Co Couche-Tard zrobi z Żabką? Prezesi obu firm o kulisach wielkiego przejęcia
Couche-Tard przejmuje Żabkę, ale zapowiada zachowanie marki, franczyzy i autonomii. Prezesi obu firm ujawniają, dlaczego doszło do transakcji i co czeka sieć po zmianie właściciela oraz jej klientów.
Z tego artykułu dowiesz się…
- Dlaczego kanadyjski właściciel Circle K zdecydował się zapłacić miliardy za model biznesowy stworzony przez Żabkę.
- Co przejęcie może oznaczać dla marki, zarządu oraz tysięcy przedsiębiorców prowadzących sklepy sieci.
- W których obszarach obie firmy widzą największe możliwości wzrostu i jak polskie rozwiązania mogą trafić na światowe rynki.
32 mld złotych ma kosztować kanadyjską firmę Alimentation Couche-Tard przejęcie sieci Żabka. Pierwszy etap już za nami. Właściciel znanego w Polsce Circle K doszedł już do porozumienia z kluczowymi akcjonariuszami Żabki oraz zespołem zarządzającym firmy, który posiada niemal 10 proc. udziałów.
Co dalej?
Największa transakcja w historii Alimentation Couche-Tard nie ma – przynajmniej według oficjalnych deklaracji – prowadzić do podporządkowania Żabki modelowi znanemu ze stacji Circle K – zadeklarowali prezesi obu firm podczas konferencji prasowej.
Oto, co wiemy o kulisach przejęcia.
Żabka pozostanie Żabką
Przedstawiciele obu firm zapewniają, że polska sieć zachowa markę, franczyzowy charakter, dotychczasowy zarząd i znaczną autonomię. Kanadyjska grupa chce natomiast wykorzystać kompetencje Żabki w gastronomii, cyfryzacji, programach lojalnościowych i sztucznej inteligencji.
– To transformacyjna inwestycja dla Couche-Tard, największe przejęcie w naszej historii i jeden z najważniejszych momentów na naszej drodze rozwoju – powiedział Alex Miller, prezes Alimentation Couche-Tard.
Kanadyjski menedżer przekonywał, że jego firma nie traktuje Żabki wyłącznie jako rozbudowanej sieci sklepów. W centrum zainteresowania znalazł się model operacyjny polskiej grupy: gęsta sieć niewielkich placówek, przedsiębiorczy model franczyzowy, oferta gotowych posiłków, cyfrowa relacja z klientami oraz zdolność wykorzystywania danych w codziennym handlu.
Warto wiedzieć
Jak rozwija się Żabka
Żabka to największa w Polsce sieć sklepów typu modern convenience, nastawiona na szybkie zakupy, gotowe posiłki i usługi, takie jak odbiór przesyłek. Na koniec czerwca 2026 r. działały 12 823 sklepy Żabka, a łącznie z placówkami Nano i siecią w Rumunii grupa miała 13 063 punkty sprzedaży. Sieć rozwija się przede wszystkim organicznie: w 2025 r. otworzyła 1 394 placówki i zakłada utrzymanie tempa ponad 1,3 tys. nowych sklepów rocznie.
Fundamentem biznesu jest franczyza. Około 11 tys. niezależnych przedsiębiorców prowadzi sklepy pod marką Żabka, odpowiadając za codzienne zarządzanie placówkami, pracowników i wyniki. Centrala zapewnia gotowy koncept, rozpoznawalną markę, lokal, wyposażenie, logistykę, asortyment, technologie oraz wsparcie operacyjne i marketingowe. Żabka rozwija też aplikację Żappka, ofertę gastronomiczną, dostawy i autonomiczne sklepy Nano.
