Elemental Holding reaguje na publikacje medialne. „To przejaw naruszenia dóbr osobistych spółki i prezesa Pawła Jarskiego"
− Podjęliśmy kroki wobec redaktora naczelnego i zarządu TVN − poinformowali przedstawiciele Elemental Holding. Chodzi o materiał „Superwizjera", zgodnie z którym w spółce miało dojść do wystawiania pustych faktur w związku z wywozem elektrośmieci.

Przypomnijmy, dziennikarze TVN wskazali, że w grupie Elemental Holding mogło dojść do procederu wystawiania pustych faktur, aby wygenerować zawyżony zysk z recyklingu odpadów. Do sprawy odniosło się także Ministerstwo Rozwoju i Technologii.
„Do dnia 11 sierpnia 2026 r. przedsiębiorstwu Elemental Battery Metals Sp. z o.o. nie wypłacono żadnych środków publicznych” – napisało MRiT.
− Spółka podjęła kroki prawne wobec redaktora naczelnego oraz zarządu TVN, występując z żądaniem usunięcia materiału, opublikowania stosownego oświadczenia oraz sprostowania nieprawdziwych informacji, które pojawiły się w materiale. Wskazuję, że materiał został wyemitowany bez zapewnienia spółce i osobom nią zarządzającym realnej możliwości odniesienia się do stawianych w nim zarzutów. Mimo pozostawania w stałym kontakcie z autorem materiału oraz przekazania informacji, że w związku z trwającymi czynnościami wyjaśniającymi spółka przedstawi pełne stanowisko do dnia 17 sierpnia 2026 r., redakcja programu „Superwizjer” opublikowała materiał tydzień wcześniej bez uwzględnienia stanowiska spółki − poinformował w oświadczeniu przesłanym naszej redakcji zarząd Elemental Holding.
Elemental odnosi się do zarzutów
Jak informują przedstawiciele firmy, w materiale miało się znaleźć „szereg informacji nieprawdziwych, nieścisłych i wprowadzających w błąd".
Według Elemental Holding, incydenty miały dotyczyć działalności małych spółek zależnych od firmy, których udział w przychodach wynosi 1,5 proc. ogólnych przychodów.
− Spółka, której nazwa jest wielokrotnie przywoływana w Materiale, działa w oparciu o rozbudowane systemy nadzoru, podlega licznym kontrolom organów administracji i zewnętrznym audytom, a dotychczasowe kontrole nie wykazały nieprawidłowości o charakterze sugerowanym w materiale − informuje Elemental Holding.
Elemental twierdzi, że nieprawdziwe i wprowadzające w błąd jest przedstawienie kwestii finansowania projektów powiązanych ze spółką. Nieprawdziwe ma być także stwierdzenie, jakoby „polski rząd przyznał 1 mld zł osobom związanym z mafią
śmieciową”.
− Środki publiczne i unijne, o których mowa w materiale, podlegają wyjątkowo szczegółowym i wielostopniowym procedurom oceny, kontroli i audytu – zarówno na etapie aplikowania, jak i realizacji projektów oraz ich rozliczania. Dotychczasowe kontrole i audyty nie wykazały nieprawidłowości w wydatkowaniu środków publicznych w sposób, jaki sugeruje materiał – przeciwnie, ich wyniki są udokumentowane i w pełni weryfikowalne − informuje zarząd Elemental Holding.
„To manipulacja"
Jak twierdzą przedstawiciele firmy, użycie określenia „osoby związane z mafią śmieciową” ma charakter wyłącznie insynuacyjny. W oświadczeniu Elemental twierdzi, że w materiale utożsamiono potencjalne nieprawidłowości w jednej spółce zależnej z Panem Pawłem Jarskim pełniącym funkcję prezesa Spółki.
− Po otrzymaniu materiałów i sygnałów od Pana Redaktora Folczaka, spółki, których dotyczy materiał, zostały poddane szczególnemu nadzorowi, wdrożono procedury wyjaśniające i kontrolne, a następnie podjęto decyzje organizacyjne, mające na celu wyeliminowanie wszelkich możliwych nieprawidłowości. Biorąc pod uwagę powyższe, Spółka postrzega Materiał jako ewidentny przejaw naruszenia dóbr osobistych spółki oraz dobrego imienia Pana Prezesa Pawła Jarskiego. Spółka zapewnia, że działa zgodnie z obowiązującym prawem oraz wewnętrznymi procedurami compliance. Spółka rozumie i w pełni respektuje rzetelną, merytoryczną krytykę, jednak nie akceptuje rozpowszechniania informacji nieprawdziwych lub zmanipulowanych na temat Jej działalności − napisano.