Szara strefa w Polsce w 2025 r. w dół, prognoza na 2026 r. też zakłada spadek

Szara strefa gospodarcza stanowiła w 2025 r. 18,1 proc. PKB, a prognoza na 2026 r. wynosi 17,7 proc., co oznacza trzeci kolejny rok spadku tego udziału, głównie dzięki dobrej koniunkturze gospodarczej — wynika z raportu Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych (IPAG).

Z badań przeprowadzonych przez GUS wynika, że udział szarej strefy w polskiej gospodarce w latach 2020–2023 zmniejszył się z 11,9 do 8,3 proc. PKB. W opinii IPAG nie wszystkie rodzaje działalności szarej strefy są objęte szacunkami GUS, dlatego instytut przedstawia wyższe estymacje — w latach 2020–2023 był to wzrost z 18 do 18,9 proc., a w 2024 r. spadek do 18,5 proc.

„Szara strefa gospodarcza stanowiła 18,1 proc. produktu krajowego brutto w 2025 r., zaś prognoza na 2026 r. wynosi 17,7 proc. Oznacza to trzeci kolejny rok spadku tego udziału. Istotnym powodem tego trendu pozostaje utrzymywanie się dobrej koniunktury gospodarczej" — napisano w raporcie IPAG.

IPAG: mniej czynników, które skłaniałyby firmy do operowania w szarej strefie

„Zakładając ograniczony wpływ konfliktu w Iranie na polską gospodarkę, czemu sprzyja m.in. obniżka akcyzy oraz wprowadzenie maksymalnych cen paliw, dobra koniunktura powinna doprowadzić do wzrostu obrotów firm i wyższych zysków z działalności gospodarczej. Będzie to w naturalny sposób zachęcać przedsiębiorców do większej aktywności w legalnej części gospodarki. Rok 2026 będzie też okresem kumulacji inwestycji finansowanych z części dotacyjnej Krajowego Planu Odbudowy oraz dalszego wzrostu napływu funduszy unijnych w ramach perspektywy finansowej 2021–2027. W efekcie powinien wzrosnąć popyt na usługi mniejszych przedsiębiorstw, często w charakterze podwykonawców, co będzie zachętą do rezygnacji z działalności w szarej strefie" — dodano.

IPAG ocenia, że oczekiwana stabilna sytuacja na rynku pracy oraz najsłabsza od lat dynamika kosztów pracy — wzrost minimalnego wynagrodzenia o 3 proc. wobec 19 proc. w 2024 r. i 10 proc. w 2025 r. — będą w mniejszym stopniu niż w poprzednich latach skłaniać firmy do działania w szarej strefie.

Według IPAG dalsza stabilizacja inflacji, przy uspokojeniu sytuacji na Bliskim Wschodzie, powinna oznaczać dla firm mniejsze wahania kosztów i mniejszą presję na wzrost wynagrodzeń, co również będzie sprzyjać wychodzeniu z szarej strefy.

Instytut wskazuje, że wysokie nasycenie polskiej gospodarki obrotem bezgotówkowym w znacznym stopniu spowalnia i ogranicza rozwój szarej strefy, ale w tym obszarze pojawiła się także naturalna bariera dalszego wzrostu. Niezależnie od spowolnienia rozwoju obrotu bezgotówkowego ustał jego pozytywny wpływ na ograniczanie rozmiarów szarej strefy gospodarczej.

IPAG zwraca uwagę, że w legalnej działalności firm powinny sprzyjać zmiany w otoczeniu regulacyjnym, choć nie wszystkie. Największe problemy może generować Krajowy System e-Faktur, który od 1 kwietnia 2026 r. objął większość przedsiębiorców. Konieczność korzystania z KSeF może zachęcać część firm do ukrywania obrotów, mimo że zasadniczym celem systemu jest uszczelnienie poboru podatków. Niekorzystną zmianą jest też wzrost minimalnej składki zdrowotnej płaconej przez osoby prowadzące działalność gospodarczą opodatkowaną według skali lub podatkiem liniowym.

Jednocześnie korzystnym rozwiązaniem jest wyższy limit kasowego PIT, który pozwala rozliczać podatek dochodowy dopiero po otrzymaniu zapłaty od kontrahenta, a nie w momencie wykonania usługi, wydania towaru lub wystawienia faktury. W podobnym kierunku oddziałuje wyższy limit zwolnienia podmiotowego z VAT, który w 2026 r. wzrósł z 200 tys. zł do 240 tys. zł.

„Czynnikiem sprzyjającym zakupom w szarej strefie pozostanie dalszy wzrost akcyzy na wyroby tytoniowe i spirytusowe" — ocenia IPAG.

Polecamy: 67 mld euro wyciekło z Brukseli. Jak mafie, karuzele VAT i fikcyjne projekty drenują budżet UE

Źródło: PAP