Marvell kupił Lumentum. To jedno z największych przejęć w 2026

Marvell Technology podpisał umowę o kupnie Lumentum. Chce w ten sposób rzucić wyzwanie swojemu rywalowi, firmie Broadcom. To jedna z największych tego typu transakcji w tym roku.

Według CNBC Marvell, który kupuje firmę za 115 mld dolarów, zakłada, że rynek będzie wydawał miliardy dolarów na rozwój AI. To zaś sprawi, że popyt na optykę służącą do przesyłania danych będzie rósł. Dzięki temu Lumentum, które produkuje tego typu sprzęt, będzie przynosić zyski.

Wcześniej w obie firmy zainwestowała po 2 mld dolarów Nvidia. Jeszcze trzy lata temu Marvell był mało znanym producentem chipów. Teraz jednak, dzięki swojej technologii sieciowej dla centrów danych i współpracy z big techami przy opracowywaniu ich własnych chipów, wartość spółki wynosi ponad 170 mld dolarów. Do tego roczne przychody wzrosły z 3 mld dolarów w roku obrotowym 2021 do 8,2 mld dolarów w 2026 r.

Marvell i Lumentum liczą też na możliwy zakaz używania chińskiej technologii w amerykańskich centrach danych. Jeśli te przepisy wejdą w życie, z rynku w USA wypadnie jeden z głównych konkurentów Lumentum, czyli Zhongji Innolight.

Marvell wzmacnia się, by rywalizować z Broadcom

Kupno Lumentum to też wzmocnienie w walce, którą Marvell toczy z Broadcomem. Firma ta jest bowiem głównym dostawcą chipów dla Google'a. Oferuje też klientom szerszy wybór sprzętu do centrów danych. Marvellowi udało się jednak zawrzeć kilka korzystnych umów. W sierpniu podpisał choćby kontrakt właśnie z Google'em na dostawę procesorów AI. Umowa ma obowiązywać do 2033 r., a jej wartość to aż 120 mld dolarów. Na mocy kontraktu Google może też kupić udziały w Marvellu o wartości 12,2 mld dolarów.

Odkąd pojawiły się informacje o negocjacjach, akcje Lumentum spadły o 8 proc., a Marvella o 22 proc. To nie jest efekt jedynie transakcji, ale też ogólnych problemów na rynkach spółek AI i big techów. Inwestorzy zaczęli bowiem wyprzedawać akcje spółek zajmujących się półprzewodnikami, gdy Intel po wynikach za trzeci kwartał przedstawił słabą prognozę roczną.

W czerwcu jednak akcje Marvella biły rekordy, gdy szef Nvidii Jensen Huang nazwał firmę następną „bilionową spółką”.