Ceny ropy wahają się. Rynki czekają na decyzję Międzynarodowej Agencji Energetycznej
W środę rano ceny ropy naftowej wahają się w oczekiwaniu na decyzję Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Agencja proponuje najwyższe w historii uwolnienie rezerw ropy – donosi „Wall Street Journal”. Werdykt ma zapaść w środę.
Baryłka ropy West Texas Intermediate kosztuje na NYMEX 83,7 dolara, wyżej o 0,3 proc. Z kolei ropa Brent na ICE spada o prawie 0,5 proc. do 87,4 dolara za baryłkę.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna proponuje przeprowadzenie największego w historii uwolnienia rezerw ropy naftowej – donosi „Wall Street Journal”. Wolumen uwolnionych rezerw miałby przekroczyć 182 mln baryłek, które kraje członkowskie MAE wypuściły na rynek w 2022 r. po agresji Rosji na Ukrainę. Celem jest obniżenie cen surowca. Decyzja ma zapaść w środę.
– Informacja dotycząca ropy i MAE jest zarówno „zaworem bezpieczeństwa”, jak i sygnałem ostrzegawczym. Może to tymczasowo zwiększyć podaż, ale jednocześnie to sygnał dla rynku, że ryzyko zakłóceń w dostawach surowca jest na tyle poważne, że wymaga jednak podjęcia działań nadzwyczajnych – ocenia Charu Chanana, główna strateg ds. inwestycji w Saxo Markets.
Sprzeczne informacje w sprawie żeglugi przez Cieśninę Ormuz
We wtorek amerykańska administracja podała sprzeczne informacje na temat wojny na Bliskim Wschodzie i żeglugi przez Cieśninę Ormuz. Minister energii Chris Wright zamieścił na platformie X wpis, w którym stwierdził, że „amerykańska marynarka wojenna pomyślnie eskortowała tankowiec przez Cieśninę Ormuz, by zapewnić nieprzerwany dopływ ropy na światowe rynki”. Potem jednak usunął wpis, a rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oświadczyła, że taka sytuacja nie miała miejsca.
Z kolei prezydent USA Donald Trump oświadczył, że nie posiada informacji na temat zaminowania Cieśniny Ormuz przez Iran, jednak jeśli jakieś ładunki podłożono, mają zostać natychmiast usunięte. Zagroził Teheranowi konsekwencjami i dodał, że amerykańska marynarka zniszczyła 10 nieaktywnych irańskich stawiaczy min.
Wcześniej, w poniedziałek, Donald Trump sugerował szybkie zakończenie wojny i odblokowanie żeglugi przez Cieśninę Ormuz. Nie wykluczył też jej przejęcia. Przez cieśninę płynie 20-25 proc. światowych dostaw ropy naftowej. Przepływ statków przez ten szlak de facto nie istnieje od izraelsko-amerykańskiego ataku na Iran w sobotę 28 lutego.
Deklaracje prezydenta przyczyniły się do spadku cen ropy po tym, jak te gwałtownie wzrosły w niedzielę i w poniedziałek rano, przebijając barierę 100 dolarów za baryłkę.
– Nadal spodziewamy się, że cena ropy naftowej pozostanie bardzo zmienna, napędzana nagłówkami prasowymi, utrzymując się w szerokim przedziale między 75 a 105 dolarów w nadchodzących sesjach – prognozuje cytowany przez agencję Reutera Tony Sycamore, analityk rynku z IG w Sydney.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. Simon Dawson/Bloomberg via Getty Images