Donald Trump twierdzi, że wojna w Iranie zakończy się „zaraz po wyborach”
Prezydent USA Donald Trump ocenił w środę, że wojna z Iranem zakończy się bezpośrednio po listopadowych wyborach do Kongresu. Jego zdaniem wówczas wyraźnie spadną także ceny ropy naftowej. Amerykański prezydent mówił również o rozmowie z Władimirem Putinem i perspektywie zakończenia wojny w Ukrainie.

Trump wypowiedział się przed wylotem do Dallas, gdzie miał wziąć udział w konwencji Partii Republikańskiej. W rozmowie z dziennikarzami na lotnisku odniósł się m.in. do wojny z Iranem, która przyczyniła się do gwałtownego wzrostu światowych cen energii i stała się jednym z tematów amerykańskiej kampanii wyborczej.
Prezydent USA stwierdził, że konflikt „zakończy się natychmiast po wyborach”.
Trump o Iranie i cenach ropy
Pytany, dlaczego spodziewa się takiego rozwoju wydarzeń, Trump przekonywał, że Iran nie będzie w stanie długo kontynuować wojny. Według niego Teheran próbuje jednocześnie wpływać na wynik wyborów w Stanach Zjednoczonych.
Trump zapowiedział też, że po wyborach cena ropy naftowej „gwałtownie spadnie”. W środę notowania baryłki ropy ponownie przekroczyły poziom 100 dolarów.
Wzrost cen surowca ma znaczenie dla amerykańskiej gospodarki i nastrojów wyborców. Droższa ropa przekłada się bowiem na wyższe koszty paliw, transportu oraz części towarów i usług.
Trump: Putin chce porozumienia w sprawie Ukrainy
Amerykański prezydent odniósł się również do wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Powiedział, że odbył „świetną rozmowę” z Władimirem Putinem i ocenił, że rosyjski przywódca chce zawrzeć porozumienie kończące konflikt.
– On chce zawrzeć porozumienie, a jeśli prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski też tego chce, to byłoby bardzo dobrze – powiedział Trump.
Prezydent USA nie przedstawił jednak szczegółów ewentualnego porozumienia ani warunków, na których miałoby ono zostać zawarte.
Wybory do Kongresu USA 3 listopada
Wybory do Kongresu Stanów Zjednoczonych odbędą się 3 listopada. Amerykanie wybiorą wówczas cały skład Izby Reprezentantów oraz nieco ponad jedną trzecią składu Senatu. Do obsadzenia będzie 35 miejsc senatorskich.
Źródło: PAP