Finlandia: policja zbada, czy doszło do naruszenia prawa przy wielkiej inwestycji Google
Fińska policja poinformowała o wszczęciu dochodzenia w związku z inwestycją Google w dwa centra danych w Finlandii. Śledczy zbadają, czy podczas melioracji terenu przeznaczonego pod budowę centrów doszło do naruszenia prawa o ochronie środowiska.

Budowę centrów danych w Finlandii Google ogłosił we wrześniu 2026 r. Fińskie władze nakazały koncernowi wstrzymać prace już na początku października. Decyzja została podjęta po tym, jak Tuike Finland, spółka zależna Google, przeprowadziła karczowanie lasów i meliorację terenu w planowanym miejscu budowy przed zakończeniem oceny oddziaływania na środowisko wymaganej przez fińskie prawo.
Budowa centrów danych w gminie Muhos to część ogłoszonego przez Alphabet we wrześniu pakietu inwestycji na terenie Finlandii. Koncern określił plany jako swoją największą inwestycję w Europie. Zapowiedział, że zainwestuje w infrastrukturę AI w Finlandii 15 mld dolarów. Więcej o planach Google i o tym, dlaczego koncern wybrał Finlandię, pisaliśmy na łamach XYZ: Dlaczego Google wybrało Finlandię, a nie Polskę? 13 mld euro i wyścig o centra danych.
Policja zbada, czy doszło do naruszeń
W czwartek, 29 października, fińska policja poinformowała o wszczęciu dochodzenia w tej sprawie – podaje Reuters. Wstępne ustalenia ujawniły niejasności i uchybienia w zakresie przeprowadzonych prac melioracyjnych – podali śledczy w oświadczeniu cytowanym przez agencję.
„Badamy, czy działalność firmy naruszyła przepisy ustawy o gospodarce wodnej i spowodowała szkody w środowisku” – powiedział agencji Reuters inspektor fińskiej policji Kari Pakanen. Dodał, że uznanie winy Google w tej sprawie może skutkować nałożeniem grzywny na firmę. Policjant odmówił agencji podania informacji, czy postępowanie może zostać podjęte także wobec konkretnych osób.
Jak podał cytowany przez Reutersa inspektor Kari Pakanen, decyzja o ewentualnym pozwoleniu na wznowienie prac przez spółkę leży w gestii Fińskiej Agencji Nadzoru (LVV). To właśnie ten organ nakazał na początku października wstrzymanie prac. Rzecznik LVV przekazał agencji, że nie jest jasne, ile czasu może upłynąć, zanim regulator będzie mógł wydać odpowiednie pozwolenia w tej sprawie.
Aktualne informacje o przebiegu śledztwa policja ma przekazać w grudniu. Postępowanie nie zakończy się przed końcem roku – podali także śledczy.
„Od ponad dekady ściśle współpracujemy z rządem i społecznościami Finlandii w zakresie infrastruktury i aktywnie odpowiadamy na zapytania LVV i innych organów” – skomentował sprawę rzecznik Google cytowany przez Reutersa.