Media: usługi chmurowe Microsoftu i Amazona znalazły się pod lupą UE
Platforma Azure, należąca do Microsoftu, oraz usługa Amazon Web Services (AWS) mogą zostać objęte rygorystycznymi przepisami Unii Europejskiej – informuje Bloomberg. Urzędnicy w Brukseli analizują, czy wskazane serwisy nie naruszyły Aktu o usługach cyfrowych (Digital Markets Act).

Jak ujawnia agencja, unijne organy regulacyjne pracują nad rozpoczęciem dochodzenia w sprawie możliwego nadużywania przez platformy Azure i AWS pozycji rynkowej, ograniczającej konkurencję w branży technologicznej. Wedle Aktu o usługach cyfrowych, firmy o przychodach wynoszących co najmniej 7,5 mld euro rocznie na terenie UE, wartości przekraczającej 75 mld euro oraz miesięcznej bazie użytkowników przewyższającej 45 mln w krajach wspólnoty mogą zostać uznane za „strażników dostępu”.
Status ten wiąże się z dodatkowymi regulacjami, w tym chociażby uwolnieniem technologii dla konkurencji. Już wcześniej Komisja Europejska uznała za „strażników dostępu” m.in. Apple, Metę, Alphabet czy wyżej wymienionych Amazona i Microsoft.
Producent iPhone'ów został zobowiązany do umożliwienia zewnętrznym producentom dostępu do sklepu z aplikacjami – AppStore. Koncern Meta otrzymał zakaz promowania swoich produktów kosztem konkurencji, a także będzie musiał udostępnić użytkownikom aplikacji Messenger i WhatsApp kontakt z osobami korzystającymi z innych komunikatorów. Z kolei Alphabet także nie może faworyzować swoich usług, a posiadacze smartfonów działających na systemie Android będą mogli usunąć fabrycznie zainstalowane na urządzeniu aplikacje.
Amazon i Microsoft już są uznane za „strażników dostępu”. Nowe postępowanie to nowe obowiązki
Dotychczasowe decyzje KE względem Amazona i Microsoftu dotyczyły innych usług niż chmurowe. Pierwsza z wymienionych firm została uznana za „strażnika dostępu” z uwagi na promowanie własnych produktów na platformie sprzedażowej. Microsoft natomiast, podobnie jak Apple i Alphabet, musi ułatwić zewnętrznym producentom bezproblemowe współdziałanie z systemem Windows.
Zarzuty dotyczącej dominującej pozycji w przypadku działalności w sektorze chmurowym mogą wiązać się z nowymi obowiązkami, jakie przed gigantami postawi KE. Według anonimowych źródeł, z którymi rozmawiał Bloomberg, formalne zarzuty Microsoft i Amazon mogą usłyszeć w listopadzie, choć wstępne ustalenia urzędnicy z Brukseli przesłali firmom już w czerwcu.
Dodatkowo objęcie spółek nowymi obowiązkami wzmocni kontrolę KE nad sektorem usług chmurowych. To kluczowa technologia, z której korzystają prywatni przedsiębiorcy oraz instytucje państwowe. Wadliwa aktualizacja wgrana do systemów Azure doprowadziła 19 lipca 2024 r. do paraliżu na większości europejskich lotnisk, ponieważ to w usłudze Microsoftu są przetwarzane dane o rezerwacjach i odprawach pasażerów. Trudności tego dnia zgłaszały także szpitale czy banki.
W przypadku uznania przez KE usług Azure i AWS za dominujące, Microsoft i Amazon będą miały pół roku na wprowadzenie zalecanych zmian. Akt o usługach cyfrowych przewiduje na wypadek braku współpracy ze strony firmy kary sięgające do 10 proc. rocznych obrotów. Stawka ta może wzrosnąć do 20 proc. w przypadku powtarzających się naruszeń.