Żabka przypomina, jak doszła do obecnej skali
– W ciągu ostatnich 25 lat przekształciliśmy firmę z prostej sieci sklepów osiedlowych w wiodący w Polsce ekosystem convenience – powiedział Tomasz Suchański, prezes i przewodniczący rady dyrektorów Grupy Żabka
Jak wskazał, Grupa Żabka prowadzi obecnie ponad 13 tys. nowoczesnych sklepów convenience i każdego roku powiększa sieć o ponad 1,3 tys. placówek. Firma rozwijała przy tym nie tylko tradycyjny handel, lecz także ofertę gastronomiczną, sprzedaż internetową, dostawy posiłków i produktów spożywczych oraz aplikację konsumencką.
W 2024 r. Żabka weszła do Rumunii, która jest jej pierwszym rynkiem zagranicznym. W chwili konferencji grupa miała tam około 240 placówek i zapowiadała dalszy rozwój.
Tomasz Suchański przedstawiał transakcję z Couche-Tard jako dowód, że zagraniczny inwestor dostrzegł wartość modelu stworzonego przez Żabkę.
– Dzisiejsze ogłoszenie jest wyrazem uznania dla siły naszego biznesu – stwierdził aktualny CEO Żabki.
Tomasz Suchański podziękował także pracownikom, franczyzobiorcom oraz dotychczasowym inwestorom, w tym CVC i Partners Group. W jego wypowiedzi kilkakrotnie powracało przekonanie, że bez zaangażowania lokalnych przedsiębiorców i zespołów operacyjnych Żabka nie osiągnęłaby obecnej pozycji.
Couche-Tard kupuje platformę do wzrostu
Tomasz Blicharski, dyrektor ds. strategii i rozwoju oraz przyszły prezes Grupy Żabka, zwrócił uwagę, że spółka znajduje się dopiero w połowie planowanej drogi rozwojowej. Żabka obsługuje około 4,3 mln wizyt klientów dziennie. Blisko 18 mln konsumentów mieszka w odległości do 500 metrów od jednego ze sklepów sieci. Grupa planuje utrzymać także tempo otwierania ponad 1,3 tys. sklepów rocznie. Według Tomasza Blicharskiego nowe placówki osiągają zwrot z inwestycji po około roku. Ponadto istniejąca sieć generuje wzrost sprzedaży porównywalnej na poziomie średnich lub wysokich wartości jednocyfrowych.
– Widzimy przed sobą długą przestrzeń do dalszej ekspansji – powiedział Tomasz Blicharski.
W ciągu 12 miesięcy zakończonych w marcu 2026 r. działalność Żabki miała wygenerować około 8,5 mld dolarów sprzedaży oraz około 1,1 mld dolarów skorygowanej EBITDA. Zarząd podtrzymał też ambicję ogłoszoną przy okazji debiutu giełdowego: podwojenie sprzedaży do klientów końcowych pomiędzy 2023 a 2028 r.
– Jesteśmy w połowie tego okresu i zdecydowanie znajdujemy się na dobrej drodze do realizacji naszego zobowiązania – ocenił Tomasz Blicharski.
„To biznes, który głęboko podziwiamy”
Alex Miller mówił, że Żabka działa już w modelu, w kierunku którego zmierza cały światowy handel convenience. Szczególnie wysoko ocenił produktywność sklepów, częstotliwość wizyt klientów, franczyzę i rosnącą rolę gotowych posiłków.
– To wyjątkowa okazja, aby zainwestować w firmę, którą głęboko podziwiamy. Żabka działa na czele zmian, które – naszym zdaniem – będą kształtowały przyszłość handlu convenience – powiedział prezes Couche-Tard.
Według Aleksa Millera polska grupa dobrze wpisuje się w strategię Couche-Tard określaną jako „Core Plus More”. Jej podstawą są sprawnie działające sklepy, wysoka produktywność i silna pozycja w codziennych zakupach klientów. Element „More” obejmuje natomiast obszary mające zwiększać częstotliwość wizyt, wartość koszyka i marżowość: gastronomię, rozwiązania cyfrowe, lojalność, personalizację i nowe usługi.
