Listopadowa projekcja inflacji. Znamy szczegóły publikacji NBP
Centralna ścieżka projekcji NBP zakłada inflację CPI w 2026 r. na poziomie 3,1 proc., w 2027 r. na poziomie 4,2 proc., a w 2028 r. na poziomie 2,8 proc. – podano w listopadowej projekcji NBP.

Centralna ścieżka inflacji bazowej w projekcji to w 2026 r. 3 proc., w 2027 r. 3,3 proc., w 2028 r. 2,8 proc.
Ceny energii znacząco powyżej projekcji lipcowej
„Od zamknięcia projekcji lipcowej ceny surowców energetycznych i rolnych na rynkach światowych ponownie wzrosły. Uwarunkowania te skutkują nie tylko wyraźnie szybszym wzrostem krajowych cen energii w latach 2026-2027, ale przekładają się również z opóźnieniem na wyższą ścieżkę inflacji bazowej i cen żywności” – napisano w raporcie NBP.
„W ostatnim roku projekcji, przy obniżających się cenach surowców energetycznych, skala rewizji inflacji CPI względem projekcji lipcowej będzie mniejsza. Oczekiwana ścieżka krajowego tempa wzrostu gospodarczego w latach 2026-2028 jest natomiast zbliżona do oczekiwań z poprzedniej rundy prognostycznej” – dodano.
NBP wskazuje, że ponowny wzrost napięć w konflikcie pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem, jak również uszkodzenia infrastruktury energetycznej w Arabii Saudyjskiej oraz Rosji, przełożyły się na wzrost notowań ropy naftowej i produktów ropopochodnych na światowych rynkach.
„Jednocześnie ograniczenia w eksporcie gazu ziemnego z krajów Zatoki Perskiej oraz niskie zapasy tego surowca w Europie wpłynęły na wzrost jego notowań, a w ślad za nimi zwiększyły się ceny węgla kamiennego” – napisano.
Autorzy raportu wskazują, że w warunkach podwyższonej inflacji, w III kw. br. Rezerwa Federalna Stanów Zjednoczonych oraz Europejski Bank Centralny podniosły stopy procentowe, co w połączeniu ze wzrostem premii za ryzyko oddziaływało w kierunku osłabienia złotego.
„W konsekwencji w drugiej połowie 2026 r. krajowe ceny energii kształtują się wyraźnie powyżej założeń projekcji lipcowej. Bieżące wyceny kontraktów terminowych wskazują, że ceny surowców energetycznych będą przewyższać poziomy z poprzedniej rundy prognostycznej również w latach 2027-2028” – napisano.
„Różnica pomiędzy ścieżkami cen surowców w projekcji listopadowej i lipcowej będzie jednak od I kw. 2027 r. ulegać stopniowemu zawężaniu. W rezultacie, o ile w 2027 r. dynamika cen energii będzie istotnie przewyższać oczekiwania z projekcji lipcowej, to w 2028 r. skala rewizji będzie mniejsza” – dodano.
W ocenie NBP, wzrost kosztów produkcji rolnej, w tym nawozów, w następstwie ponownej eskalacji napięć geopolitycznych będzie z opóźnieniem oddziaływać w kierunku wyższych cen żywności, podnosząc ich dynamikę w latach 2027-2028.
„W tych latach powyżej projekcji lipcowej kształtuje się również inflacja bazowa. Jest to wynikiem rozłożonego w czasie wpływu na koszty przedsiębiorstw wyższych cen energii oraz szybciej rosnących wynagrodzeń, które z opóźnieniem reagują na wzrost kosztów utrzymania gospodarstw domowych” – napisano w raporcie.
W latach 2027-2028, w ślad za osłabieniem dynamiki PKB, presja popytowa w polskiej gospodarce będzie maleć, a odzwierciedlająca ją luka popytowa obniży się poniżej zera, co będzie oddziaływać w kierunku zmniejszenia presji inflacyjnej w polskiej gospodarce – wynika z listopadowej projekcji inflacji i PKB NBP.
Projekcja NBP zakłada dynamikę płac w 2027 r. 6,3 proc., a w 2028 r. 6,4 proc. – wynika z listopadowej projekcji NBP, dotyczącej inflacji i PKB. W 2028 r. stopa bezrobocia wg BAEL ma wynosić ok. 3,4 proc.
Wzrost PKB na poziomie 3,6 proc. w 2026 r. i 2,8 proc. w 2027 r.
Centralna ścieżka projekcji NBP zakłada wzrost PKB w 2026 r. na poziomie 3,6 proc., w 2027 r. na poziomie 2,8 proc. i w 2028 r. na poziomie 2,8 proc. – podano w listopadowej projekcji NBP.
Projekcja zakłada, że w poszczególnych kwartałach 2027 r. wzrost PKB Polski wyniesie odpowiednio: 3,2 proc. w I kw., 2,9 proc. w II kw., 2,7 proc. w III kw. oraz 2,5 proc. w IV kw.
