TSUE: wadliwe powołanie sędziego nie przesądza o braku niezawisłości

Trybunał Sprawiedliwości UE uznał, że sama nieprawidłowość przy powołaniu sędziego nie wystarcza, by podważyć jego niezawisłość. Konieczna jest całościowa ocena wszystkich okoliczności towarzyszących nominacji.

We wtorek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) odpowiedział na pytania prejudycjalne skierowane przez Sąd Rejonowy Poznań–Stare Miasto w Poznaniu. Sprawa dotyczyła możliwości kwestionowania statusu sędziów powołanych przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) po reformie z 2017 r.

TSUE orzekł, że sam udział KRS w procedurze powołania sędziego oraz brak skutecznego środka odwoławczego dla kandydatów, którzy nie uzyskali rekomendacji, nie są wystarczające, by automatycznie wyłączyć takiego sędziego z orzekania. Zdaniem Trybunału każda sprawa wymaga indywidualnej analizy i uwzględnienia pełnego kontekstu powołania.

Sprawa trafiła do TSUE w związku z wnioskiem strony powodowej w postępowaniu o zapłatę, która domagała się wyłączenia sędziego z powodu wątpliwości co do jego bezstronności i niezawisłości. Sędzia prowadząca sprawę oświadczyła jednak, że nie widzi podstaw do swojego wyłączenia, co skłoniło sąd w Poznaniu do skierowania pytań do unijnego Trybunału.

Źródło: PAP