Żabka ma szczególnie mocną pozycję właśnie w tych dziedzinach. Oferta jedzenia i szybkich posiłków odpowiada za około jedną piątą wszystkich transakcji w sieci, co Miller uznał za rzadko spotykany wynik przy tak dużej skali działalności.
– Żabka jest światowej klasy graczem w gastronomii, cyfryzacji, lojalności i sztucznej inteligencji – stwierdził.
Kupujący zwrócił również uwagę na Żabkę Nano, autonomiczne sklepy i rozwiązania wykorzystujące sztuczną inteligencję w operacjach. Couche-Tard chce nie tylko rozwijać te kompetencje w Polsce, lecz także sprawdzić, które z nich można przenieść do innych części globalnej grupy.
Dwie firmy mają różne, ale uzupełniające się kompetencje
Przedstawiciele Couche-Tard wielokrotnie używali określenia „komplementarne”. Kanadyjska grupa wnosi do połączenia globalną skalę, wiedzę o mobilności i sprzedaży paliw, siłę zakupową oraz doświadczenie w zarządzaniu biznesem w wielu krajach. Żabka ma natomiast oferować format miejski i osiedlowy, którego w obecnym portfelu Couche-Tard brakuje.
– Łączymy dwóch liderów convenience, którzy mają zbieżne priorytety, ale różne, uzupełniające się mocne strony – powiedział Alex Miller.
Couche-Tard działa poprzez około 17,3 tys. punktów w 27 krajach. W Polsce jest znany przede wszystkim jako właściciel niemal 400 stacji Circle K. Europejską ekspansję rozpoczął na większą skalę w 2012 r. poprzez przejęcie Statoil Fuel & Retail. Następnie rozwijał się między innymi poprzez transakcje w Irlandii, Niemczech i krajach Beneluksu.
Alex Miller podkreślał, że model rozwoju jego spółki nie polega wyłącznie na kupowaniu kolejnych lokalizacji. Firma ma przejmować także kompetencje lokalnych zespołów i rozpowszechniać najlepsze rozwiązania w całej organizacji.
– Nasz sukces nigdy nie polegał wyłącznie na dodawaniu sklepów. Polegał na pozyskiwaniu najlepszych liderów, talentów i pomysłów z przejmowanych firm oraz skalowaniu ich w naszej sieci – przekonywał.
Takie podejście ma zostać zastosowane także wobec Żabki.
Oferta za 32 zł i kontrola dzięki głównym akcjonariuszom
Couche-Tard zamierza zaoferować 32 zł za każdą akcję Żabki w dobrowolnym wezwaniu na do 100 proc. walorów. Wartość kapitału własnego spółki została określona na około 8,6 mld dolarów.
Wezwanie ma ruszyć 26 sierpnia br. CVC, Partners Group oraz kluczowi menedżerowie Żabki, reprezentujący łącznie około 57 proc. akcji, zobowiązali się do sprzedaży swoich pakietów. Dzięki temu Couche-Tard zakłada przejęcie kontroli po rozliczeniu transakcji. Docelowo kanadyjska firma chce całkowicie wykupić mniejszościowych udziałowców i przejąć kontrolę nad 100 proc. akcji Żabki. Kanadyjska firma chce zapłacić akcjonariuszom w gotówce.
Jak wynika z komunikatu, swoje akcje sprzedadzą także prezes Tomasz Suchański, dyrektor ds. strategii i rozwoju Tomasz Blicharski, dyrektor finansowa Marta Wrochna-Łastowska, szef jednostki biznesowej Żabka Polska Adam Manikowski, dyrektor zarządzająca Żabka International Anna Grabowska, szefowa HR Jolanta Bańczerowska oraz dyrektor zarządzający Żabka Future Wojciech Krok. Łącznie mają oni 9,6 proc. udziałów.
Zamknięcie przewidywane jest do końca czwartego kwartału 2026 r., pod warunkiem uzyskania wymaganych zgód regulacyjnych i spełnienia pozostałych warunków.
