„The Atlantic”: mimo retoryki Trumpa CIA agresywnie pomaga Ukrainie w walce z Rosją
Mimo retoryki prezydenta USA Centralna Agencja Wywiadowcza (CIA) kierowana przez Johna Ratcliffe'a prowadzi agresywne działania przeciwko Rosji – pisze „The Atlantic”.

Magazyn opisuje rolę szefa CIA, który znalazł się w centrum „wewnętrznie sprzecznej” polityki Waszyngtonu wobec Ukrainy. Jak pisze autor, choć z jednej strony doradza prezydentowi, który w zeszłym tygodniu wezwał Ukraińców do wyboru nowego przywódcy i nazwał Wołodymyra Zełenskiego trudniejszym partnerem od Władimira Putina. Z drugiej kieruje agencją, której wsparcie jest dla Ukrainy kluczowe.
„The Atlantic” zaznaczył, że dzięki danym przekazywanym przez USA ukraińskie wojsko prowadzi uderzenia w głębi Rosji – w tym na rafinerie – a amerykańskie satelity ostrzegają przed nadlatującymi rakietami i dronami. Funkcjonariusz wywiadu jednego z państw bałtyckich ocenił, że działania CIA są obecnie „znacznie bardziej agresywne” niż za poprzedniej administracji.
Według rozmówców pisma Ratcliffe nie ma złudzeń co do zagrożenia, jakie stanowi Rosja dla Ukrainy, Europy, jak i Stanów Zjednoczonych.
Artykuł rzuca nowe światło na tajemnicze spotkania Ratcliffe'a z przedstawicielami rosyjskich służb w Moskwie w sierpniu oraz z prezydentem Ukrainy na lotnisku w Irlandii we wrześniu.
Według źródeł pisma wizyta w Rosji miała posłużyć przekazaniu Putinowi poprzez specjalny kanał wywiadowczy informacji o prawdziwym obrazie wojny w Ukrainie. Ratcliffe miał powiedzieć, że żadna ze stron nie wygrywa. Osobista wizyta miała zapewnić, że Putin – który według zachodnich służb może mieć fałszywy obraz wojny – otrzyma ten przekaz. Szef CIA miał też zrelacjonować to spotkanie podczas rozmowy z Zełenskim, choć do spotkania doszło przez przypadek, bo obaj w tym samym czasie mieli międzylądowanie na lotnisku w Shannon.
„The Atlantic” ocenia, że sukcesy Ukrainy przy wsparciu CIA stały się problemem z perspektywy Donalda Trumpa. Według szacunków Międzynarodowej Agencji Energetycznej w pierwszych ośmiu miesiącach roku Ukraina atakowała rosyjską rafinerię średnio co trzy dni. Trump obwinia te uderzenia o wzrost cen oleju napędowego.
Według autora urzędnicy w Kijowie ufają, że Ratcliffe mówi Trumpowi prawdę o przebiegu wojny. Wysoki rangą przedstawiciel ukraińskiego wywiadu ocenił, że szef CIA byłby skuteczniejszym negocjatorem niż obecni wysłannicy prezydenta USA Jared Kushner i Steve Witkoff. Jednocześnie sam szef agencji ma uważać swoją rolę za czysto doradczą i informacyjną i zdaniem cytowanych źródeł nie lobbuje u prezydenta za zmianą kursu polityki.
Magazyn opisuje też napięcia w samej agencji: rekordową, według funkcjonariuszy, liczbę odejść, ale też wysokie morale w pionie operacyjnym i niskie wśród analityków. Pod wodzą Ratcliffe'a agencja ma skupiać się na tajnych operacjach, nie tylko w Ukrainie.
Czytaj także: „FT”: NATO umożliwi Ukrainie zakup broni za pośrednictwem agencji zamówień publicznych
Źródło: PAP