Wypadek autokaru na Węgrzech. Pierwszy transport poszkodowanych do Polski w poniedziałek wieczorem
Pierwszy transport poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech do Polski jest zaplanowany na poniedziałek w godzinach wieczornych – podał w poniedziałek rzecznik rządu Adam Szłapka.

Samolotem dotrze do kraju około dwudziestu osób. Będą one przetransportowane drogą lotniczą z międzylądowaniem na lotnisku w Jasionce. Stamtąd część z nich zostanie przetransportowana do szpitali w pobliżu miejsca zamieszkania. Na miejscu będzie zabezpieczona przez wojewodę podkarpacką pomoc organizacyjna i pomoc psychologiczna – podał rzecznik Rady Ministrów.
– Dla osób, które są w cięższym stanie i nie będą mogły wrócić w tym pierwszym transporcie, jest zabezpieczony wojskowy samolot CASA. Dla osób, które są w na tyle ciężkim stanie, że powrót nawet tym samolotem byłby dla nich trudny, Ministerstwo Zdrowia zabezpiecza specjalne samoloty zabezpieczenia medycznego. Wszystkie osoby poszkodowane będą wracały do Polski – podał Adam Szłapka.
Jak wskazał, specjalny rządowy samolot z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, w tym wiceminister Katarzyną Kacperczyk, medykami oraz ze służbami konsularnymi i wiceministrem spraw zagranicznych Wojciechem Zajączkowskim poleciał na Węgry w niedzielę. Szłapka podał także, że poszkodowani są obecnie w czterech szpitalach. Pomoc konsularna jest im udzielana na miejscu. Medycy z kolei rozpoczęli kwalifikowanie osób, które mogą już wracać do Polski pierwszym transportem zaplanowanym na poniedziałek.
Do wypadku polskiego autokaru doszło w niedzielę ok. godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3 w okolicy miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części tego kraju. Autokarem podróżowało 59 polskich obywateli. 12 z nich zginęło, dziesięć kolejnych jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałe 37 osób odniosło lekkie obrażenia. Pasażerowie byli głównie z Podkarpacia. Wracali do kraju z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.
MSZ: większość osób ze szpitala w Nyíregyházie wróci w poniedziałek do Polski
Przebywający na Węgrzech wiceszef MSZ Wojciech Zajączkowski podał w poniedziałek w rozmowie z TVP Info, że do Polski w poniedziałek wieczorem wróci większość poszkodowanych w wypadku przebywających w szpitalu w węgierskim mieście Nyíregyháza.
Zajączkowski wskazał, że najprawdopodobniej będzie to 16 osób, a dwie osoby będą musiały pozostać w szpitalu pod obserwacją. Tym dwóm osobom transport do Polski zostanie zapewniony w późniejszym terminie, w zależności od rekomendacji lekarzy – podał wiceminister.
Wiceszef MSZ wskazał także, że wszyscy poszkodowani w wypadku są w szoku i są w różnym stanie psychicznym.
Szpital w Egerze przygotowuje się do organizacji transportu dla Polaków
O rozpoczęciu organizacji transportu powrotnego poszkodowanych poinformowała w poniedziałek także rzeczniczka Szpitala im. Ferenca Markhota w mieście Eger na północy Węgier. W szpitalu przebywa 10 osób rannych w wypadku. Siedem z nich leczonych jest na oddziale urazowym, dwie na oddziale ortopedii, a jedna na oddziale intensywnej terapii. Stan wszystkich pacjentów jest stabilny, choć niektórzy czekają na kolejne badania Cztery osoby są w stanie ciężkim – wskazała rzeczniczka szpitala.
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk poinformowała, że poniedziałkowy transport obejmie czterech lub sześciu polskich pacjentów ze szpitala w Egerze. Co do dwóch lekarze jeszcze nie podjęli decyzji o wypisie. Kolejne trzy osoby są w stanie stabilnym, ale muszą pozostać jeszcze w szpitalu. Jedna osoba może opuścić szpital i zajmie się nią rodzina przebywająca na Węgrzech – wskazała Kacperczyk.
Do tej pory zidentyfikowano siedem ofiar tragicznego wypadku na Węgrzech
Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul podała w poniedziałek rano na konferencji prasowej, że dotychczas zidentyfikowano siedem ofiar śmiertelnych wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. To dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Proces powiadamiania ich bliskich odbywa się pod opieką specjalistów.
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański podał w poniedziałek, że resort zakłada, że pełna identyfikacja wszystkich 12 ofiar wypadku zostanie zakończona w poniedziałek.
Wiceminister podał także, że Węgry prowadzą postępowanie w sprawie wypadku. Strona polska będzie chciała się do niego przyłączyć. W niedzielę na miejsce pojechali prokuratorzy oraz sześciu funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej w Rzeszowie, wśród nich laboranci i technicy kryminalni.
Na Węgrzech od wczesnych godzin porannych pracują także polskie zespoły medyczne oraz przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Wizytują cztery placówki, w których przebywają ranni Polacy. Polscy medycy na Węgrzech od rana działają w dwóch grupach. Pierwszymi szpitalami, do których się udali, były placówki w Egerze i Nyíregyházie.
Źródło: PAP/XYZ