Podczas części przeznaczonej na pytania Miller został zapytany, jak spółka zamierza przekonać akcjonariuszy mniejszościowych, że cena 32 zł w pełni odzwierciedla długoterminowy potencjał Żabki.
– To decyzja akcjonariuszy. Cena 32 zł zawiera premię, ale ostateczna ocena należy do nich, a nie do Couche-Tard – odpowiedział.
Przedstawiciele Żabki nie chcieli natomiast komentować przebiegu procesu sprzedażowego ani pytania o wcześniejsze zainteresowanie ze strony 7-Eleven. Przypomnijmy, informacje o rozmowach japońskiego Seven & i Holdings z Grupą Żabka pojawiły się w czwartek 16 lipca. Następnego dnia przedstawiciele japońskiej spółki potwierdzili te doniesienia. 25 lipca poinformowano o rezygnacji z planów, nie publikując uzasadnienia.
Tomasz Blicharski w czasie konferencji prasowej ograniczył się do stwierdzenia, że spółka jest bardzo zadowolona z partnerstwa zawartego z Couche-Tard i wierzy, że wspólnie obie organizacje mogą osiągnąć znacznie więcej.
Żabka pozostanie autonomiczna
Jednym z najważniejszych tematów konferencji była przyszłość zarządu Żabki. Alex Miller zapewnił, że lokalny zespół zachowa pełną odpowiedzialność za prowadzenie biznesu i realizację strategii.
– Żabka zachowa całkowitą autonomię – zadeklarował prezes Couche-Tard.
Tomasz Blicharski, który ma zastąpić Tomasza Suchańskiego na stanowisku prezesa w 2027 r., będzie raportował bezpośrednio do Millera. Pozostałe linie raportowania w organizacji mają pozostać niezmienione.
– Tomasz będzie nadal kierował tym biznesem. Zespół będzie realizował plan wzrostu, który już opracował i przedstawił – zapewnił prezes Couche-Tard.
Alex Miller wskazywał, że ludzie są jednym z najważniejszych elementów ocenianych przez Couche-Tard przed każdą akwizycją. Przyznał, że szczególnie duże wrażenie zrobił na nim zespół zarządzający Żabki.
Marka Żabka pozostanie
Podczas konferencji jednoznacznie potwierdzono również utrzymanie marki Żabka.
– Marka Żabka jest jedną z najmocniejszych marek w Polsce, nie tylko w handlu detalicznym, ale w całej gospodarce – powiedział Tomasz Blicharski.
Jak dodał, kwestia ta była szczegółowo omawiana przez strony jeszcze przed ogłoszeniem transakcji.
– Uzgodniliśmy, że marka Żabka pozostanie i będzie się dalej rozwijała – zapewnił.
Nie oznacza to jednak, że pomiędzy Żabką a Circle K nie pojawią się w przyszłości rozwiązania wspólne. Alex Miller został zapytany o możliwość otwierania sklepów Żabka na stacjach paliw lub wprowadzania elementów jej oferty do placówek Circle K. Prezes Couche-Tard odpowiedział, że jest jeszcze za wcześnie, aby przedstawiać konkretne plany. Potwierdził natomiast, że firma będzie badała takie możliwości po zakończeniu procesu przejęcia.
– Jasno wskazaliśmy, jaką wartość wnosi oferta Żabki. Będziemy analizować możliwości i przygotowywać plany na przyszłość – powiedział.
Franczyzobiorcy mają pozostać fundamentem sieci
Kolejną kwestią było znaczenie transakcji dla ponad 10 tys. franczyzobiorców Żabki. Pytanie wynikało z różnic między przedsiębiorstwami. Żabka opiera ekspansję na lokalnych przedsiębiorcach, natomiast Couche-Tard jest często postrzegany jako operator placówek własnych.
Alex Miller podkreślił jednak, że jego grupa współpracuje na świecie z tysiącami franczyzobiorców i nie zamierza zmieniać polskiego modelu.
