Szef CIA w Moskwie. Amerykańskie media: przywiózł ostrzeżenie dla Putina

Amerykańskie media informują, że wizyta szefa CIA w Moskwie miała być ostrzeżeniem dla Władimira Putina. Dotyczyło ono ataku na państwa NATO.

„Amerykańscy urzędnicy obawiają się, że Putin, pozostający pod presją na Ukrainie i w kraju, może rozpocząć atak obejmujący wszystko – od cyberataku po niewielką inwazję lądową, prawdopodobnie na jeden z krajów bałtyckich” – pisze „Wall Street Journal” o wtorkowej wizycie Johna Ratcliffe'a w Moskwie.

Doniesienia „WSJ” potwierdziło Politico. – Jego spotkanie miało na celu przede wszystkim ostrzeżenie Rosji przed jakimikolwiek działaniami eskalacyjnymi wobec państw bałtyckich – tłumaczy informator portalu. Do tego Ratcliffe miał naciskać na Moskwę, by zredukowała swoje wsparcie dla Iranu.

Donald Trump tymczasem zaprzeczył, by wizyta dotyczyła ewentualnego rosyjskiego ataku czy wsparcia dla Iranu. Zdaniem amerykańskiego prezydenta była to „pół-rutynowa” misja. Sugerował też, że chodzi o negocjacje ws. Ukrainy, a z rozmów może „coś wyniknąć”.

To była pierwsza publiczna podróż szefa CIA do Moskwy od 2021 r. Wtedy Bill Burns ostrzegł Władimira Putina przed atakiem na Ukrainę. Rosyjski przywódca jednak słowa szefa CIA zignorował. Tym razem jednak Ratcliffe – jak podaje Kreml – nie spotkał się z Putinem.

Źródło: PAP