Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu. „Wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki”

Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki – ogłosiła minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak dodała, zostawia Polskę 2050 Szymonowi Hołowni. Jej życzenia dla niego brzmią jak przytyk.

„Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki” – ogłosiła na platformie X minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Jak dodała, odchodzi też ze stanowiska przewodniczącej Polski 2050. Jak wynika z jej wpisu, oddaje stery w partii Szymonowi Hołowni.

„Partię zostawiam w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił. Życzę mu, by przypomniał sobie, w imię jakich wartości szedł do władzy” – napisała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Z jej wpisu wynika, że nie zamierza porzucać polityki.

„Widzimy się na szlaku. Znajdzie się na nim miejsce dla wszystkich. Rozkład jazdy jest znany” – zakończyła odchodząca minister.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: od ambasadora w Rosji do ministra

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z wykształcenia jest socjologiem. Od 2008 do 2012 zasiadała w Polsko-Rosyjskiej Grupie do Spraw Trudnych. W latach 2012-2014 była podsekretarzem stanu w MSZ, a potem, w latach 2014-2016, ambasadorem Polski w Rosji.

W 2020 r. dołączyła do Polski 2050. Po wyborach z 2023 r. została ministrem funduszy i polityki regionalnej. Partia wyznaczyła ją jako kandydatkę na wicepremiera we wrześniu 2025 r. Do nominacji nigdy nie doszło.

Przewodniczącą Polski 2050 została w styczniu 2026 r. Pokonała wtedy w wyborach Paulinę Hennig-Kloską, która potem odeszła z partii z częścią parlamentarzystów.