Polski biznes niegotowy na centra danych? „Najdroższe komponenty będą musiały pochodzić z importu”
Budowa centrów danych wymaga kilkuset różnych komponentów. Z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że polskie firmy produkują tylko podstawowe produkty. „Znaczna część będzie musiała pochodzić z importu” – ostrzegają eksperci.

Do budowy jednego centrum danych potrzeba kilkuset komponentów. Jak wskazują eksperci PIE, wzrostu globalnego handlu sprzętem do baz danych odpowiada za ponad połowę wzrostu obrotów towarowych na świecie.
„Wraz ze wzrostem znaczenia i wykorzystania sztucznej inteligencji produkty te zajmują coraz bardziej znaczącą pozycję w handlu międzynarodowym. Jednocześnie dostęp do nich i możliwości produkcji krajowej mogą stanowić o nowej grupie zależności handlowych i prowadzić do problemów podobnych do już zidentyfikowanych w obszarze półprzewodników” – oceniają Ignacy Święcicki i Michał Potasińsk
Przeczytaj też: 200 mld dolarów dla Polski. Nadchodzi gigantyczna fala inwestycji w centra danych
„Wraz z rosnącą presją na rozwój centrów danych w innych krajach, w tym w Polsce, rośnie znaczenie rozpoznania zależności handlowych i krajowych możliwości produkcyjnych” – dodają eksperci.
Jak jednak wskazują, brak szczegółowych danych krajowych utrudnia ocenę sytuacji. Dane Eurostatu pozwalają na zidentyfikowanie 164 grup produktów. Europejski biznes produkuje komponenty w 162 z nich.
Polscy producenci wytwarzają produkty z 102 grup, jednak dużą część stanowią komponenty do zasilania elektrycznego bądź elementy budowlane. To najprostsze rodzaje komponentów. Brakuje sprzętu komputerowego, który ma największą wartość.
Polecamy: Polskie firmy chcą budować gigafabrykę AI. Dwa projekty na horyzoncie
„Ze wstępnej analizy wynika, że wraz z rozbudową centrów danych w Polsce znaczna część komponentów będzie musiała pochodzić z importu” – wskazują Ignacy Święcicki i Michał Potasiński.
Źródło: PAP