Prezes NBP Adam Glapiński: perspektywa obniżki stóp wydaje się bardzo mało prawdopodobna

Jeśli chodzi o dalsze decyzje Rady Polityki Pieniężnej, nie można powiedzieć, że perspektywa obniżek stóp procentowych jest wykluczona, ale jest bardzo mało prawdopodobna – powiedział na konferencji prasowej po posiedzeniu RPP prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński.

Potwierdził też, w odpowiedzi na pytania dziennikarzy, że od ostatniego posiedzenia RPP w kwietniu wzrosło prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych.

– Podwyżki są prawdopodobne, ale nie muszą nastąpić. Nadal jesteśmy w celu inflacyjnym – powiedział prezes NBP.

RPP podjęła w środę 6 maja decyzję o pozostawieniu stóp procentowych w Polsce bez zmian. Oznacza to, że stopa referencyjna nadal będzie wynosić 3,75 proc.

Inflacja w kwietniu 2026 r. wyniosła 3,2 proc. w ujęciu rocznym.

Glapiński: inflacja wzrosła, ale wciąż jest zgodna z celem NBP

Adam Glapiński przedstawiał na konferencji przesłanki stojące za decyzją RPP o utrzymaniu stóp na niezmienionym poziomie.

– Wskaźnik inflacji jest wciąż zgodny z celem inflacyjnym NBP, ale inflacja wzrosła od początku roku (…). To oczywiście głównie skutek wzrostu cen paliw. To z kolei konsekwencja konfliktu na Bliskim Wschodzie – mówił prezes polskiego banku centralnego.

– Ceny ropy utrzymują się na wysokim poziomie, chociaż są zmienne (…). Wysokie ceny paliw to ewidentnie zewnętrzny szok podażowy, który przez jakiś czas będzie podwyższał inflację na świecie, w tym w Polsce – wskazał Adam Glapiński.

– Kolejne tygodnie sugerują jednak, że ten szok jest słabszy od tego, z którym zmagaliśmy się przed kilkoma laty, choć obecnie trudno ocenić jego trwałość – powiedział prezes NBP. Jak dodał, skala wstrząsu na europejskim rynku gazu jest „nieporównywalnie mniejsza" obecnie niż w latach 2021–2022.

– Jeszcze mniejszy jest wzrost cen węgla, dzięki czemu ceny energii na polskim hurtowym rynku energii elektrycznej są stabilne (...). Dlatego ceny surowców rolnych są nawet niższe niż przed rokiem (...). Ponadto nie obserwujemy silnych zakłóceń globalnych sieci dostaw na rynku dostaw innych niż surowce i paliwa – podał Glapiński.

Glapiński: kurs złotego jest obecnie stabilny

Jak zwrócił uwagę szef NBP, obecnie stabilny jest również kurs złotego, co także odróżnia obecną sytuację od tej po agresji Rosji na Ukrainę.

– Kurs złotego jest stabilny. Nasze rezerwy, relatywnie duże, także to zapewniają. Nasze rezerwy są takie, jak powinny być według międzynarodowych parametrów – wskazał prezes NBP.

Prezes NBP: obserwujemy wzrost inflacji bazowej

– Jednocześnie obserwujemy jednak pewien wzrost inflacji bazowej, czego należało się spodziewać w tej sytuacji (...). Ewidentnym przykładem jest tu wzrost cen biletów lotniczych na skutek wzrostu cen paliwa lotniczego – powiedział na konferencji szef banku centralnego.

– Z punktu widzenia całej gospodarki mamy jednak cały szereg czynników ograniczających ryzyko silnego i trwałego przyspieszenia inflacji. Po pierwsze, nie mamy obecnie przyspieszonej dynamiki popytu, tak jak poprzednio – wskazał Adam Glapiński.

Podał także, że dane z gospodarki wskazują, że dynamika PKB w pierwszym kwartale mogła spowolnić w stosunku do ostatniego kwartału 2026 r. Ponadto tempo wzrostu płac spadło do najniższego poziomu od pięciu lat, a zatrudnienie spada – co jest pozytywne z punktu widzenia ograniczania inflacji.

Glapiński: perspektywa obniżki stóp wydaje się bardzo mało prawdopodobna

Jeśli chodzi o dalsze decyzje RPP o stopach, Adam Glapiński wskazał, że będą one zależne od napływających danych. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy, Glapiński wskazał:

– Czy spodziewam się, że mogą być podwyżki (stóp – przyp. red.)? Tak, mogą być. Każdy członek RPP dopuszcza taką możliwość, że jeżeli inflacja będzie dalej rosnąć, to oczywiście będą podwyżki. Podwyżka, podwyżki – trudno powiedzieć. Perspektywa obniżki wydaje się bardzo mało prawdopodobna, bo kiedy by mogła nastąpić? Gdyby jutro lub dzisiaj wszystkie kraje uczestniczące w konflikcie doszły do porozumienia i ogłosiły, że uruchamiany jest swobodny przepływ (przez cieśninę Ormuz – przyp. red.) – powiedział prezes NBP.

– O obniżce nie można powiedzieć, że jest wykluczona, ale jest bardzo, bardzo mało prawdopodobna. Podwyżki są prawdopodobne, ale nie muszą nastąpić. Nadal jesteśmy w celu – podsumował prezes NBP.

Przekroczenie górnego pułapu odchyleń (celu inflacyjnego NBP – przyp. red.) z perspektywą, że to się będzie utrzymywać, to jest bezpośredni powód, żeby w tym kierunku iść. A nawet jeżeli byłoby poniżej tego górnego pułapu, ale nasze wewnętrzne projekcje wskazywałyby, że nieunikniony jest wzrost cen powyżej tego poziomu, to natychmiast będą stosowne decyzje – wskazał Glapiński w odpowiedzi na pytanie o to, co mogłoby skłonić RPP do podniesienia stóp.

Cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc. plus minus 1 pkt. proc.