Ceny ropy nieznacznie w górę. Iran podał komunikat o zatopieniu statków

Ropa na rynkach drożeje po dwóch poprzednich sesjach zakończonych spadkami notowań. Analitycy niezmiennie skupiają uwagę na sytuacji na Bliskim Wschodzie, skąd płyną doniesienia o atakach na statki przepływające przez cieśninę Ormuz i mieszane sygnały dotyczące rozmów pokojowych pomiędzy USA a Iranem.

Benchmarkowe kontrakty na ropę Brent ok. godz. 7.50 kosztowały 104,1 dolara (+0,47 proc.), a na ropę WTI – 96,44 dolara (+0,4 proc.).

Iran twierdzi, że zatonęły cztery tankowce. Amerykanie ostrzelali wyspę Keszm

Irański Korpus Strażników Rewolucji (IRGC) poinformował w środę, że cztery tankowce wpłynęły na miny w rejonie Ormuzu i uległy zniszczeniu. Jak stwierdzono, jednostki próbowały przepłynąć cieśninę trasą określoną jako „zabroniona”. IRGC poinformowało też o zatrzymaniu dwóch innych statków. Komunikat może być jednak fałszywy i mieć charakter propagandowy.

AFP podkreśliła, że wydarzenia te miały miejsce kilka godzin po tym, jak prezydent USA Donald Trump potwierdził doniesienia medialne, że w nocy z poniedziałku na wtorek amerykańskie lotnictwo przeprowadziło serię ataków na irańską wyspę Keszm, leżącą w cieśninie.

Czy USA zaatakują Iran po Midterms? Mieszane sygnały

Analitycy oceniają też mieszane sygnały dotyczące rozmów pokojowych pomiędzy USA a Iranem.

USA nie planują w najbliższym czasie uderzenia na Iran – oświadczył we wtorek prezydent USA Donald Trump w rozmowie z dziennikiem „Financial Times”. Donald Trump zasugerował w wywiadzie telefonicznym dla „FT”, że jest zadowolony z obecnej sytuacji w trwającym od lutego konflikcie.

– Wydaje się, że dostajemy wszystko, czego chcemy – ocenił.

Prasa spekulowała wcześniej, że amerykański rząd rozważa wznowienie działań bojowych po wyborach połówkowych do Kongresu.

Napięcie w regionie utrzymuje się od końca lutego, kiedy Izrael i USA bezpośrednio zaatakowały Iran na niespotykaną do tej pory skalę. Teheran z kolei wprowadził blokadę cieśniny Ormuz, która stanowi element głównego szlaku transportowego ropy naftowej i gazu ziemnego wydobywanych w państwach Zatoki Perskiej.

Swoboda żeglugi przez Ormuz stała się jednym z najważniejszych elementów negocjacji amerykańsko-irańskich dotyczących warunków zakończenia wojny.

Tymczasem we wtorek demokraci zdobyli przewagę w obu izbach Kongresu. Kandydaci demokratów wygrali w Karolinie Północnej i Maine oraz w uznawanych dotąd za bastiony republikanów: Teksasie, Kansas, Ohio, Karolinie Południowej i Iowa.

Czytaj także: Donald Trump przyznał, że wojna z Iranem przyczyniła się do przegranej republikanów

Wygrana demokratów ogólnie osłabia pozycję amerykańskiego prezydenta wspieranego przez Partię Republikańską, jednak jeśli chodzi o sytuację na Bliskim Wschodzie, może skłonić go do eskalacji.

– Wybory te są istotne wyłącznie jako „kamień milowy” w kalendarzu, który może wpłynąć na strategię Białego Domu wobec Iranu. Administracja prezydenta Donalda Trumpa może mieć teraz „większą elastyczność” w podejmowaniu kolejnych kroków, biorąc pod uwagę, że polityczny wpływ wyższych cen benzyny w USA został już w dużej mierze „zaabsorbowany” jeszcze przed wyborami połówkowymi – powiedział Pavel S. Molchanov, analityk Raymond James & Associates Inc.

Ropa WTI od początku 2026 r. zyskała ok. 68 proc., a Brent zdrożała o ok. 71 proc.

Czytaj także: Prezes ADNOC: świat zużył blisko miliard baryłek ropy z globalnych zapasów

Źródło: PAP, XYZ