– Nie będzie absolutnie żadnej zmiany w modelu franczyzowym – zapewnił prezes Couche-Tard.
Dodał, że ewentualne przyszłe modyfikacje będą należały do lokalnego zarządu kierowanego przez Tomasza Blicharskiego.
Skąd ma pochodzić 250 mln dolarów synergii
Obie strony zakładają, że połączenie przyniesie około 250 mln dolarów rocznych synergii. Podczas konferencji przedstawiciele Couche-Tard nie przedstawili szczegółowego podziału tej kwoty, ale wskazali najważniejsze źródła potencjalnych korzyści.
Jednym z nich ma być łańcuch dostaw. Według Millera Żabka samodzielnie dostarcza do sklepów ponad 99 proc. sprzedawanych produktów, a jej system logistyczny jest światowej klasy.
– Łańcuch dostaw Żabki jest wyjątkowo zaawansowany – powiedział.
Kanadyjska grupa liczy także na korzyści wynikające z gastronomii, gotowych posiłków, marek własnych, technologii cyfrowych, lojalności, sztucznej inteligencji i personalizacji.
Nie wszystkie synergie muszą mieć charakter kosztowy. Z wypowiedzi Millera wynikało, że istotna część wartości może pochodzić ze zwiększania sprzedaży. Przykładowo, przenoszenia sprawdzonych produktów do nowych kanałów, lepszego dopasowywania ofert i wykorzystywania danych konsumenckich.
– Te kompetencje mogą przyspieszyć realizację naszej strategii i podnieść tempo rozwoju elementu „More” – wyjaśnił.
Rumunia pozostaje priorytetem, ale możliwa dalsza ekspansja
Władze Żabki potwierdziły, że najważniejszym rynkiem zagranicznym pozostaje obecnie Rumunia. Grupa posiada tam około 250 placówek i systematycznie zwiększa tempo otwarć.
– Koncentrujemy się obecnie na Rumunii i chcemy rozwijać się tam tak szybko, jak to możliwe – powiedział Tomasz Blicharski.
Jak zaznaczył, rumuński biznes rozwija się dobrze, a kolejne sklepy są otwierane każdego miesiąca.
Znacznie mniej konkretów przedstawiono w sprawie następnych rynków. Zarząd nie wyklucza ekspansji zarówno do krajów, w których Couche-Tard jest już obecny, jak i do państw pozostających poza dotychczasowym zasięgiem obu grup. Decyzje mają jednak zapaść dopiero na późniejszym etapie.
Dostęp do międzynarodowych struktur Couche-Tard może ułatwić Żabce kolejne wejścia. Kanadyjska firma ma lokalne zespoły, doświadczenie regulacyjne, relacje z dostawcami i wiedzę o zachowaniach klientów w wielu krajach. Żabka wnosi z kolei format, którego Couche-Tard nie posiada obecnie na porównywalną skalę. Chodzi o niewielkie sklepy zlokalizowane blisko miejsca zamieszkania i nastawione na szybkie, częste zakupy.
Większa ekspozycja na Europę i handel pozapaliwowy
Po połączeniu obie grupy będą prowadzić około 30,3 tys. punktów. Udział Europy i pozostałych regionów w łącznej bazie sklepów wzrośnie z około 30 proc. w przypadku samego Circle K do około 60 proc.
Dla Couche-Tard oznacza to wyraźne zwiększenie znaczenia Europy Środkowo-Wschodniej. Jednocześnie zmieni się struktura przychodów: wzrośnie udział sprzedaży towarów i usług, a zmniejszy się względna zależność od paliw.
Według danych przedstawionych podczas konferencji połączona grupa osiągałaby około 83,9 mld dolarów przychodów pro forma i około 7,8 mld dolarów skorygowanej EBITDA przed uwzględnieniem synergii.
Alex Miller przekonywał, że większy udział handlu pozapaliwowego powinien poprawić jakość i odporność wyników. Sprzedaż produktów, gastronomii i usług ma oferować wyższą marżę oraz lepsze perspektywy wzrostu niż tradycyjny biznes paliwowy.
