Polskie samorządy nie ograniczają inwestycji mimo wyzwań demograficznych
Spadek liczby ludności nie prowadzi do proporcjonalnego ograniczania wydatków majątkowych w polskich samorządach – wskazują analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).
Ich zdaniem mimo presji demograficznej, priorytety wydatkowe samorządów wciąż wynikają z utrwalonego schematu inwestowania w infrastrukturę.
Ekonomiści PIE przywołują dane z raportu Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej (FRDL), opublikowanego wiosną 2026 r. Z raportu wynika, że 81 proc. samorządowców postrzega depopulację i starzenie się mieszkańców jako kluczowy problem strategiczny. Mimo to najczęściej za wymiar polityki wymagający największych nakładów z budżetu lokalnego uznają oni infrastrukturę.
Według raportu FRDL dwie trzecie (67 proc.) sekretarzy gmin jako obszar wymagający najpilniejszego wsparcia wskazało infrastrukturę drogową. Na kolejnych miejscach uplasowały się wodociągi i kanalizacja (48,7 proc.) oraz oświata i opieka przedszkolna (41,5 proc.).
Wyniki analiz PIE opartych na modelach ekonometrycznych potwierdzają, że depopulacja nie prowadzi do proporcjonalnego ograniczania wydatków majątkowych. Jak wykazały analizy, zależność między liczbą mieszkańców a nakładami inwestycyjnymi ma charakter asymetryczny. Skokowy wzrost wydatków per capita widoczny jest w grupie mniejszych, wyludniających się samorządów.
„W obliczu systematycznego odpływu osób młodych i kurczenia się roczników szkolnych taka logika działań wydaje się niespójna. O ile wydatki na utrzymanie istniejącej infrastruktury są w pewnym stopniu koniecznością bez względu na kondycję demograficzną, o tyle powiększanie sieci dróg czy tworzenie przedszkoli na obszarach wyludniających się stoi w sprzeczności ze zmniejszającą się liczbą jej przyszłych użytkowników" – zauważają analitycy PIE w artykule z najnowszego „Tygodnika Gospodarczego".
Zdaniem ekonomistów PIE taki stan rzeczy wynika z kilku mechanizmów. Po pierwsze, sieci wodno-kanalizacyjnej czy dróg nie można łatwo zredukować wraz z odpływem mieszkańców, a koszt ich utrzymania rozkłada się na mniejszą liczbę użytkowników. Ważnym czynnikiem stymulującym te nakłady jest także dostępność zewnętrznych grantów, w tym krajowych dotacji celowych oraz funduszy UE.
Istotny jest także cykl polityczno-budżetowy. Wszystkie trzy obszary wskazywane przez samorządowców ankietowanych przez FRDL jako najistotniejsze cechują się także wysoką widocznością. „Brak działań w obszarze dróg czy sieci wodociągowej jest natychmiast dostrzegany przez mieszkańców. Z kolei sukcesy stanowią namacalny, łatwy do skomunikowania dowód skuteczności włodarza przed zbliżającymi się wyborami" – komentuje PIE. W efekcie wydatki majątkowe samorządów rosną w roku przedwyborczym i wyborczym.
Jak jednak zauważają ekonomiści instytutu, utrzymywanie wysokiej aktywności inwestycyjnej w warunkach trwałej depopulacji niesie ryzyko związane z kosztami utrzymania w perspektywie 10-15 lat. Mogą one stać się poważnym obciążeniem dla budżetów wyludniających się gmin.
Polecamy:
- Wielkie starzenie się Polski. Demografia na 10 wykresach
- BGK: do 2060 r. liczba pracujących osób Polsce skurczy się o 30 procent
- Czy samorządowcy są blisko ludzi? Raport: między urzędem a mieszkańcami wciąż jest duży dystans