Niemcy przywrócą ulgę na paliwa. Ceny na stacjach biją rekordy
Obniżka podatku energetycznego od benzyny i oleju napędowego o około 17 eurocentów na litr wejdzie w życie w Niemczech 1 października – poinformował w poniedziałek rzecznik niemieckiego rządu, cytowany przez agencję Reutera. To odpowiedź na wysokie ceny paliw, podobna do ulgi z maja i czerwca.

Z kolei rzecznik niemieckiego ministerstwa finansów podkreślił podczas konferencji prasowej, że celem jest odzyskanie tych środków poprzez podatek od nadmiarowych zysków osiąganych przez koncerny energetyczne. Opisywane rozwiązanie ma kosztować niemieckich podatników 2,5 mld euro – po połowie zapłacą za to rząd federalny oraz kraje związkowe, tj. landy.
W ubiegłym tygodniu ceny paliw w Niemczech osiągnęły rekordowe poziomy. W niedzielę średnia cena litra benzyny E10 w całym kraju wyniosła 2,279 euro, a oleju napędowego – 2,446 euro. Cena benzyny spadła tym samym o 3,5 centa od rekordu ze środy, a oleju napędowego – o 2,5 centa od szczytu z czwartku.
Korzystne dla kierowców sygnały napłynęły tymczasem z rynku ropy. W poniedziałek rano jej cena spadała czwarty dzień z rzędu.
W obliczu wysokich cen rząd federalny i kraje związkowe porozumiały się w sprawie nowego rabatu paliwowego, który ma obowiązywać od początku października do końca grudnia. Podatek energetyczny od benzyny i oleju napędowego zostanie obniżony o 14 centów za litr. Łącznie z VAT daje to ulgę w wysokości niemal 17 centów za litr.
Podobny instrument rząd wprowadził wiosną, w maju i czerwcu. Wówczas wprowadzona obniżka kosztowała 1,6 mld euro.
Ceny paliw w Niemczech napędzają wzrost inflacji. Ta od marca – czyli od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie – utrzymuje się powyżej celu Europejskiego Banku Centralnego. W sierpniu dynamika wzrostu cen konsumentów wyniosła w tym kraju 2,9 proc.
Źródło: PAP, XYZ
Polecamy: Partia kanclerza Niemiec poza parlamentem w regionie Meklemburgii-Pomorza Przedniego