Dolar traci w reakcji na wyniki wyborów połówkowych w USA
Główne indeksy rynków w Azji spadały w środę w reakcji na wyniki wyborów połówkowych w USA. W dół szedł także kurs dolara.

Prognozy wskazują na wygraną demokratów w obu izbach Kongresu. Rynki wyceniają w związku z tym możliwość klinczu politycznego w USA oraz surowsze regulacje sektora technologicznego.
Demokraci wygrywają w wyborach, dolar odpowiada spadkami
Ok. godz. 6.40 dolar tracił 0,35 proc. do euro oraz 0,49 proc. do jena. Jak oceniali przed wyborami analitycy, zwycięstwo demokratów w obu izbach Kongresu może być lekko pozytywne lub neutralne dla perspektyw fiskalnych.
„Kongres mógłby ograniczyć ekspansywną agendę Donalda Trumpa, a wraz z nią deficyt. Negocjacje ograniczyłyby się do kwestii, które muszą zostać uchwalone, takich jak budżet i limit zadłużenia, który zgodnie z oczekiwaniami ma zostać osiągnięty w którymś momencie 2027 r.” – wskazywali w analizie Matthew Ryan i Diego Barnuevo z Ebury.
Jednocześnie zauważali, że nawet zwycięstwo demokratów w obu izbach nie oznaczałoby, że to oni będą kształtować politykę fiskalną do końca kadencji. Prezydent Trump dysponuje bowiem prawem weta, a Demokraci raczej nie uzyskają w Senacie większości dwóch trzecich głosów potrzebnej do jego odrzucenia.
W związku z tym wskazywali, że spodziewaliby się lekko negatywnej reakcji dolara na zwycięstwo obecnej opozycji.
„Kongres, który nie chciałby bez sprzeciwu przepuszczać dodatkowych wydatków ani kolejnych obniżek podatków, pomógłby złagodzić obawy fiskalne i w pewnym stopniu zahamować wyprzedaż amerykańskich obligacji skarbowych. Niższe rentowności mogłyby również zawęzić przewagę wynikającą z wysokości stóp procentowych, która wspierała dolara, a spokojniejszy rynek obligacji mógłby ograniczyć napływ kapitału do safe haven, który również był w ostatnich miesiącach korzystny dla amerykańskiej waluty” –pisali analitycy Ebury.
Azjatyckie giełdy reagują na wyniki wyborów w USA
Ok. godz. 6.20 polskiego czasu tokijski indeks Nikkei 225 tracił ok. 2,60 proc. Szerszy wskaźnik Topix spadał o 1,65 proc. Południowokoreański Kospi po początkowych wzrostach spadał o 1,1 proc. Tajwański indeks Taiex zniżkował o 0,85 proc.
Głównym motorem wyprzedaży były spółki z sektora nowych technologii i półprzewodników. Inwestorzy obawiają się zaostrzenia regulacji prawnych dla AI – wskazują tokijscy maklerzy, na których powołuje się agencja Kyodo.
Analitycy cytowani przez „Nikkei Asia” zwracają z kolei uwagę na ryzyko wstrzymania subsydiów na budowę centrów danych. Inwestycje w tę infrastrukturę były dotychczas promowane przez administrację prezydenta Donalda Trumpa. Sprzeciw społeczny wobec budowy centrów kosztem lokalnej społeczności stał się jednym z istotnych tematów kampanii.
Źródło: PAP/XYZ