Chiny zaapelowały do UE o „rozwagę” ws. opłat od przesyłek o niskiej wartości

Chińskie ministerstwo handlu wyraziło w czwartek zaniepokojenie nowymi unijnymi opłatami od przesyłek o niskiej wartości. Resort zaapelował do Unii Europejskiej o „rozważną” ocenę wpływu tych regulacji, „aby nie szkodzić globalnej współpracy w sektorze handlu elektronicznego".

„Chiny z dużą uwagą śledzą nowe unijne regulacje. Handel transgraniczny to nowy model biznesowy, który zapewnia globalnym przedsiębiorstwom i konsumentom zróżnicowany wybór. Mamy nadzieję, że strona europejska z rozwagą oceni wpływ tej polityki i stworzy korzystne warunki dla współpracy w dziedzinie handlu elektronicznego " – oświadczyła rzeczniczka resortu handlu Huang Ling.

Wypowiedź ta była reakcją Pekinu na wprowadzenie przez Unię Europejską od 1 listopada opłaty w wysokości 2 euro od przesyłek spoza Wspólnoty, których wartość nie przekracza 150 euro. Obowiązek pobierania tej należności wprowadzono na podstawie nowego unijnego kodeksu celnego.

Wraz ze zryczałtowanym cłem w wysokości 3 euro, obowiązującym od początku lipca, łączna danina od każdej niskowartościowej paczki wynosi obecnie 5 euro (około 22 zł) za pozycję w zgłoszeniu celnym.

Europejscy regulatorzy przekonują, że rozwiązanie to ma na celu powstrzymanie fali tanich produktów niskiej jakości trafiających na wspólny rynek głównie z Chin i jest wyrównaniem szans dla europejskich przedsiębiorców, którzy ponoszą wyższe koszty produkcji, pracy oraz energii, a także przestrzegają surowych unijnych regulacji dotyczących także m.in. ochrony środowiska.

Czytaj także: Przesyłki z Chin mogą znowu podrożeć. Od listopada będzie obowiązywać nowa opłata

Źródło: PAP, XYZ