Departament Stanu zgodził się sprzedać Ukrainie 3350 pocisków powietrze–ziemia ERAM. Za uzbrojenie Kijów zapłaci pieniędzmi z Danii czy Holandii oraz ze specjalnego amerykańskiego funduszu.
Zdaniem Pentagonu, sprzedaż „poprawi zdolność Ukrainy do sprostania obecnym i przyszłym zagrożeniom dzięki zapewnieniu jej dodatkowego wyposażenia potrzebnego do prowadzenia misji samoobrony i zapewnienia bezpieczeństwa regionalnego”.
Według amerykańskich mediów pociski trafią na Ukrainę za kilka tygodni. Departament Stanu opóźnił też wydanie zgody na sprzedaż. Urzędnicy czekali bowiem na efekty spotkania Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim i Władimirem Putinem.
Przejęcie Żabki to kolejna akwizycja Couche-Tard. Kanadyjska spółka specjalizuje się w dużych transakcjach. Dzięki nim zmieniła się z małej lokalnej sieci w globalnego potentata. Ma historię pełną…
Mieszkańcy Europy są otwarci na czystą energię, o ile dzięki niej prąd będzie tańszy, a ich kraje będą odporne na globalne zawirowania – wynika z badania Project Tempo. W samej Polsce, jak podaje…
Polski przemysł idzie jak burza. Gdy produkcja w większości państw UE pozostaje na poziomie sprzed pięciu lat lub spada, polskie przetwórstwo konsekwentnie zwiększa skalę działalności. Skąd bierze…
Wydarzeniem dnia na warszawskim parkiecie było osiągnięcie historycznego maksimum indeksu WIG20. Dobra passa towarzyszyła także pozostałym wskaźnikom giełdowym. Spośród największych spółek najlepiej…