Dane z 87,27 proc. komisji. Nawrocki prowadzi, ale przewaga topnieje
Karol Nawrocki utrzymuje fotel lidera w procesie zliczania głosów oddanych na terenie całego kraju. PKW opublikowała wyniki z ponad 87 proc. komisji wyborczych.
Aktualne wyniki z 87,27 proc. komisji (28050 z 32143):
Karol Nawrocki: 52,07 proc. (9 072 697głosów)
Rafał Trzaskowski: 47,93 proc. (8 352 428 głosów)
Dwaj rywale w wyścigu prezydenckim: Karol Nawrocki i Rafał Trzaskowski. Fot.: GettyImages
Rok przed wyborami prezydenckimi Francję czeka pierwsza wielka polityczna próba sił. Wybory samorządowe stają się areną starcia głównych obozów politycznych – od socjalistów i zielonych, przez centrum po prawicę i skrajną prawicę. W największych miastach kraju o władzę walczą m.in. Rachida Dati, Emmanuel Grégoire, Benoît Payan, Franck Allisio czy Jean-Michel Aulas. Stawką jest nie tylko kontrola nad największymi metropoliami, ale także polityczna dynamika, która zdecyduje, kto wygra wyścig o Pałac Elizejski.
To ciekawe, że by zobaczyć najważniejszą wystawę sztuki XX i XXI wieku w Polsce nie jedzie się do Warszawy czy Krakowa, ale do... Łodzi. To tam właśnie pokazywane są „Sposoby widzenia”.
Z 6 mld zł przychodów i 459 mln zł zysku brutto polski biznes ubezpieczyciela Uniqa stanowi już jedną piątą wyników austriackiego właściciela. W 2025 r. Marcin Nedwidek z zespołem wyszedł na rynek z marką Pevno i potroił sprzedaż w sieciach dealerów samochodowych. Teraz chce zawojować rynek indywidualnych polis na życie oraz ubezpieczeń flot dla małych i średnich firm.
Szymon Negacz stworzył WiseVentures, by z pomocą swojej grupy doradczo-wdrożeniowej wspierać komplementarne spółki w fazie wzrostu. W pierwszej kolejności postawił na Lean Action Plan poprawiający efektywność w małych i średnich firmach. Fundusz już pracuje nad kolejnymi inwestycjami.
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że nie podpisze ustawy o przyjęciu funduszy z instrumentu unijnego SAFE. W piątek odniósł się do tego premier Donald Tusk. Zapowiedział, że i tak wprowadzi program „Polska Zbrojna”, a pieniądze do wojska popłyną. Jednak funkcjonariusze policji i Straży Granicznej mają powody do smutku – oni nie mogą liczyć na unijne wsparcie. Decyzja prezydenta może mieć kosztowne długofalowe polityczne skutki nie tylko dla niego, ale również dla szerokiej prawicy.