Jeśli Meta nie zmieni podejścia do fałszywych reklam, resort cyfryzacji zawiadomi Komisję Europejską

Jeśli po liście od ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego Meta nie podejmie działań ws. fałszywych reklam, kolejny list zostanie wysłany do Komisji Europejskiej (KE) – przekazał w piątek wiceszef resortu cyfryzacji Dariusz Standerski.

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski we wtorek wysłał list do koncernu Meta Platforms. Meta odpowiada za popularne serwisy Instagram i Facebook. Resort cyfryzacji w liście domaga się m.in. szczegółowych danych o oszukańczych reklamach pojawiających się w Polsce na tych dwóch platformach.

Szef Ministerstwa Cyfryzacji (MC) wezwał też firmę do złożenia wyjaśnień w sprawie działań wobec fałszywych ogłoszeń z wizerunkiem szefa Inpostu Rafała Brzoski. Przedsiębiorca ogłosił w piątek uruchomienie inicjatywy „150 proc.", której postulatem jest, by przedsiębiorstwa umożliwiające emisję fałszywych reklam ponosiły za to odpowiedzialność finansową.

Polecamy: „Scam nie może się opłacać". Rafał Brzoska rusza z inicjatywą „150%”

Resort oczekuje działań ze strony Mety

Jak wskazał w piątek wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski, resort cyfryzacji oczekuje odpowiedzi i zmiany podejścia przez amerykański koncern.

– Oczekujemy nie tylko odpowiedzi na samo pismo, ale zmiany działania. Jeżeli zmiana działania nie nastąpi, to nasz kolejny list będzie już do KE o wszczęcie postępowania z aktu o usługach cyfrowych (DSA) – poinformował w piątek w programie WP „Tłit” wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.

Przypomniał, że KE nałożyła już w przeszłości kary za łamanie przepisów DSA na wielkie platformy internetowe.

– Tutaj mówimy o karach od 200 do 800 mln euro. To nie są już drobne kwoty – wskazał wiceszef MC.

Jako pierwsza na gruncie DSA została ukarana w grudniu 2025 r. kwotą 120 mln euro platforma X za naruszenie obowiązków w zakresie przejrzystości i weryfikacji użytkowników.

MC: Polska nie może sama nałożyć kary na Metę

Standerski wskazał w programie WP, że Polska nie może bezpośrednio nałożyć kary na Metę, ponieważ 9 stycznia tego roku prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę, która miała w Polsce umożliwić stosowanie aktu o usługach cyfrowych.

Wiceminister dodał, że rząd ma narzędzia do walki ze stronami internetowymi, które mają na celu oszustwo, ale nie z platformami mediów społecznościowych.

Minister Gawkowski dał amerykańskiej firmie tydzień na odpowiedź

Polska Agencja Prasowa (PAP) otrzymała od źródła zbliżonego do MC list, który wicepremier Gawkowski wysłał 18 sierpnia do Meta Platforms. Pismo zostało skierowane do Jakuba Turowskiego, dyrektora ds. polityki publicznej Mety w Europie Środkowo-Wschodniej oraz członka Rady ds. Cyfryzacji działającej przy MC.

„Oczekuję od Meta nie kolejnej deklaracji, lecz konkretnych działań. Platforma, która umożliwia dotarcie oszusta do milionów użytkowników, musi być również zdolna do skutecznego zatrzymania tego oszustwa” – wskazał w liście Gawkowski cytowany przez PAP.

Szef resortu cyfryzacji miał też wyznaczyć firmie siedem dni na przedstawienie Ministerstwu Cyfryzacji szczegółowych odpowiedzi na dziewięć pytań dotyczących fałszywych reklam na Facebooku i Instagramie. MC chce poznać m.in. skalę oszukańczych reklam kierowanych do użytkowników w Polsce oraz mechanizmy stosowane przez Metę do automatycznego wykrywania i blokowania reklam wykorzystujących deepfake’i, fałszywe rekomendacje i bezprawnie wykorzystany wizerunek.

Wezwał też firmę do przedstawienia danych o procedurach weryfikacji reklamodawców, o średnim czasie, jaki mija od zgłoszenia oszukańczej reklamy do jej usunięcia, o liczbie zgłoszeń dot. oszukańczych reklam otrzymanych od użytkowników w Polsce w ostatnich 12 miesiącach oraz o liczbie reklam usuniętych w wyniku zgłoszeń.

Meta ma też przedstawić sposób realizacji obowiązków DSA w zakresie identyfikowania i ograniczania ryzyka systemowego ws. oszustw reklamowych, informacje o uwzględnieniu w analizie ryzyka specyfiki polskiego rynku i języka, a także dane o współpracy z polskimi organami ścigania i instytucjami zajmującymi się problematyką scamu.

Gawkowski wezwał ponadto Metę do opisania działań podjętych wobec oszukańczych reklam z wizerunkiem Rafała Brzoski i innych osób publicznych.

Meta nie odpowiedziała na pytania PAP w tej sprawie.

Źródło: PAP

--

Napisaliśmy o tym, bo uznaliśmy to za ważne i ciekawe. Dla pełnej transparentności informujemy, że fundusz RiO, należący do Omeny Mensah i Rafała Brzoski, prezesa i akcjonariusza InPostu, jest inwestorem w XYZ.