Duży kredyt dla Huawei od chińskich banków. Koncern potrzebuje pieniędzy m.in. na badania

Huawei pożyczył 2,25 mld dolarów od konsorcjum sześciu chińskich banków. Wcześniej firma miała rozmawiać o tej pożyczce z zagranicznymi instytucjami finansowymi.

Chiński koncern technologiczny, jak pisze Bloomberg, wybrał siedmioletni kredyt denominowany w juanach znajdujących się w obrocie poza Chinami kontynentalnymi. Wśród pożyczkodawców znalazły się m.in. Bank of China i China Construction Bank.

Pożyczka ta pokazuje, jak ważną rolę odgrywają chińskie banki w finansowaniu Huawei, odkąd Amerykanie w 2019 r. nałożyli sankcje na firmę. Koncern stał się też oczkiem w głowie władz w Pekinie. Jest bowiem jedną z niewielu chińskich firm, które mogą odegrać kluczową rolę na rynku AI i zastąpić amerykański sprzęt oraz oprogramowanie lokalnymi produktami.

Sprzedaż samochodów elektrycznych spada. Huawei znów koncentruje się więc na smartfonach

Huawei zwiększa wydatki na badania

Firma potrzebuje zewnętrznego finansowania, bo zwiększyła choćby w pierwszej połowie 2026 r. wydatki na badania do 121 mld juanów (około 62 mld zł). Jednocześnie rosnące ceny pamięci, wywołane boomem AI, zwiększają koszty gromadzenia zapasów modułów RAM. Przyczyniło się to do ujemnych przepływów pieniężnych w wysokości 39,9 mld juanów (około 20,5 mld zł).

Kredyt ten to pierwsza pożyczka offshore od 2020 r., gdy firma pożyczyła 1,5 mld dolarów. Wcześniej Huawei korzystał też z finansowania konsorcjów banków europejskich i amerykańskich. Musiał jednak zrezygnować z tej praktyki po nałożeniu sankcji.

Huawei jest obecnie nie tylko producentem smartfonów, laptopów czy innej elektroniki użytkowej. Firma oferuje też oprogramowanie do samochodów, a także mocno stawia na AI.

Huawei nie nadąża z produkcją chipów AI. Efekt? Ceny w górę o 60 proc.

DeepSeek stawia na sprzęt Huawei

We wrześniu DeepSeek opublikował choćby oprogramowanie stworzone razem z Huawei do programowania chipów tej firmy. Lider chińskiego rynku AI zacieśnia bowiem współpracę z producentem sprzętu. Planuje m.in. wykorzystanie 160 tys. akceleratorów AI w dużym centrum danych budowanym w chińskiej Mongolii Wewnętrznej. Będzie to jeden z największych klastrów chipów Huawei na świecie.

DeepSeek chciałby kupić jeszcze więcej najmocniejszych układów koncernu. Jak jednak tłumaczą informatorzy Bloomberga, Huawei nie jest w stanie wyprodukować większej liczby tego typu układów.