Z kolei w 2028 r. wzrost PKB będzie kształtował się następująco: 2,8 proc. w I kw., 2,7 proc. w II kw., 2,9 proc. w III kw. oraz 2,8 proc. w IV kw.
Gospodarka Polski wykazuje dużą odporność
„Dane o PKB za II kw. 2026 r. – lepsze od założeń projekcji lipcowej – wskazują na wysoką dotychczasową odporność gospodarki Polski na negatywny szok podażowy na rynkach surowców energetycznych. W warunkach nieco wyraźniejszej niż zakładano w projekcji lipcowej poprawy koniunktury w sektorze przemysłowym w strefie euro, powyżej oczekiwań z poprzedniej rundy prognostycznej ukształtował się w II kw. br. krajowy wkład eksportu netto do wzrostu PKB (+0,5 pkt proc.)” – napisano w raporcie NBP.
„Jest to wynik korzystny jak na tę fazę cyklu koniunkturalnego, a także w obliczu utrzymującej się konkurencji ze strony dostawców z Chin” – dodano.
W projekcji listopadowej założono, że wzrost presji kosztowej w krajowej gospodarce przyczyni się do obniżenia dynamiki spożycia prywatnego oraz – w mniejszym stopniu – inwestycji w latach 2027-2028 w porównaniu z poprzednią rundą prognostyczną.
„Ze względu jednak na wpływ lepszego od oczekiwań odczytu PKB w II kw. br., średnie tempo wzrostu gospodarczego w horyzoncie projekcji będzie zbliżone do oczekiwań z projekcji lipcowej” – dodano.
Poprzednia, lipcowa projekcja NBP zakładała wzrost PKB w 2026 r. na poziomie 3,7 proc., w 2027 r. na poziomie 2,8 proc., a w 2028 r. na poziomie 3,0 proc.
Najnowsza, listopadowa projekcja inflacji i PKB została sporządzona z uwzględnieniem danych dostępnych do 15 października 2026 r.
Dynamika inwestycji obniży się wraz ze spadkiem wykorzystania funduszy UE
W latach 2027-2028, wraz ze spadkiem wykorzystania funduszy UE, dynamika inwestycji obniży się do odpowiednio 1,5 proc. i 2,6 proc. rocznie z 7,2 proc. w 2026 r. – prognozuje NBP.
"Ścieżka inwestycji w horyzoncie projekcji będzie w znacznym stopniu warunkowana zmianami skali wykorzystania funduszy UE. Kulminacja absorpcji środków unijnych w ramach programu KPO przyczynia się do przyspieszenia dynamiki nakładów brutto na środki trwałe w 2026 r. do poziomu wyraźnie przewyższającego tempo wzrostu PKB. W latach 2027-2028, wraz ze spadkiem wykorzystania funduszy UE, dynamika inwestycji obniży się" - napisano.
Negatywnie na nakłady na środki trwałe przedsiębiorstw będzie w najbliższych kwartałach dodatkowo wpływać wzrost cen surowców energetycznych zwiększający koszty działalności firm.
"Realizacja projektów wieloletnich, częściowo finansowanych środkami UE, przyczyni się jednak do utrzymania stopy inwestycji w latach 2026-2028 powyżej poziomu z okresu 2024-2025. W szczególności w horyzoncie projekcji planowany jest wzrost wydatków związanych z transformacją energetyczną polskiej gospodarki, budową nowego lotniska oraz infrastruktury kolejowej. W najbliższych latach ścieżkę inwestycji będą podnosić również wysokie wydatki przeznaczone na zakup sprzętu wojskowego" - dodano.
Powrót inflacji do celu NBP może okazać się trudniejszy
Pierwsze szczegóły listopadowej projekcji poznaliśmy już w komunikacie po listopadowym posiedzeniu RPP.
„Największa zmiana dotyczy 2027 r., kiedy inflacja CPI ma znaleźć się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 3,1-5,3 proc. wobec 1,5-4 proc. w projekcji lipcowej. Środek tego przedziału wzrósł zatem z 2,75 do 4,2 proc., czyli aż o 1,45 pkt proc. W górę przesunięto również przewidywania na 2028 r. – środek przedziału zwiększył się z 2,35 do 2,9 proc. Najnowsze szacunki sugerują zatem, że powrót inflacji do celu NBP wynoszącego 2,5 proc. może okazać się trudniejszy, niż zakładano jeszcze kilka miesięcy temu” – skomentował te dane główny ekonomista XYZ Marek Skawiński.
Jak dodał Marek Skawiński, znacznie mniejsze zmiany dotyczą perspektyw wzrostu gospodarczego. W 2026 r. środek przedziału prognozowanej dynamiki PKB obniżył się nieznacznie z 3,7 do 3,65 proc., natomiast w 2027 r. wzrósł z 2,75 do 2,85 proc. Na 2028 r. przewidywania zostały zrewidowane w dół – z 3 do 2,8 proc.
Projekcja została przygotowana – jak zawsze – przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP.
Czytaj więcej: RPP nie podnosi stóp procentowych. NBP ostrzega przed powrotem wysokiej inflacji
Źródło: PAP, XYZ