Piotr Borys nowym prezesem CPK. Spółka czekała na niego trzy miesiące
Piotr Borys został nowym prezesem spółki Centralny Port Komunikacyjny, odpowiedzialnej za realizację programu Port Polska. To były członek zarządu PKP PLK. Borys obejmuje stanowisko trzy miesiące po odwołaniu poprzedniego prezesa. – Brak politycznego nazwiska na tym stanowisku to dobra decyzja – uważają eksperci.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Kim jest Piotr Borys, nowy prezes CPK.
- W jakich okolicznościach odwołano poprzednie kierownictwo spółki.
- Z jakimi wyzwaniami będzie musiał zmierzyć się nowy szef CPK.
Audio generowane przez AI. Może zawierać błędy.
Zmiana na stanowisku prezesa CPK następuje w czasie przygotowań do realizacji największych inwestycji w ramach programu Port Polska. Chodzi o budowę nowego lotniska oraz Kolei Dużych Prędkości.
Przypomnijmy, że 30 lipca 2026 r. rada nadzorcza CPK odwołała z pełnionych funkcji prezesa Filipa Czernickiego oraz członka zarządu Dariusza Kusia, odpowiedzialnego za inwestycje kolejowe. Spółka nie podała wówczas oficjalnych powodów tej decyzji. Czernicki kierował CPK od kwietnia 2024 r., natomiast Kuś zasiadał w zarządzie od lutego tego samego roku.
Po odwołaniu dotychczasowego kierownictwa obowiązki prezesa powierzono Marcinowi Michalskiemu, członkowi zarządu CPK.
Kim jest Piotr Borys?
Piotr Borys jest już pracownikiem spółki CPK. To menedżer i inżynier budownictwa z wieloletnim doświadczeniem w realizacji projektów infrastrukturalnych. Od września 2024 r. pracuje w kierownictwie Podprogramu Kolejowego CPK, odpowiadającego za przygotowanie i realizację inwestycji kolejowych.
Wcześniej przez kilkanaście lat pełnił funkcje zarządcze w PKP Polskich Linii Kolejowych. Uczestniczył m.in. w przedsięwzięciach umożliwiających wprowadzenie na polskiej kolei prędkości 200 km/h. Pozwoliło to na uruchomienie połączeń obsługiwanych przez pociągi Pendolino w 2014 r.
W swojej karierze pracował zarówno po stronie inwestorów, jak i wykonawców. Zajmował się także inwestycjami infrastrukturalnymi jako inżynier projektu.
– Port Polska to zobowiązanie, także wobec przyszłych pokoleń. Moim celem jest sprawne prowadzenie spółki, dobre wykorzystanie kompetencji zespołu i konsekwentna realizacja przyjętych planów. Jestem inżynierem budownictwa. Przed nami dużo pracy i zależy mi na tym, żeby kolejne decyzje przekładały się na konkretne efekty – powiedział nowy prezes CPK po nominacji.
Nowy prezes CPK przejmuje spółkę w trudnym momencie. W ostatnim czasie pojawiły się problemy z zapewnieniem finansowania budowy Kolei Dużych Prędkości (KDP). Okazało się, że środki przewidziane na realizację inwestycji nie wystarczą na pokrycie wszystkich planowanych wydatków. Luka finansowa zaś sięga dziesiątek miliardów złotych. Zapewnienie brakujących pieniędzy będzie jednym z najważniejszych wyzwań stojących przed nowym kierownictwem CPK.
Przedłużony konkurs na prezesa CPK
Postępowanie kwalifikacyjne na stanowisko nowego prezesa ogłoszono w sierpniu. Początkowo kandydaci mieli czas na składanie zgłoszeń do 23 września, jednak rada nadzorcza zdecydowała o przedłużeniu naboru do 7 października.
Spekulowano, że chętnych na to stanowisko w polskich spółkach jest niewielu – zwłaszcza na rok przed wyborami – i że prezesem może zostać menedżer zza granicy.
Jak informował pełnomocnik rządu ds. CPK Piotr Malepszak, w pierwszym terminie wpłynęło sześć ofert. Po wydłużeniu postępowania liczba zgłoszeń wzrosła do 11, a do finałowego etapu zakwalifikowano czterech kandydatów.
Spółka uzasadniała poszukiwania nowego prezesa potrzebą zatrudnienia menedżera z doświadczeniem w zarządzaniu dużymi, złożonymi projektami inwestycyjnymi. Podkreślała, że program Port Polska przechodzi właśnie z etapu przygotowań do realizacji.
