Jest potencjał, brakuje wdrożeń. Polska wchodzi w erę AI spóźniona

Polska nie jest w czołówce wykorzystania AI, choć struktura gospodarki wskazuje na istotny potencjał – wynika z raportu BCG i Google Cloud. Brakuje kompetencji, danych i pieniędzy.

Mimo że Polska ma silne fundamenty dla rozwoju sztucznej inteligencji, to korzysta z niej niewiele ponad 8 proc. przedsiębiorstw. Tymczasem średnia dla Unii Europejskiej to 20 proc.

AI szybciej upowszechnia się jako narzędzie wzrostu produktywności indywidualnych użytkowników niż jako technologia wdrożona szeroko w środowisku pracy” – podkreślają autorzy raportu.

Polecamy: Pracownicy używają ChatGPT poza kontrolą firm. Problem shadow AI narasta

Według ekspertów sektory o wysokiej ekspozycji na AI odpowiadają za ponad połowę PKB polskiej gospodarki. To handel, działalność profesjonalna i administracyjna, informacja i komunikacja, działalność finansowa, a także administracja, edukacja i ochrona zdrowia.

Sztuczna inteligencja jest istotnym kierunkiem rozwoju dla 3/4 dużych firm, ale tylko dla mniej niż połowy małych przedsiębiorstw.

„Struktura ta wskazuje na bariery ograniczające skalę wdrożeń – w szczególności niedobór kompetencji, ograniczoną dostępność danych o odpowiedniej jakości oraz wysokie koszty implementacji. W efekcie adopcja AI ma charakter selektywny i koncentruje się w największych organizacjach” – wskazują autorzy raportu.

Ich zdaniem Polska „znajduje się w fazie przejściowej między potencjałem AI a jego wykorzystaniem”. Aby jednak był on wykorzystany, potrzebna będzie szeroka integracja AI, a do tego niezbędne są kompetencje, pieniądze i odpowiednie warunki systemowe.

„Polska nie należy dziś do grona liderów wykorzystania sztucznej inteligencji, mimo istotnego potencjału wynikającego ze struktury gospodarki” – oceniają eksperci.