Szef MON spotka się z dowódcą wojsk USA. „Mam nadzieję na wzmocnienie relacji”
Władysław Kosiniak-Kamysz spotka się w środę z przewodniczącym Kolegium Połączonych Szefów Sztabów wojsk USA generałem Danem Caine’em. Tymczasem nie ustają kontrowersje wokół redukcji wojsk USA w Europie i ich obecności w Polsce.
– Każda taka wizyta niesie nadzieję na wzmocnienie relacji – powiedział wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na antenie TVN24. Dodał, że dotąd nie było problemów w komunikacji na linii Warszawa–Waszyngton.
Wcześniej, we wtorek, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Wiesław Kukuła spotka się z dowódcą wojsk USA w Europie generałem Alexusem Grynkewichem. Z kolei wiceszefowie MON Paweł Zalewski i Cezary Tomczyk udadzą się do Stanów Zjednoczonych.
Amerykańskie media podają, że Waszyngton odwołał rotacyjne przemieszczenie do Polski liczącej 4 tys. żołnierzy 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii. Polski rząd zapewnia jednak, że nie dojdzie do redukcji personelu wojskowego USA w Polsce. Zarówno szef MON jak i premier Donald Tusk zapewniają, że zmiany „mają charakter techniczny”.
Decyzja ta wzbudziła także emocje w Stanach Zjednoczonych. Przeciwko niej opowiedzieli się kongresmeni zarówno z Partii Demokratycznej, jak i Republikańskiej.
– Decyzja o odwołaniu wysłania rotacyjnej brygady pancernej jest bezprawna, zamierzamy ją powstrzymać – zapowiada Demokrata Eugene Vindman.
Obecnie w Polsce stacjonuje ok. 10 tys. żołnierzy amerykańskich. Duża większość z nich to tzw. obecność rotacyjna, w ramach której jednostki co kilka miesięcy zmieniają się. Taki był właśnie przypadek brygady pancernej, która miała trafić do Polski.
Na początku maja Stany Zjednoczone ogłosiły wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec. Departament Wojny zapewnia, że to wynik wewnętrznych analiz. Do decyzji jednak doszło po tym, jak Donald Trump gniewnie zareagował na krytykę wojny z Iranem ze strony niemieckiego kanclerza Friedricha Merza, który ocenił, że Iran „upokarza Trumpa”.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. PAP/Leszek Szymañski