Ceny gazu na poziomach niewidzianych od 4 lat, a zapasy w Europie wyjątkowo niskie
Cena gazu ziemnego w Europie szturmuje w środę poziom 100 euro za megawatogodzinę, po raz pierwszy od prawie czterech lat, co podsyca obawy przed nawrotem kryzysu energetycznego w momencie, gdy region wkracza w okres szczytowego zapotrzebowania – zauważają analitycy. Kraje Europy są poważnie narażone na potencjalne skoki cen gazu, gdyż zimowe zapasy tego paliwa są na najniższym poziomie sezonowym od 2009 r.

Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (Dutch TTF) ok. godz. 15.20 zwyżkują o 4 proc. do 99,9 euro za MWh.
Ceny gazu (znowu) bardzo wysoko. 100 euro to bariera psychologiczna
Obecnie ceny gazu w Europie ponad trzykrotnie przekraczają poziomy sprzed rozpoczęcia przez Izrael i USA wojny z Iranem. Konflikt ten już zwiększył rachunek Europy za import paliw kopalnych o ponad 100 mld euro, podczas gdy zapasy gazu wciąż utrzymują się na niskim poziomie typowym dla tej pory roku, a nad gospodarką wisi ryzyko kolejnych wzrostów cen.
Choć ceny gazu w Europie są wciąż znacznie niższe od szczytowych wartości z poprzedniego kryzysu energetycznego, w niektórych częściach regionu pojawiły się niepokoje społeczne wywołane rosnącymi kosztami utrzymania. Widoczne są również oznaki trudności w sektorze produkcyjnym, w związku z czym Unia Europejska zwróciła się do państw członkowskich o rozważenie działań mających na celu ograniczenie popytu na energię.
– Poziom 100 euro jest bez wątpienia barierą psychologiczną, która może powstrzymać dalsze wzrosty – ocenił Tom Marzec-Manser, dyrektor ds. europejskiego rynku gazu i LNG w Wood Mackenzie.
– Jednak biorąc pod uwagę dynamicznie zmieniającą się sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów w USA, wystarczy niewiele, aby ceny gazu w Europie poszybowały jeszcze wyżej – dodał.
W obliczu utrzymujących się zakłóceń na Bliskim Wschodzie Europa może być zmuszona płacić więcej, aby przyciągnąć dostawy skroplonego gazu ziemnego. Chłodniejsza aura i rosnące zapotrzebowanie na ogrzewanie na półkuli północnej stwarzają warunki do zażartej rywalizacji cenowej z nabywcami z Azji.
Europa planuje zakaz importu rosyjskiego LNG, zapasy gazu wyjątkowo niskie
Region dysponuje niewieloma rozwiązaniami, które mogłyby złagodzić skutki dla konsumentów w czasie, gdy ich budżety są już mocno obciążone. UE zamierza odroczyć wprowadzenie nowych przepisów dotyczących emisji metanu, które mogłyby utrudnić import gazu, jednak nie przyczyni się to do zahamowania wzrostu cen w krótkim okresie.
Na styczeń zaplanowano wprowadzenie całkowitego zakazu importu rosyjskiego LNG, choć pojawiają się głosy wzywające do ponownego rozważenia tych środków, aby złagodzić presję kosztową.
Tymczasem dziennik „Wall Street Journal” napisał, że USA ostrzegły kilka arabskich państw Zatoki Perskiej, by były przygotowane na krótką, intensywną kampanię militarną wymierzoną w Iran. Operacja miałaby nastąpić po amerykańskich wyborach do Kongresu, które odbędą się za tydzień.
Kraje Europy są poważnie narażone na potencjalne skoki cen gazu, gdyż zimowe zapasy tego paliwa są na najniższym poziomie sezonowym od 2009 r.
Zapasy gazu ziemnego w magazynach UE wynoszą 74,6 proc. wobec średniej pięcioletniej na tę porę wynoszącej 89,5 proc. W magazynach znajduje się obecnie 846,39 TWh gazu – wynika z wyliczeń firmy Gas Infrastructure Europe.
W Niemczech magazyny gazu są obecnie zapełnione w 61,5 proc., a średnia pięcioletnia wynosi 88,3 proc.
Z danych meteorologicznych wynika, że temperatury w północno-zachodniej Europie wzrosły w tym tygodniu powyżej normy, ale w ciągu najbliższych dni przewiduje się ich spadek, co potencjalnie zbiegnie się z falami zimna w niektórych częściach Azji.
Eksport gazu z Bliskiego Wschodu, który przed rozpoczęciem wojny w tym regionie stanowił 1/5 globalnego zapotrzebowania, jest nadal zakłócany przez trwający konflikt. Tymczasem końca sporu między USA, Izraelem i grupą państw arabskich z regionu a Iranem nie widać.
Czytaj także: Ceny ropy mocno rosną. Niepewny wynik wyborów w Izraelu, USA szykują się do ataku na Iran
Źródło: PAP, XYZ