„Będziemy chronić naszą jedność". Liderzy Polski, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Włoch przed szczytem NATO
– Nasze państwa będą pilnowały jedności europejskiej i transatlantyckiej – powiedział premier Donald Tusk po spotkaniu liderów grupy E5, czyli Francji, Niemiec, Polski, Wielkiej Brytanii i Włoch.
E5 to nieformalna grupa skupiająca pięć europejskich państw o największych wydatkach na obronność. Do tej pory format ten funkcjonował na szczeblu ministrów obrony. W środę w Berlinie spotkali się przywódcy pięciu krajów. Połączył się z nimi zdalnie sekretarz generalny NATO Mark Rutte. Po rozmowach szefowie rządów Francji, Niemiec, Polski, Wielkiej Brytanii i Włoch udzielili wspólnej konferencji prasowej.
Premier Tusk: musimy zachować jedność
Przyszłość Europy, Ukrainy i całego świata będzie zależała od tego, na ile zachowamy jedność – mówił na konferencji premier Polski Donald Tusk. Wskazał, że „wbrew okolicznościom i emocjom" państwa grupy E5 będą „chronić jedność” europejską i transatlantycką.
– Ważne, by ten sygnał był wyraźny i jednoznaczny przed szczytem NATO w Ankarze – podkreślił. Szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego ma odbyć się w Turcji na początku lipca.
Donald Tusk podał także, że Polska będzie robiła wszystko, aby państwa bezpośrednio zagrożone agresywną rosyjską polityką „były reprezentowane we wszystkich formatach”, bo bez nich „trudno będzie cokolwiek osiągnąć w konfrontacji cywilizacyjnej”, jaką jest konfrontacja z Rosją.
Grupa E5 ma pięć przesłań przed szczytem NATO
Gospodarz spotkania, kanclerz Niemiec Friedrich Merz, wskazał z kolei, że liderzy grupy krajów E5 wyszli z inicjatywą pięciu wspólnych przesłań na nadchodzący szczyt NATO.
Pierwszym jest „opowiadanie się za NATO”, które dba o bezpieczeństwo w obszarze transatlantyckim „z myślą o wszystkich sojusznikach”. Merz wymienił też „odnowienie Sojuszu” i wzmocnienie w nim filaru europejskiego m.in. poprzez rosnące w Europie wydatki na obronność.
– Po trzecie działamy wspólnie, ponieważ nie uda nam się realizować naszych celów w zakresie obronności, jeżeli będziemy działać w pojedynkę. Chcemy działać jako Europejczycy również we współpracy z Amerykanami, we współpracy transatlantyckiej – dodał.
Kolejne postulaty to wspieranie Ukrainy oraz poparcie dla postępujących negocjacji amerykańsko-irańskich.
– Rząd federalny proponuje, aby Kijów otrzymał obietnicę finansowania. Musimy pokazać Rosji, że Ukraina będzie silna, ponieważ wsparcie z Europy nie będzie słabnąć – powiedział kanclerz Niemiec, odnosząc się do stanowiska, jakie kraje E5 mają prezentować w sprawie Ukrainy w Ankarze.
Liderzy podkreślają wsparcie dla Ukrainy
W konferencji wziął udział także ustępujący premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Stwierdził, że nastroje w Moskwie obecnie się zmieniają, a coraz więcej Rosjan jest niezadowolonych z polityki Władimira Putina. W związku z tym jest to właściwy moment, żeby zwiększać sankcje na Rosję oraz zwiększać wsparcie dla Ukrainy.
– Chcemy, żeby to był bardzo ważny punkt w porządku obrad podczas szczytu NATO w Ankarze – powiedział premier Wielkiej Brytanii.
Starmer zauważył także, że Ukraińcom znowu udało się odepchnąć wojska rosyjskie na froncie. Jak ocenił, to jest jasny sygnał, który pokazuje, że Rosja traci ekonomicznie.
Reprezentująca Włochy premier Giorgia Meloni także podkreślała, że Europa musi kontynuować wsparcie dla Ukrainy aż do osiągnięcia trwałego, sprawiedliwego pokoju. Zadeklarowała, że można w tej kwestii liczyć na Włochy, zwłaszcza jeśli chodzi o odporność energetyczną.
Oceniła także, że świat znajduje się obecnie w „momencie o znaczeniu historycznym”, w którym kreuje się nowa globalna architektura bezpieczeństwa. Zapewniła, że Włochy dołożą starań, aby Europa stała się liderem w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Macron: Amerykanie są gotowi na nowe sankcje na Rosję
Prezydent Francji Emmanuel Macron mówił z kolei o tym, że Amerykanie i Europejczycy zbliżają swoje stanowiska ws. Ukrainy i Iranu. Jak ocenił, lipcowy szczyt NATO w Ankarze będzie kontynuacją tego kursu.
Wskazał również, że Amerykanie zdali sobie sprawę, że ważna jest integralność terytorialna Ukrainy i są gotowi nałożyć nowe sankcje na Rosję. Dodał, że celem jest teraz kontynuacja kursu zmierzającego do rozszerzenia sankcji na sektory ropy i gazu. Mają tego dotyczyć rozmowy w Ankarze.
Macron zapowiedział również spotkanie koalicji chętnych w najbliższym czasie.
Źródło: PAP