Departament Stanu zgodził się sprzedać Ukrainie 3350 pocisków powietrze–ziemia ERAM. Za uzbrojenie Kijów zapłaci pieniędzmi z Danii czy Holandii oraz ze specjalnego amerykańskiego funduszu.
Zdaniem Pentagonu, sprzedaż „poprawi zdolność Ukrainy do sprostania obecnym i przyszłym zagrożeniom dzięki zapewnieniu jej dodatkowego wyposażenia potrzebnego do prowadzenia misji samoobrony i zapewnienia bezpieczeństwa regionalnego”.
Według amerykańskich mediów pociski trafią na Ukrainę za kilka tygodni. Departament Stanu opóźnił też wydanie zgody na sprzedaż. Urzędnicy czekali bowiem na efekty spotkania Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim i Władimirem Putinem.
Miliarder Dorinel Umbrărescu ratuje jedną z pereł rumuńskiego przemysłu stalowego przed bankructwem – pisze dziennik „Ziarul Financiar”. Firma UMB Steel sfinalizowała właśnie przejęcie aktywów…
Gdy Emmanuel Macron przyleci do Gdańska na spotkanie z Donaldem Tuskiem, dyplomatyczny przekaz będzie jasny: po latach zastoju relacje polsko-francuskie mają wejść w nową fazę. Traktat z Nancy z maja…
„Rozwój Plus” w Toruniu, Nowogrodzka w Krakowie, a Mateusz Morawiecki i Patryk Jaki w korespondencyjnym medialnym pojedynku oskarżają się wzajemnie o działanie na szkodę partii. Co działo się w…