakładania się nowych obciążeń.

Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego wysłała pismo do senackiej Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności oraz Komisji Budżetu i Finansów Publicznych, opiniując ustawę o wsparciu przedsiębiorców sektorów energochłonnych z tytułu ponoszenia kosztów energii elektrycznej. Dokument przewiduje dodatkowe zwiększenie obciążeń przez podwyższenie stawki CIT dla wybranych sektorów gospodarki, w tym branży paliwowej.
POPiHN wskazuje, że branża zapłaci 5 mld zł z powodu 60-procentowego podatku od nadzwyczajnych zysków. Jednocześnie zostanie objęta znaczną częścią dodatkowych wpływów z podwyższonej stawki CIT, płacąc 7,2 mld zł.
Polecamy: Orlen zapłaci 2 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków. A to dopiero początek
Remedium na wielokrotne opodatkowanie
Zdaniem organizacji równoczesne funkcjonowanie obu rozwiązań podatkowych może prowadzić do wielokrotnego opodatkowania. W I kwartale 2027 r. część spółek mogłaby zostać objęta jednocześnie 60-proc. podatkiem od nadzwyczajnych zysków oraz 30-proc. stawką CIT. Do tego tzw. windfall tax nie stanowi kosztu uzyskania przychodów. Zdaniem organizacji może to prowadzić do obciążeń przekraczających połowę dochodu producentów paliw.
Organizacja chce rezygnacji z podwyższenia obciążeń fiskalnych dla sektora paliwowego lub przynajmniej ograniczenia efektu kumulacji nowych podatków. Proponuje więc umożliwienie zaliczenia podatku od nadzwyczajnych zysków spółek paliwowych do kosztów uzyskania przychodów dla celów CIT za I kwartał 2027 r.
POPiHN zapewnia, że nadmierne opodatkowanie może ograniczyć możliwości inwestycyjne branży, uderzając w funkcjonowanie infrastruktury i transformację energetyczną oraz przenosząc koszty na kierowców i odbiorców energii.
Źródło: PAP