Warto wiedzieć
Historia inwestycji w Żabkę
Żabka powstała 1998 roku. Założył ją polski przedsiębiorca, Mariusz Świtalski. Po kilku latach dynamicznej ekspansji, w 2007 roku 100 proc. udziałów w spółce przejęła grupa inwestycyjna Penta Investments od Świtalski & Synowie oraz funduszu AIG. Wartość transakcji była szacowana na około 130 mln euro, To ponad 500 mln zł. W 2011 roku Penta sprzedała Żabkę funduszowi MidEuropa za kwotę zbliżoną do 400 mln euro.
W 2017 roku Żabkę przejęły fundusze zarządzane przez CVC Capital Partners. Jej wartość była szacowana na ponad 1 mld euro. Kolejnym etapem częściowego wyjścia inwestorów był debiut Żabka Group na GPW 17 października 2024 roku. Oferta obejmowała 300 mln istniejących akcji po 21,50 zł, a jej wartość wyniosła 6,45 mld zł. CVC pozostało po IPO głównym akcjonariuszem spółki.
Couche-Tard obiecuje chronić to, co działa
Kończąc prezentację, Alex Miller wrócił do tematu pracowników, franczyzobiorców i klientów. Zapowiedział, że wszystkie decyzje integracyjne mają uwzględniać przede wszystkim ciągłość działalności.
– Naszą przewodnią zasadą będzie ochrona tego, co czyni Żabkę wyjątkową – powiedział.
Spółka ma nadal działać niezależnie, pod kierownictwem obecnego zespołu. Menedżerowie Żabki pozostaną odpowiedzialni za realizację strategii. Powstaną zespoły integracyjne, ale ich zadaniem będzie przede wszystkim identyfikowanie najlepszych praktyk i długoterminowych możliwości tworzenia wartości.
– Postawimy pracowników, franczyzobiorców i klientów w centrum każdej decyzji – zapewnił Miller.
Główne wnioski
- Alimentation Couche-Tard planuje przejąć Żabkę w transakcji wyceniającej kapitał własny polskiej spółki na około 8,6 mld dolarów. To blisko 32 mld zł. Kanadyjska grupa zaoferuje 32 zł za akcję i może szybko uzyskać kontrolę nad spółką. Akcjonariusze posiadający łącznie około 57 proc. udziałów zobowiązali się bowiem sprzedać swoje pakiety. Finalizacja przejęcia jest planowana do końca czwartego kwartału 2026 r., ale zależy od uzyskania zgód regulacyjnych i spełnienia pozostałych warunków transakcji.
- Couche-Tard deklaruje, że Żabka zachowa markę, model franczyzowy, dotychczasową strategię oraz dużą autonomię operacyjną. Lokalny zarząd ma nadal odpowiadać za rozwój firmy. Ponadto planowana zmiana prezesa w 2027 r. ma przebiegać zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami. Zapewnienia te mają duże znaczenie dla około 11 tys. franczyzobiorców. Na obecnym etapie są to jednak deklaracje przedstawicieli obu firm. Szczegółowe zasady współpracy i integracji mają zostać wypracowane po zamknięciu transakcji.
- Dla Couche-Tard przejęcie Żabki jest nie tylko zakupem dużej sieci sklepów, lecz przede wszystkim inwestycją w technologie, gastronomię, programy lojalnościowe i analizę danych. Kanadyjska grupa liczy na około 250 mln dolarów rocznych synergii. A także chce wykorzystać rozwiązania Żabki na innych rynkach. Polska spółka może natomiast otrzymać dostęp do międzynarodowych struktur, wiedzy regulacyjnej i doświadczenia Couche-Tard. Połączenie zwiększy znaczenie Europy oraz handlu pozapaliwowego w działalności kanadyjskiego koncernu. Żabce może ułatwić dalszą ekspansję poza Polską i Rumunią.