Udany test niemieckiej rakiety kosmicznej. Kanclerz Merz: to początek nowej ery
Firma Isar Aerospace pomyślnie przetestowała swoją rakietę Spectrum. Wystartowała ona z norweskiego kosmodromu Andøya i osiągnęła wysokość 100 km, przekraczając umowną granicę kosmosu. Następnie rakieta osiągnęła prędkość orbitalną i przeprowadziła separację ładunków.

– To pierwszy raz, kiedy taki ładunek został pomyślnie wyniesiony na orbitę okołoziemską z kontynentu europejskiego. To początek nowej ery – chwalił misję kanclerz Friedrich Merz. Na pokładzie Spectrum znajdowało się pięć naukowych satelitów i eksperyment, a Isar Aerospace potwierdziła już, że ładunki zostały rozmieszczone na orbicie.
To druga misja Spectrum. Pierwszy start nastąpił w marcu 2025 r. i zakończył się niepowodzeniem. Po około 30 sekundach rakieta została celowo zniszczona i spadła do morza. Teraz, po kilku miesiącach opóźnień wywołanych problemami technicznymi, udało się przeprowadzić nową próbę. Firma Isar Aerospace planuje kolejne starty, a produkcja kolejnych rakiet Spectrum jest już zaawansowana.
Spectrum ma wynosić małe i średnie satelity na niską orbitę okołoziemską, na wysokość kilkuset kilometrów nad powierzchnią Ziemi. Jej producent chce wytwarzać do 40 rakiet rocznie. Dodaje też, że ma zamówienia do 2028 r. o wartości kilkuset milionów dolarów.
Rakieta nie jest jednak jeszcze gotowa do produkcji seryjnej na pełną skalę. Startup podpisał więc kontrakt z Europejską Agencją Kosmiczną na około 200 mln euro, by przyspieszyć rozwój kolejnej generacji rakiet oraz rozbudowę infrastruktury testowej i startowej.
Dzięki tym rakietom i kosmodromowi w Norwegii Europa chce bowiem stać się mniej zależna od USA. Obecnie to rakiety SpaceX Elona Muska wynoszą na orbitę znaczną część europejskich satelitów, a udany lot Spectrum ma zwiększyć niezależność Europy w dostępie do przestrzeni kosmicznej.