Inflacja USA wyższa od oczekiwań. Rentowności obligacji mocno w górę
Inflacja konsumencka (CPI) w USA wzrosła we wrześniu o 3,7 proc. rok do roku, nieznacznie przekraczając oczekiwania ekonomistów. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,6 proc., zgodnie z rynkowym konsensusem.

Bezpośrednio po publikacji danych kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy giełdowe znalazły się pod presją. Spadki notują również najważniejsze indeksy europejskie.
W ostatnich miesiącach uwaga inwestorów skupia się na rynku długu. Po publikacji danych rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA gwałtownie wzrosła, zbliżając się do ostatnich maksimów. Skala wzrostu rentowności jest blisko dwukrotnie większa niż zmiany obserwowane na głównych indeksach giełdowych. Umacnia się również dolar amerykański.
Bazowy wskaźnik CPI wyniósł 2,6 proc. rok do roku. W ujęciu miesięcznym wzrósł o 0,3 proc.
Polecamy również: Mit giełdowego barometru. Wzrost PKB niewiele mówi o stopach zwrotu z akcji - XYZ
Co mówią ekonomiści?
Przed publikacją danych ekonomiści spodziewali się przyspieszenia inflacji w USA. Głównymi czynnikami wspierającymi wzrost cen miały być droższe paliwa i żywność. Analitycy wskazywali jednak, że po wyłączeniu cen żywności i energii presja inflacyjna powinna pozostać relatywnie umiarkowana.
Główny ekonomista BMO Capital Markets Scott Anderson wskazywał, że miesięczny wzrost inflacji bazowej na poziomie 0,2 proc. mógłby pozwolić Fed na utrzymanie stóp procentowych bez zmian w październiku. Zastrzegł jednak, że pojedynczy odczyt nie przesądza o kolejnych decyzjach banku centralnego.