CPK przygotowuje się obecnie do zawarcia kolejnych wielomiliardowych kontraktów. Do najważniejszych wyzwań należą dotrzymanie harmonogramu budowy lotniska, którego otwarcie zaplanowano na 2032 r., oraz zapewnienie finansowania inwestycji kolejowych.
Eksperci: Upolitycznienie spółki szkodziło projektowi
– Trend jest absolutnie dobry. Wcześniej na czele spółki stał prawnik, osoba która miała za zadanie przeprowadzenie spółki przez etap teoretyczny, tak dobrze, że teraz na stanowisku prezesa jest wykonawca, który ma doświadczenie z inwestycjami kolejowymi. I ma w swoim CV pokaźne sukcesy na tym polu – uważa Paweł Rydzyński, prezes Stowarzyszenia Ekonomiki Transportu.
Jak dodaje ekspert, jednym z najważniejszych zadań Piotra Borysa będzie przygotowanie i koordynowanie budowy Kolei Dużych Prędkości. Tempo prac powinno odpowiadać możliwościom organizacyjnym i finansowym spółki, zwłaszcza w kontekście doniesień o problemach z finansowaniem inwestycji.
– Oczywiście, po owocach go poznamy. Ale jego dotychczasowe doświadczenie i kompetencje menedżerskie wskazują, że to słuszna decyzja – podsumowuje ekspert.
– Wybór Piotra Borysa na prezesa CPK może rozczarować osoby, które po wielotygodniowej, szeroko komentowanej rekrutacji spodziewały się głośnego nazwiska – uważa dr Damian Kaźmierczak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
Jego zdaniem powierzenie kierownictwa spółki specjaliście, a nie politykowi, może pomóc złagodzić spory wokół programu Port Polska.
– Uważamy, że tak skrajnie upolityczniony projekt, jakim niewątpliwie jest Port Polska, wymaga dziś obniżenia temperatury sporu i budowania wokół niego ogólnonarodowego konsensusu. W tym kontekście prezes-specjalista wydaje się lepszym wyborem niż prezes-polityk. Inwestycja potrzebuje mrówczej pracy ekspertów, a nie medialnych batalii i utarczek słownych polityków – komentuje dla XYZ dr Damian Kaźmierczak.
Jak dodaje, awans osoby już zatrudnionej w CPK był od początku najbardziej prawdopodobnym scenariuszem. Trudno było bowiem oczekiwać, że na rok przed wyborami parlamentarnymi stanowisko prezesa spółki obejmie menedżer aktywny na rynku komercyjnym. Według informacji eksperta takie osoby również sondowano, ale ostatecznie żadna nie zdecydowała się objąć funkcji.
– Wyzwań przed nowym prezesem CPK jest multum. Poprawa relacji z zewnętrznymi interesariuszami, którzy życzą projektowi Port Polska jak najlepiej i chcą go wspierać, uporządkowanie bałaganu wewnątrz spółki, by projekt przyspieszył, oraz spięcie finansowania części kolejowej, na którą brakuje dziś pieniędzy – wylicza Damian Kaźmierczak.
Główne wnioski
- CPK ma nowego prezesa po trzech miesiącach od odwołania poprzedniego kierownictwa. Piotr Borys zastąpił Filipa Czernickiego, którego rada nadzorcza odwołała pod koniec lipca wraz z członkiem zarządu Dariuszem Kusiem. Do konkursu na nowego prezesa zgłosiło się 11 kandydatów, z których czterech zakwalifikowano do finałowego etapu rekrutacji.
- Piotr Borys ma wieloletnie doświadczenie w realizacji inwestycji kolejowych. Przez kilkanaście lat pracował w PKP Polskich Liniach Kolejowych, uczestnicząc m.in. w projektach związanych z uruchomieniem połączeń Pendolino i budową linii kolejowej na Lotnisko Chopina. Od września 2024 r. jest związany z CPK, gdzie pełnił funkcje kierownicze w Podprogramie Kolejowym.
- Nowy prezes przejmuje CPK w momencie przechodzenia od przygotowań do realizacji inwestycji. Spółkę czeka zawarcie wielomiliardowych kontraktów na budowę lotniska i Kolei Dużych Prędkości. Wyzwaniami pozostają dotrzymanie harmonogramu uruchomienia lotniska w 2032 r. oraz zapewnienie finansowania inwestycji kolejowych, dla których wskazywana luka finansowa sięga dziesiątek miliardów złotych.